zdjęcie Autora

20 kwietnia 2013

Piotr Jaczewski

z cyklu: Tkanie słów (odcinków: 219)

Kosmiczna świadomość


« Pawie tęsknoty za Blisslandem. Karmiąc Demony, Ujarzmiając Demony »

Wiedziałem, że do tego dojdzie i kiedyś będę musiał się wydać, z ukrytą wiarą w kosmitów władających światem. A nie, pomyłka to Fox Moulder i archiwum X, czyli duchowny różowy pantofelek i Frank Moody z Californication. Ja jednak pozostaję twardogłowym hipnotyzerem z radosnym świrem buddyjskim i szamańskim, albo twardogłowym szamanem ze świrem hipnotyzerskim i buddyjskim, albo… w każdym razem rozpoznaję symboliczne, mitologiczne, fantastyczne treści, jako opis lub próbę opisania otaczającej rzeczywistości. Nie odwrotnie.

Akronim COSMIC podaje Stephen Gilligan, jako wymiary świadomości generatywnego stanu:

Centered - scentrowany

Open (and mindful) – otwarty i uważny

Subtle awareness – subtelna świadomość

Musicality- Muzykalny

Intentional (positive) – Intencjonalny pozytywnie

Creative engagement – Kreatywne zaangażowanie.

 

Pokrótce omówię je(tłumacząc wybiórczo) wg myśli gilliganowskiej, zanim dodam swoje trzy grosze.

Centered, ześrodkowany odnosi się do felt sense, poczucia jedności ciała- umysłu otwierającego się na pole poza(ciałem) Środek może być w różnych miejscach po linii centralnej ciała, pępek, splot słoneczny, serce..

Open odnosi się do stanu połączenia ze sobą i ze światem (tego powszechnego)  np. z przebywania w przyrodzie, z ukochaną osobą czy przy doświadczaniu sztuki. Gilligan odnosi się tu do buddyjskiego rozumienia uważności, definiując ją sam jako nie reaktywne i pozbawione treści pole subtelnej świadomości.

Subtelna świadomość ponownie odnosi do uważności, ale też subtelnej energii. Doświadczenia płynącego z gracją i umiejętnym wyczuciem, jak w przeżyciach estetycznych, czytaniu dobrej książki, gotowaniu, uprawianiu sportu, słuchaniu lub graniu muzyki, przebywaniu w naturze. (Gilligan odnosi się też do subtelnej energii w stylu ki w ćwiczeniach).

Muzykalność jest piewszym językiem istot ludzkich; jest szczególnie ważna w chwilach kiedy chcemy dotrzeć do nie-lokalnego pola kreatywnej świadomości. Muzykalność jest jest ewidentna w większości kulturowych (transowych) rytuałów, śpiewach, recytacjach modlitwach, bębnieniu, tańcu czy mówieniu starożytnymi językami. Bez muzykalności to, co wyłania się z kreatywnej nieświadomości zazwyczaj jest negatywne. Wewnętrzne rdzenie symptomów –agresji, strachu, dysocjacji, poddawania się – dzielą ogólne wzorce neuromięśniowego napięcia, nie-muzykalności i bezmyślności.

Intencjonalny – Gilligan tu się powołuje na Csikszentmihalyi – flow tj do wejścia w takie stany potrzebujesz zorientowanych na przyszłość, pozytywnych celów. Bycie we flow wymaga dużo ustalania celów, planowania i praktyki.

Creative - Kreatywne zaangażowanie, tu Gilligan ma własne techniki (tj. redefiniuje też kreatywność) kreatywna akceptacja, zasada uzupełniania(coś i przeciwieństwo), zasada nieskończonych możliwości(wzorzec-dowolna treść, może wyrażać się na nieskończenie wiele sposobów).

