Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

13 sierpnia 2010

Krzysiek Joczyn

z cyklu: Piotrek mówi (odcinków: 12)

Kopuła

Kategoria: Symbole

« Czym właściwie jest Matrix? Buty »
Wczorajsza nocna wyprawa za miasto, której celem była obserwacja spadających gwiazd, przypomniała mi niedawną refleksje.

  Dzień i noc, jak dwie strony medalu, jak ying i yang, są jakby tym samym postrzeganym w dwie różne strony. Za dnia, obiektem obserwacji jest Ziemia. Jest to czas człowieka, czas jego aktywności. Słońce oświetla dostępną człowiekowi przestrzeń, ale to co powyżej pozostawia ukryte. Nocą jest inaczej. Gdy Słońce znika, Ziemia skrywa się w mroku, a tym co staje się widoczne jest upstrzone gwiazdami Niebo. To czas nieludzi. Czas bogów i natury. Człowiek nie może wówczas działać, ale może wyjść z domu, spojrzeć w górę i dać się przygnieść przez majestat wszechświata. 

Tego wszystkiego nie czuć w mieście. Latarnie tworzą nad nim rodzaj kopuły. Zarówno w dzień jak i w nocy ludzka przestrzeń jest wciąż oświetlana oraz, co ważniejsze, to co mieści się powyżej kopuły pozostaje stale niewidoczne. Człowiek nie ma przez to możliwości przejrzeć się nocą w zwierciadle natury. Być może dlatego tak często zapomina, że jest jej częścią.

Piotrek mówi: wstęp na końcu

„O tej porze roku wieje wiatr i ulice są wymiecione do czysta. Chropowatości chodnika, oczyszczone z piasku, do ostatniego ziarenka...”

Kto nie wie co dalej, niech posłucha „Dni Wiatru”, fenomenalnej płyty zespołu Ścianka. Cytowany tekst pochodzi z utworu „Piotrek”, zajmującego w owym albumie, trzecią pozycję. Bardzo lubiłem ten utwór. W kapeli w której kiedyś grałem, wykonywaliśmy go czasem na koncertach. Ja byłem tym, który poznał tekst na pamięć i deklamował go do mikrofonu. Dzięki temu, postać Piotrka stała mi się, w pewien sposób, bardzo bliska. Nabrała też dla mnie archetypicznego znaczenia.

Piotrek jawi mi się jako rodzaj alchemika. Z pozornie nic nieznaczących przedmiotów tworzy pojazd, którym będzie mógł przemiesić się poza miasto – poza swoją rzeczywistość. Nie ma to być jednak ucieczka, bowiem Piotrek nie czuje się w mieście obco. Przeciwnie, doskonale zna język świata w którym żyje. To właśnie miasto przemawia do niego instruując go jak ma wyglądać jego tajemnicza wyrzutnia. Piotrka cechuje po prostu zwykła ciekawość. Słyszał, że za miastem jest zupełnie inaczej. Chciałby to sprawdzić więc konstruuje swój własny wehikuł, dzięki któremu będzie mógł odbyć bezpieczny, kontrolowany lot w zaświaty. Alternatywna podróż, za pomocą śmieciarki, pozwala się udać jedynie w jedną stronę...


« Czym właściwie jest Matrix? Buty »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)