Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

22 września 2012

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Życie lokalne w okolicy Milanówka (odcinków: 39)

Jesień idzie nie ma na to rady

Kategoria: Podróże i regiony

« Autostrada już Kreta »

Kiedy to piszę (zaczynam) jest u mnie godzina 16:07:31 i Słońce ma pozycję (długość ekliptyczną) Panna 29°58'22", czyli do wejście do znaku Wagi i początku jesieni brakuje mu jeszcze tylko 1 minuty 38 sekund kątowych. Zaraz to zrobi – wejdzie i przejdzie, itd., jak co roku.

Dzień typowo jesienny: zimno (11 – 14 stopni), pochmurno, wiatr, popaduje. Przechodząc koło oszklonych drzwi wychodzących do ogrodu, zauważyłem na zewnątrz ruch w misce z wodą pod kranem pod świerkiem. Sikory! Było ich spore stadko (6 sztuk?) i kąpały się w misce. Wziąłem aparat foto, ale już skończyły kąpiel i schowały się w świerku. Została jedna i jest na zdjęciu, a obok inny ptak, znacznie mniejszy, którego nie rozpoznaję, ale pewnie z rodzaju Phylloscopus, być może piecuszek (Phylloscopus trochilus), który dość późno odlatuje; mógł to być też (?) piecuszek przelotem z północy.



Sikora to oczywiście bogatka, czyli ta, której wśród sikor jest jakieś 99,5 procenta. No niestety. Kiedyś byłem dumny z tego, że mój ogród zajęły sikory modre – te mniejszościowe, drugi (chyba) gatunek co do częstości w naszej strefie, ale od kilku lat ich nie widzę, weszły większe i mniej interesujące, bo pospolite, bogatki.

To w ogóle ciekawe zjawisko, że jest kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt pokrewnych gatunków, wynik jakiejś dawnej radiacji-specjacji, z których 99% to jeden większościowy z nich, a na wszystkie pozostałe przypada 1% populacji. Tak jest z sikorami – prawie wszystkie to bogatki, z kaczkami: prawie wszystkie to krzyżówki, z dzierzbami, z mewami itd.

Lato skończyło się około 9 września – wtedy ostatni raz widziałem jaskółki. Lato po swojemu mierzę od zakwitnięcia dziurawca, u nas już około 12 czerwca, do odlotu jaskółek, czyli do pierwszych dni września. Ciekawe, z jaką ścisłością pilnują one terminu? Jeden dzień? Dwa, trzy? Czy ktoś prowadził takie kalendarze?

Życie lokalne w okolicy Milanówka: wstęp na końcu

Mieszkam w mieście, którego nie ma na mapie. Powstało ono przez zrośnięcie miast i zmiejszczonych wsi w Paśmie Zachodnim, w którym są Piastów, Pruszków, Brwinów, Podkowa Leśna, Grodzisk Mazowiecki i dalej Żyrardów, plus Nowa Wieś, Kanie, Otrębusy, Owczarnia, Żółwin, Jaktorów, Książenice, Czarny Las - nie wymienię wszystkich; bliżej Warszawy Michałowice i Reguły, bardziej z boku Nadarzyn i Janki, z drugiej strony Błonie, Leszno, może i Teresin. Na horyzoncie Skierniewice. Mieszka tu ze 200 tys. ludzi. O lokalnych sprawach tego mini-regionu mam czasem coś do powiedzenia.


« Autostrada już Kreta »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)