Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

09 listopada 2013

Piotr Jaczewski

z cyklu: Tkanie słów (odcinków: 219)

Korporacyjne VooDoo
Księga dzUMgLi

Kategoria: Nowy szamanizm

« O zjedzeniu rycerza Żywioły w ubóstwianiu »

Pokochałem korporacyjne voodoo. Tak po tygodniu używania ochrzciłem języki modelowania procesów UML2.0 , BPMN – ustrojstwa wspierające min. tworzenia oprogramowania oraz podboju wszechświata i tworzenia biznesowych armii klonów.

Czy nie widać podobieństw?

 

Podobieństwa są oczywiste, jak można tego nie widzieć? Ale 99,99% pewnie nie widzi tego, co mają przed oczami:

Duchy przemawiają do umysłów ludzi i każą im mówić, rysować i działać tak ,aby mogły się oblec w ciało. Stać się systemem informatycznym kierującym zachowaniem tysięcy oraz wcielić się w owe mnogie ciała. Już słychać ich śpiewy, narastające kantanto: Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn  gdy okruchy nasion jego myśli mijają czerstwe analityczne mózgi przekształcając je w zarażające innych zombie.

 

Żartuję! No może ta część, o oblekaniu idei czy nowej rzeczywistości w ciało była prawdziwa. Wpływ systemów IT na ludzkie zachowania. I Wielki Śpiący oczywiście.

I Zombie. Te są najprawdziwsze, wielokrotnie już oglądając to, co przeszło przez łapki tj lapka miałem wizję przyszłych interakcji człowieka i opętanej systemem IT blond laleczki voodoo:

Przepraszam, ale nie możemy tego zrobić, system na to nie pozwala..

 

I słyszałem gromkie:  buaachachacha – głos przyszłej rzeczywistości śmiejącej się komuś w twarz.

Jednak zauroczenie moje intelektualne korporacyjnym voodoo raczej wzięło się z błysku rozpoznania.

O …. Znam to! Karma!  Przyczyna i skutek. Cause and Effect my darling.

 

Quuuuuuulllllll,  na tym się znam! Gdzieś o tym słyszałem, przez 3 minuty i to pewnie było coś ważnego…o czym ja to pisałem?

Przyczyna i skutek. Cause and effect – coś w czym nieustannie się mylimy,  a tu voila, trzeba poszukać w tym precyzyjnego opisu rzeczywistości. I im lepiej się to usiłuje zrobić, tym trudniejsze to się staje..rzeczywistość nie chce dać się opisać precyzyjnie, jest to niemożliwe, trzeba godzić się na ograniczenia i rozwiązania, a z tych dylematów pomiędzy potrzebą opisu rzeczywistości, podejmowania decyzji, wyłaniają się wzorce, ukryte siły kształtujące rzeczywistość na niższym  i wyższym poziomie abstrakcji 

Poezja. Intelektualne wyzwanie. I boskie objawienie.


A boskim objawieniom się poddaje, je studiuje. Wykłóca się z nimi też i przekonuje do swoich racjii, ale bogowie mają swoją moc. Tak jak nasze decyzje. Dokładnie taką. I zupełnie inną.

Tkanie słów: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
Wyobraź sobie wielowymiarową pajęczą sieć wczesnym porankiem, pokrytą kroplami rosy. I każda kropla zawiera odbicie, wszystkich innych kropli rosy - Alan Watts.
Ten blog odzwierciedla dalsze dzieje Okiem Hipnotyzera.
Myśli odzwierciedlają się w działaniu,
Słowa odbijają się w odczuciach,
Wyobraźnia odzwierciedla się w Relacjach,
Rozwiązania skrywają się w Problemach,
Intuicja niesie treści Zachowania,
Kultura uosabia części Osobowości. Myśl! Obserwuj! Działaj! Wyczuwaj! Dyskutuj! Pisz!


« O zjedzeniu rycerza Żywioły w ubóstwianiu »

komentarze

[foto]

1. Opuszczasz, Piotrze? • autor: Wojciech Jóźwiak2013-11-09 14:34:41

To opuszczasz Piotrze hunę i coaching i idziesz w te mechaniczne ... komputery?
[foto]

2. eee, nie.. • autor: Piotr Jaczewski2013-11-09 15:30:15

nie?
ne?!
Skąd ten pomysł? :) Jasne, że jak się angażuje w jedno to (chwilowo) cierpi np. pisanie, organizowanie zajęć i patrząc na miesiąc - tegoroczna szkoła huny stała się przyszłoroczną.. Ale właśnie usiłuję zasugerować w tym pisaniu, że  nie opuszczam, a raczej to dziwny i trochę nieoczekiwany 'level up' odkryty w czymś, co miałobyc taką tam chałturą na moment;)
Aczkolwiek wczoraj- spotkałem się z ekipą z jednej z pierwszych grup hunowych jakie prowadziłem i dostałem to podobne pytanie: Czy rezygnuję z huny ....etc? Nie widzieliśmy się cztery lata, a po 15 czy 20 minutach dostałem takiego esemesa też z odległej przeszłości. (skąd inąnd przykrego):
Piszę w imieniu piotra S* zajecia są odwołane z powodu wypadku samochodowego. piotr jest w śpiączce i trudno mi powiedzieć, kiedy zajęcia zostaną wznowione. Jak dojdzie do siebie, to na pewno państwa poinformuję. Bardzo mi przykro i przepraszam za utrudnienia
Mam jeszcze ten moment "AHA" i utrudnionego kojarzenia po nim, więc możesz wiedzieć coś, czego ja jeszcze nie wiem, bo dopiero dociera do mnie co się dzieje ;)


x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)