Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

08 kwietnia 2014

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Czytanie... (odcinków: 182)

Juszczaka, „Realność bogów”
- bardzo wybiórczo


« Rosenbluma i Kuttnera: interpretacja kopenhaska, największa bzdura XX+ wieku Agnosiewicza: wojny aionowe »

Książkę Wiesława Juszczaka „Pani na żurawiach. Realność bogów” – a właściwiej jej część, esej „Realność bogów”, przeczytałem po raz trzeci lub czwarty, dziwiąc się znów, że jest tak, jakbym czytał na nowo. Bo wciąż znajduję nowości i zaskoczenia.

Pomysł, że bogowie (greccy) są w jakiś sposób realni, pochodzi od Waltera Friedricha Otto, 1874-1958. W Polsce ów niemiecki klasyczny filolog i filozof-religioznawca prawie nieznany, nie tłumaczono go, właściwie jeden prof. Juszczak go zauważył. (Bardziej znany i tłumaczony jest jego węgierski współpracownik i przyjaciel, Karl Kerényi.) Ale na czym mogłaby polegać ta realność bogów? Z masy wątków snutych przez Juszczaka – i przez autorów jego lektur – wyskubię jeden. Na stronie 92 czytamy:


/.../ Otto uważa przeżycie, postrzeżenie czy „zauważenie” teraźniejszości samej za zjawisko spośród form doznawania czasu wyjątkowo rzadkie i najtrudniej uchwytne, bo najbliższe doznaniu wieczności. Trwanie w napięciu i uniesieniu, jakie wywołuje autentyczne doświadczenie teraźniejszości, byłoby rodzajem tortury. W takim stanie – pisze Otto – rzeczy same na siebie musiałby dokonywać gwałtu. Byłyby, i człowiek byłby razem z nimi, w kleszczach jakiejś nieznośniej przemocy. Przypomina się przy tym powiedzenie Blake'a, że czas jest łaską Wieczności i że „bez spieszności czasu wszystko by było ciągłym udręczeniem”.Ta myśl odsłania zakryty w naszym widzeniu potocznym, faktyczny charakter „do-czesności”, którą zwykliśmy wyobrażać sobie jako proste „tu i teraz”. Jako coś, co całe bezwzględnie różni się – i przeciwstawia „bezczasowemu”, należąc do czasu pojmowanego w jedności swych trzech aspektów. Ale tylko dwa z nich – przeszłość i przyszłość – istnieją we względnie dostrzegalnym planie. Tworzą jeden wspólny ciąg, w którym na teraźniejszość nie ma w istocie miejsca. /.../

I dalej:

/.../ I tak tylko „żyjemy w czasie”, którego „obecność” nasza refleksja chwyta jedynie w sytuacjach szczególnych i rzadkich. /.../

Gdzie w tym bogowie, zwłaszcza ci realni? Otóż ślad, który naprowadza na to, jest taki, że dawni Grecy kojarzyli obecność, zjawianie się czy przejawianie ich bogów właśnie w takich chwilach wyjątkowych, kiedy działo się coś zaskakującego, nieprzewidzianego i jakby spoza zwykłego normalnego porządku. I to (chyba) raczej nie tak, że któryś bóg lądował przed nimi na łące, tylko, że wszystko, cały świat w takiej chwili był naładowany (tym) bogiem. (Niech mi będzie wybaczona zuchwała próba streszczenia w dwóch zdaniach tego, na co Wiesław Juszczak przeznaczył sto dwadzieścia stron, a Otto kilka grubych tomów.)

Niekoniecznie zresztą był to określony, imienny bóg, jak Hermes czy Apollo, mógł to być zaledwie bóg jakiś.

Można to powiedzieć tak: chwila „Teraz” nie jest (tylko) punktem w czasie, ale ma swój wymiar. Wymiar intensywności jej odbierania lub przeżywania, doświadczania lub uświadamiania. To doświadczenie może być „mniej” lub „bardziej”. Na skali „najbardziej” jest jakaś oślepiająca pełnia istnienia. Jakaś oślepiająca pleroma. Daleko od tego „najbardziej” leży zwykła potoczna świadomość z jej pogawędkami, troskami, staraniami i rachowaniem, i z jej „racjonalizmem”. Trochę bliżej w kierunku „najbardziej” są dziwne, medytacyjne stany umysłu. Jeszcze bliżej samej Tej Chwili są bogowie.

Juszczak za Ottem rozważa paradoksalne twierdzenie, że człowiek (ze swoją świadomością i swoim „stanem”) przychodzi po bogach i dzięki ich obecności, bardziej podstawowej niż obecność jego samego.