Składając to w całość otrzymujemy płynny,otwarty na postrzeganie, pozytywny stan umysłu, który w „generatywnym transie” jest używany do tego, aby z różnych treści: zasobnych i problemowych wyłoniła się spontanicznie(cecha transu) nowa całość, ze wszystkim wchodzący w interakcję z pozytywną mantrą relacyjnąTo interesujące, Jestem pewien, że to ma sens, Coś stara się uzdrowić ,Coś stara się przebudzić, Witaj

Jak pisałem ta płynność jest bardzo wygodna, dla coachów, terapeutów, teraz dodam:  i dyktatur. W kontekście wcześniejszych rozważań o dyktaturach, narcyzmie i sumieniu można tu rozpoznać i dyktaturę wartości i narcystyczny rozrost JA – klient jak kwiat rozkwita w błogosławieństwie boskiej mocy terapeuty.. kupuje spluwę, SUVa, kreatywnie ćwiczy język i wsiada w podróż do azylu, w tym zombielandzie.

 Komentując Gilligana mogę powiedzieć: To lewicowy KOSMOS, z tą dziwną manierą pt. wjeżdżają czołgi, to na pewno muszą być wyzwoliciele, rzucamy kwiaty To interesujące, Jestem pewien, że to ma sens, Coś stara się uzdrowić,  Coś stara się przebudzić, Witaj i na pewno będziemy cieszyć się wolnością, wolną wolą, swobodą decydowania, w końcu przyjechali aby nas wyzwolić, nieść pokój miłość, równość i braterstwo..

Jednak, owa muzykalność, kreatywność, estetyczność, elastyczność, otwarcie na pole. jako aspekt płynność) jak najbardziej możemy namierzyć jako składniki czegoś bardzo podstawowego, będącego u podstawy i w naturze umysłu, aspekt odnajdywania blisslandu. Możemy tu też rozpoznać NOWE pojawiające się jako bogini płodności!

Poszukajmy drugiego aspektu, z namierzenia tej pierwszej wiemy, że będzie bardziej prawicowy i wojowniczy. Tu też pomoże nam kosmita „Nerk Nerk” (Zresztą opisywany przez kolegę gilligana – Roberta Diltsa „Od przewodnika do inspiratora"):

Nerk-Nerk jest imieniem wyobrażonego „ufoludka”, który posiada taki sam system nerwowy i cechy fizyczne jak istoty ludzkie, lecz charakteryzuje się brakiem jakichkolwiek założeń percepcyjnych, lingwistycznych czy kulturowych (HA! ZOMBIE?!). Nerk-Nerk studiował i zapoznał się ze wszystkimi formami ludzkiego języka, ale nie jest zdolny do tworzenia pominięć, generalizacji i zniekształceń, nawykowo czynionych przez większość istot ludzkich podczas werbalnego komunikowania się z innymi. Nerk-Nerk jest zdolny jedynie rozumieć i odpowiadać na w pełni precyzyjne, oparte na zmysłach, opisy i polecenia.

Samo to nie brzmi wystarczająco bojowo, ale pójdźmy tropem archiwum X, co jeśli Nerk-Nerk jest tajnym agentem obcej cywilizacji wysłanej celem podboju tej planety? Idąc tropem bogów: Koalemos mający rozpracować dyktaturę, namierzyć wrogie siatki szpiegowskie, podmienić decydentów na swoich, zyskać konfidentów , rozpocząć proces demoralizacji i podziału społeczeństwa, wyłonić gabinet cieni, przygotować rewolucję i pole na przywitanie wyzwolicieli kwiatami.

Spiskowe teorie dziejów są bardzo przydatne, pod warunkiem, że umieszcza się człowiek po właściwej stronie spisku!

Tu otrzymujemy drugi biegun owego Kosmosu, czy twardą stronę naszej natury, odnajdywania blisslandu: Spryt, podstępność, bezwzględność, determinację, dyscyplinę, gotowość do bycia zdemaskowanym ucieczki w dowolnej chwili, gotowość do przemocy,  nieustraszoność, niezniszczalność, motywację typu życia i śmierci, wygram lub wypiję truciznę, nie ma nic do stracenia lub sam przeciwko całemu światu, postawę wyższości moralnej. Rozpoznajemy ryzyko stania się podwójnym agentem?  Ta druga strona sprawiająca, że sumienie musi być na miejscu, z poczuciem winy, wstydu, gniewem i obrzydzeniem zombielandu, nawet jeśli to piecze i robią się pęcherze, zwłaszcza wtedy.   Ta druga strona siłą rzeczy będzie nieść ze sobą odcinającą, przecinającą, destrukcyjną jakość i przez to być bardzo przemyślanie, pod kontrolą, punktowo i celowo. Pamiętamy o demonicznym aspekcie Bogów i Bogiń, „bogów-demonów” lha-dre ?

