Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

21 kwietnia 2016

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Czytanie... (odcinków: 182)

Jeszcze raz o "Prześnionej rewolucji" Andrzeja Ledera

Kategoria: Historia i współczesność
Tematy/tagi: historiaLeder, AndrzejpolitykaPolskarewolucja
Zob. też: Wojciech Jóźwiak, Ledera, Króla, Malii: Homoseksualizm, lewica, rewolucja (2015-12-07)

« Demony terapeutyczne czy demoniczne? Ledera, Malii, Piróga o rewolucjach »
Pod wpisem Mirosława Piróga w Facebooku o książce "Prześniona rewolucja" Andrzeja Ledera (o której pisałem w tym blogu kilka razy) dodałem komentarz, który tu przecytowuję:

["Prześnioną rewolucję"] Przeczytałem jakiś czas temu, przetrawiłem (są ślady tego trawienia w Tarace) i mam za sobą. Prócz wielu błyskotliwych, trafnych i inspirujących stwierdzeń, ta książka ma jedno szczególne UKĄSZENIE: mianowicie przekonanie, że "rewolucje" prowadzą do "nowoczesności". NIEPRAWDA. Bywały (oraz są i będą) REWOLUCJE KONTR-NOWOCZESNE. Ich przykładem jest obecna rewolucja islamska. Obie rewolucje, które dotknęły Polskę, narodowo-socjalistyczna i komunistyczna, były właśnie kontr-nowoczesne. Dlatego tak wyglądamy jak wyglądamy.

Czytanie...: wstęp na końcu

Czytanie różnych książek i internetów, i uwagi o nich.


« Demony terapeutyczne czy demoniczne? Ledera, Malii, Piróga o rewolucjach »

komentarze

[foto]

1. Chyba jeszcze jedno • autor: Przemysław Kapałka2016-04-22 11:44:02

Z tego, co pamiętam, jest jeszcze drugie ukąszenie: że rewolucje zawsze są udane. Nieprawda. Jaskrawym przykładem jest chociażby Wiosna Ludów.
[foto]

2. Być może chodzi... • autor: Mirosław Piróg2016-04-22 16:34:24

Zapewne chodzi o zdanie ze strony 27: "Każde społeczeństwo ma więc jedną szansę na rewolucję, która przeprowadza je z ancien regime′u, struktury społecznej ukształtowanej w ′przedłużonym′ średniowieczu, do tego nieokreślonego tygla, który nazywamy nowoczesnością." Warto też pamiętać o uwadze ze str 28, że "rewolucja zwykle przychodzi z zewnątrz". Można z niego wysnuć wnioski zawarte w uwadze W. Jóźwiaka. Ale nie znajdujemy w tej książce tez takich, że zawsze przeprowadza do nowoczesności. Ponadto, rewolucja nie jest aktem jednorazowym, może trwać i stulecie. A jeśli wprowadzimy nieobecny w książce termin "rewolucja kontr-nowoczesna", oznaczający odbywające się w danym kraju lub strefie kulturowej ( np.islam) procesy walki z wpływem zewnętrznym ( tu: z nowoczesnością Zachodu) to nazywamy tak działania mające na celu powrót do ancien regime′u. Tak było w Iranie. I być może też tak się obecnie dzieje w Polsce.
[foto]

3. Odpowiednie miejsca u Ledera • autor: Wojciech Jóźwiak2016-04-22 22:13:53

Mirosławie. Przyznaję, że słówko „nowoczesność” ja sam dodałem, Leder nie eksponuje go w swojej książce. (Która jest wielka, krótko mówiąc.) Ale na samym początku, pierwsza strona Wstępu, pisze:

„W Polsce w latach 1939-1956 dokonała się rewolucja społeczna. Okrutna, brutalna, narzucona z zewnątrz, ale jednak rewolucja.”

Coś tu zostaje powiedziane przez to, że nie zostało powiedziane. To zdanie jest wzorowane na przysłowiu „dura lex sed lex”, co sugeruje, że tak jak Rzymianie uważali „twarde” prawo za lepsze od braku prawa, tak my teraz powinniśmy uważać tamtą rewolucję za jakoś lepszą niż gdyby żadnej rewolucji nie było.

Napisałem więcej i zapraszam do odcinka: "Czytanie... Ledera, Malii, Piróga o rewolucjach".

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)