zdjęcie Autora

09 grudnia 2010

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Auto-promo Taraki (odcinków: 148)

Kiedy zaczyna się sen?

Kategoria: Pytania i granice

« Grof czytany do str. 150 Zniknięcie tarothermit.com »

W filmie „Incepcja” jest scena warta filozoficznej zadumy. Oto Leonardo DiCaprio (używam nazwisk aktorów, bo nie mam zamiaru pamiętać, jak się nazywali w filmie) wprowadza w tajniki sztuki nowo pozyskaną do zespołu agentkę, Ellen Page. Sztuka o której mowa, polega na penetrowaniu cudzych snów i wykradaniu tą drogą tajemnic z umysłów decydentów. Tytułowa incepcja polega zaś na zadaniu wielokrotnie trudniejszym: na podłożeniu do umysłu „delikwenta” idei-memu, który się rozrośnie i przejmie nad nim kontrolę. W ogóle film zgrabny i dobrze się patrzy.

Otóż DiCaprio w pewnym momencie pyta Page: czy pamiętasz, w jaki sposób TU się znalazłaś? I wtedy widz również zaczyna się orientować, że coś tu nie gra: rozmowa zaczęła się w pustej i odpychającej hali industrialnej, a oto kontynuowana jest w kawiarnianym ogródku przy ulicy, która wygląda jak Paryż. I następnie wyjaśnia niedowierzającej dziewczynie, że to sen! Niepostrzeżenie przeniósł ją do snu, a właściwie wniknął do jej snu - tak jak stał, nie przerywając szkolenia. W którym to śnie Page po chwili zaczyna przestawiać domy i ulice do góry nogami, ale to już bajki część dalsza.

Okazuje się – tak twierdzi doświadczony onejro-haker DiCaprio – że sny nie mają początku! W żadnym śnie nie masz świadomości, jak to się zaczęło i skąd tam się wziąłeś. Po tym znawcy mogą poznać, że śnią.


I tu jest ta filozoficzna zaduma. W życiu, w realu, też w wielu ważnych przypadkach nie znasz początku! Przede wszystkim nie znasz i nie pamiętasz początku najważniejszego: skąd tu się w ogóle wziąłeś? - W swoim życiu? Byłoby więc to życie, na mocy powyższej zasady, snem?

Ale też uporczywie nie znamy początków mnóstwa innych rzeczy: skąd się wzięła moja rodzina, przodkowie? (O pradziadkach mam ledwie mętne wyobrażenia, a dalej ciemno.) Skąd się wzięła Polska, naród, historyczny egregor? Jakieś głupstwa zostały, denary z hebrajskimi literami z imieniem „Misico”, poprzekręcany i z błędami pergamin od jakiegoś „Dagome”, bajki nieznanego pisarza („Anonima”!) o ślepym Mieszku i jego kilku przodkach. Skąd się wzięła potężna wciąż religia chrześcijańska? Spór o to kim był Jezus i czy w ogóle istniał, pogłębia się. (Mocniejsze są argumenty za tym, że nie istniał.) Początki gatunku ludzkiego i ludzkiego intelektu... - ciemno wciąż. Początki życia na Ziemi? Początek wszechświata? – Nie wszyscy astrofizycy wierzą w Wielki Wybuch. A gdyby nawet, to co wybuchło i dlaczego?

A więc - śnimy?



« Grof czytany do str. 150 Zniknięcie tarothermit.com »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)