Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

05 września 2006

Robert Palusiński

Jung i błądzenie Poppera
Zasada falsyfikowalności, nienaukowość większości teorii i błąd Poppera

Kategoria: Mistrzowie i klasycy
Tematy/tagi: Jung
Zob. też: Mirosław Miniszewski, Żegnaj Jungu (2006-09-03)
.

Kiedy jeszcze za głębokiej komuny studiowałem pedagogikę, pewien zacny dr hab. (od teorii wychowania) rzekł na początku swojej serii zajęć: wychowanie, pedagogika, psychologia i szereg tak zwanych "nauk" humanistycznych naukami nie są, ponieważ nie spełniają i zapewne nigdy nie będą spełniać kryteriów nauki. W teorii wychowania, pedagogice czy psychologii nie istnieją prawa, możemy co najwyżej mówić o pewnych prawidłowościach...

Na tym pokrótce możnaby skończyć, ale wyrażę także swój żal:
- Dlaczego zarzut Mirka trafia akurat w Junga, a nie również w setki innych teorii? Generalnie większość (o ile nie wszystkie) teorie w psychologii czy w dziesiątkach szkół psychoterapeutycznych są nienaukowe i to nie tylko w świetle zasady falsyfikalności!

Nawet współczesna medycyna jest w większości teorii nienaukowa w przywołanym kontekście. Wszak na 100 000 chorych na chorobę X leczących się za pomocą leku Y przypada nie jeden, ale tysiące chorych, którzy (za Popperem) jednoznacznie przeczą teorii, że lekarstwo Y pomaga na chorobę X! (Bo im nie pomogło, a często nawet zaszkodziło - vide postulowany eksperyment Poppera w praktyce codziennej!) A ta właśnie teoria stała za decyzją lekarza o podaniu leku Y. Czy to oznacza, ze mamy się nie leczyć, bo lekarstwo jest "nienaukowe" w świetle zasady falsyfikalności?

Dodam tutaj, że Jung starał się być naukowy w początkach swojej kariery lekarza psychiatry (pisałem na liście np. o jego jak najbardziej naukowym wynalazku będącym pierwszym działającym i w zasadzie do dziś pozostającym w niezmienionej formie wykrywaczu kłamstw), ale później dostrzegając, że tzw. podejście "naukowe" nijak się ma do żywego człowieka, porzucił pretensje naukowości.

Jung nigdy swych teorii nie nazywał terminem "naukowe". Warto zajrzeć w źródła. Jest tam między innymi napisane podstawowe zalecenie dla analityka jungowskiego: "Lekarz już w pierwszych chwilach terapii powinien porzucić swą wiedzę oraz cały dotychczasowy aparat naukowy". Czy możecie mi wskazać kogokolwiek roszczącego sobie pretensje do naukowości, kto proponowałby porzucić pieczołowicie kultywowaną naukę w takiej sytuacji?

Argument nienaukowości jest poręczny, bo trudno go obalić - szczególnie w szeroko pojętej domenie (para?)nauk humanistycznych, jednak dlaczego bywa stosowany wybiórczo, a nie siekany szeroką serią jak z pepeszy do wszystkiego?

Trzeba zauważyć, że sam Popper również wpadł w sidła niedostatecznej wiedzy. Przychodzi mi na myśl zastosowanie zasady falsyfikalności w fizyce. Otóż, Einstein nie mogąc pogodzić się z implikacjami wynikającymi z teorii kwantowej (w jej kopenhaskiej interpretacji) mawiał: "Czy księżyc istnieje tylko dlatego, że patrzy na niego mysz?" - i wraz z innymi zastosował falsyfikalność w tzw. myślowym eksperymencie EPR (od nazwisk Einstein, Podolsky, Rosen). Wynik eksperymentu zaprzeczał słuszności teorii kwantowej - zgodnie z postulatem Poppera! Atoli jakieś 30 lat później Bell odkrył nierówność, która zezwalała na istnienie efektu EPR w ramach spójnej teorii kwantowej, a dalsze 17 lat później A. Aspect udowodnił twierdzenie Bella powołując się na efekty znane z doświadczenia. Jak widać sprawdzalność teorii z zastosowaniem falsyfikalności nie zdała egzaminu. Czynnik upływającego czasu nie może być usprawiedliwieniem. Albo coś jest prawdziwe (np. teoria) albo nie, bez względu na upływ czasu. Biedny Popper (może Mirek też?) - na pewno chciał dobrze.

Wniosek:
Jeśli dziś, dzięki zasadzie falsyfikowalności uznamy coś za "nienaukowe" lub sprzeczne z teorią, to wcale nie znaczy, że to jest PRAWDA! Bo już za 40 lat okaże się, że to właśnie falsyfikowalność przekłamywała ... miast walczyć o naukową prawdziwość oraz rzetelność. O czym zaświadcza historia.

pozdrawiam gorąco,
Robert

Robert Palusiński

r_paluch@wp.pl





Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)