Oczywiście, czytającemu przychodzą wątpliwości. Dlaczego akurat Grekom jawili się bogowie, a innym nacjom nie? A może jednak też? Skoro tylko Grekom i to tym najdawniejszym, jeszcze sprzed Homera, to co tamtych Greków wyróżniło, skąd im się przytrafiła ta łaska? Ale przecież choćby imiona wielu ich bogów, ewidentnie starsze niż greckie (wiele z nich ma brzmienie pelazgijskie), wskazują, że była epoka, kiedy Grecy lub jakiś lud, który ich poprzedził, czcili już tych bogów, a przynajmniej używali ich imion, ale (czy wtedy) jeszcze nie mieli ich objawień? Otto wprawdzie twierdził, że bogowie nie mają historii, bo prostu , wcale nie „ewoluują” – ale kontakt historycznych ludzi z bogami będzie mieć swoją historię, jak wszystko co ludzkie. W takim razie coś im umożliwiło kontakt z bogami? Albo właśnie nic, bo przyczyna wyszła od bogów, nie od ludzi i ich starań? I jak było w innych krajach, narodach, epokach? Czy gdzieś wydarzył się podobny kontakt nieśmiertelnych ze śmiertelnymi, czy raczej jest tak, że były-są setki społeczności i tysiące lat zupełnie bezbożnych, czyli bez tamtego kontaktu, a tylko w Grecji i to jakoś przed Homerem robi się okno? A jeśli coś z ludzkiej strony przyczyniło się do tego kontaktu, to może jest szansa, żeby ten kontakt powtórzyć?

I jeszcze takie pytanie: Dlaczego właśnie i koniecznie ci bogowie: jakaś Atena, jakiś Apollo, jakiś Dionizos, Afrodyta, Zeus? Co zrobić z Śiwą, Ahura Mazdą, Odinem, Nyją? Czy na pewno jest (było?) ich wielu, bo może jednak był jeden? Czy gdy przesunąć się na tamtej skali bliżej oślepiającej pleromy, to z Wielu zrobi się Jeden właśnie?

Jeszcze jedna myśl Otta: że kult ze swoim rytuałem, jest dziełem sztuki. Blisko... Ciepło... Ritual Arts... Czy Jerzy Grotowski znał książki Otta?

(Zdjęcie W.F. Otta ze strony www.zandonaieditore.it)

Czytanie...: wstęp na końcu

Czytanie różnych książek i internetów, i uwagi o nich.


« Rosenbluma i Kuttnera: interpretacja kopenhaska, największa bzdura XX+ wieku Agnosiewicza: wojny aionowe »

komentarze

[foto]

1. Nie bardzo rozumiem... • autor: Jarosław Bzoma2014-04-08 17:41:43

Nie bardzo rozumiem dlaczego się temu dziwisz ? Przecież oczywistym jest że Oni są :)

[foto]

2. Też nie rozumiem, ale czego innego • autor: Przemysław Kapałka2014-04-09 14:14:46

Na mnie religia Greków robi wrażenie całkowicie głupiej i bez sensu. Może się mylę.


[foto]

3. Przemku! Boskie! • autor: Wojciech Jóźwiak2014-04-09 15:17:41

Uwielbiam takie szczere opinie :) .
Ciekawe, że podobną opinię czytałem gdzieś w którejś z książek ostatnio, jak znajdę to zacytuję.
[foto]

4. Głupota religii greckiej - znalazłem cytat • autor: Wojciech Jóźwiak2014-04-10 00:30:11

Znalazłem ten cytat! Pochodzi z omawianej tu ksiazki W.Juszczaka "Realność bogów", str. 135, i jest to streszczenie opinii "samego" Waltera F. Otto:
Otto o bogach
Czyli, mówiąc, prosto, głupota...
[foto]

5. Religie • autor: Przemysław Kapałka2014-04-11 19:58:54

Nie jestem fanem religii, jakiejkolwiek, naszych słowiańskich również. Ale nasze słowiańskie mają jakieś odniesienie do zjawisk przyrody i jakaś mistyka w tym jest, podobnie germańskie i skandynawskie, co widać chociażby z notek, jakie się pojawiają na łamach tej witryny. A do czego mają odniesienie religie grecka i rzymska? Chyba tylko do dzikich fantazji ich twórców. To, co opowiada chrześcijaństwo, robi na mnie wrażenie szczytów mądrości w porównaniu z tym. A ciekawe jest to, że te religie ciągle jeszcze wywierają wpływ na europejską sztukę i kulturę - te motywy ciągle są widoczne i ciągle wielu jest takich, którzy się nimi zachwycają. Nawet taki Bach, gorliwy chrześcijanin, skomponował kantatę opartą na motywach greckich. Nam ,Eurpoejczykom, wystawia to świadectwo jak najgorsze. A ile jest dzieł opartych na mitologii słowiańskiej? Śmiech na sali.

Wśród pism ludzi związanych z ezoteryką znalazłem dwa odniesienia do religii Greków. Jedno u Sai Baby. Powiedział on - cytuję z pamięci - że kiedyś ta religia miała głęboki sens, każde bóstwo odzwierciedlało jakiś aspekt ludzkiej natury, ale potem została zupełnie wypaczona przez Homera i podobnych. I drugi u Stachury. W swych dziennikach opisywał, jak wykonując o stałej porze jakieś prace słuchał przy tym radia, i akurat nadawali jakieś czytania greckich mitów. Ciągle jakieś zemsty bogów, jakieś spiski i jakieś okropieństwa, po kilku dniach już nie mógł tego słuchać. Myslę, że to są dobre komentarze.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)