Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

05 lutego 2010

Maria Poziomska

z cyklu: Kamyki filozoficzne (odcinków: 19)

Koło


« Mężczyźni, kobiety i witaminy Samsara »
Oglądałam ostatnio po latach film "Cube" (dla niewtajemniczonych - historia grupki osób zamkniętych w najeżonym pułapkami ruchomym labiryncie). Przypomniało mi to dialog z moją licealną koleżanką w czasach, gdy film dopiero co wszedł na ekrany.
- Przecież to mogło być takie proste  - mówiła koleżanka - mogli tylko poczekać w punkcie wyjścia, a most do wyjścia z labiryntu sam by się przed nimi otworzył. Nie trzeba było nigdzie iść.
Oczywiście przyznałam jej wtedy rację. Ale teraz spojrzałam na to inaczej. Gdyby bohaterowie nie przeszli całej koszmarnej drogi, która doprowadziła ich z powrotem do sali, w której zaczęła się wędrówka, nie zebraliby wszystkich danych, dzięki którym zrozumieli, gdzie jest wyjście. Musieli przebyć całą podróż, aby zrozumieć, że wrota pułapki i drzwi na zewnątrz były jednym i tym samym.
Nawet jeśli mamy rozwiązanie przed nosem nic nam to nie daje. Stanie przed furtką z kluczem w kieszeni nie jest samo w sobie nic warte - czasem trzeba odejść daleko od furtki i zgubić klucz, aby zrozumieć do czego służyły i dlaczego trzeba ich szukać na nowo.



« Mężczyźni, kobiety i witaminy Samsara »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)