Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

30 lipca 2019

Signe

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2446)

Komnata uzdrowicieli

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: agentranasenwnętrze

« Groziciel Miejsce kaźni »

Ktoś stanął w drzwiach komnaty z podestami, z orientalnymi dywanami, z niskim, drewnianym sufitem. Wiedziałam, że jest olbrzymem, ma wzrost i siłę olbrzyma, stoi za mną, więc jest dla mnie niewidzialny. Ja też byłam niewidzialna, stojąc w progu, widzialnie leżałam w łożu z brązowego, rzeźbionego drewna, w śnieżnobiałej pościeli, z głową zabandażowaną, a raczej okrytą białym, ściśle przylegającym opatrunkiem. Leżałam tam w zupełnej nieświadomości, wiedziałam o sobie tylko w tym śnie, na który patrzyłam. Widok był od strony wezgłowia, łoże stało pośrodku komnaty, na podwyższeniu, nie dotykało żadnej ściany. W komnacie nie było żadnych innych sprzętów tylko te dywany, szybki w oknach nieprzezroczyste, jak z papieru.  Coś mi tu miało pomóc, może nawet pomogło, może to dom uzdrowicieli albo jeden z zakamarków pałacu opisywanego przez Sei Shonagon w XI wieku, czułam, że to jest w bardzo dalekiej dawności.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Groziciel Miejsce kaźni »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)