Tą demoniczną stroną Bogów i Bogiń trzeba  się zająć  a Archiwum X  musi pozostać otwarte:

Tkanie słów: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
Wyobraź sobie wielowymiarową pajęczą sieć wczesnym porankiem, pokrytą kroplami rosy. I każda kropla zawiera odbicie, wszystkich innych kropli rosy - Alan Watts.
Ten blog odzwierciedla dalsze dzieje Okiem Hipnotyzera.
Myśli odzwierciedlają się w działaniu,
Słowa odbijają się w odczuciach,
Wyobraźnia odzwierciedla się w Relacjach,
Rozwiązania skrywają się w Problemach,
Intuicja niesie treści Zachowania,
Kultura uosabia części Osobowości. Myśl! Obserwuj! Działaj! Wyczuwaj! Dyskutuj! Pisz!


« Pawie tęsknoty za Blisslandem. Karmiąc Demony, Ujarzmiając Demony »

komentarze

1. Szukam... • autor: Mirro2017-03-15 22:57:23

Autorze,czy to ty kiedyś napisałeś w Tarace w jakimś komentarzu, że doświadczenie Kosmicznej Świadomości to ściema?
Szukam i nie mogę znaleźć, wkurzony jestem na swoją słabą pamięć (nadwyrężoną przez wieloletnią pracę informatyczną), i na Twój skondensowany styl pisania, niełatwy w czytaniu z ekranika, i na to, że niepotrzebnie przeczytałem właśnie ten artykuł, bo przecież nie o to mi chodziło, a śpieszę śę.
W tym komentarzu oczywiście nie było określenia "ściema" ale coś, co mi się skojarzyło z "egregor".A Guggle nie idzie za moimi skojarzeniami, choć b. inteligentny jest.
[foto]

2. O, ciekawy tekst wypłynął... • autor: Wojciech Jóźwiak2017-03-15 23:57:09

...oto z otchłannych zasobów Taraki. Piotr Jaczewski odkrył tak nazwane "Cosmic", a to po prostu świat widziany okiem enneagramowej Siódemki (Epikurejczyka, Pożeracza Wrażeń, Generatora Różnorodności itp.) -- spreparowany dla potrzeb Siódemki, zamplifikowany, żeby spodobać się 7-ce.
[foto]

3. Oczywiście - dopamina i serotonina • autor: Piotr Jaczewski2017-03-16 17:56:58

Bardzo uparcie brnę w teorię, że "kosmiczne świadomości" to wahania neuroprzekaźników. Amplifikacja doświadczenia działania dopaminy, serotoniny przeniesiona w wymiar relacji tj. jw. świat enneagramowej siódemki. Wygodna półprawda (para)terapeutyczna tj pozbawiająca jednocześnie twardej, analitycznej, zdeterminowanej strony.

4. panoszący się rozum • autor: Mirro2017-05-04 00:21:50

Dziękuję za odpowiedź.
Może tak jest, ale...Mamy teraz epokę panoszenia się "twardej, analitycznej, zdeterminowanej strony", zwanej rozumem, który potrafi kontrolować niemal wszystko, z wyjątkiem siebie samego.
Który wysłał pojazd bezzałogowy na kometę. Który - z drugiej, ciemnej strony -"udowodnił", że świadomość jest produkowana przez elektrochemiczną (jonowo-dopaminowo-serotoninowo-... itd) maszynę zwaną mózgiem i bez niego nie istnieje.Który udowodnił, że maszyna ta powstała w drodze przypadkowej ewolucji (w związku z tym udowodnił niezbicie istnienie przypadku).
Pewnie dlatego odradzają się obecnie na świecie przesądy sprzed ery rozumu, w nowej formie, napędzane lękiem i innymi trudnymi emocjami, nasilają się teorie spiskowe i inne paranoje.Uważam, że w tej sytuacji dalsze zwiększanie kontroli przez tak rozumiany rozum nad sferami pozarozumowymi niewiele pomoże.

5. "rozpoznaję symboliczne, mitologiczne,... • autor: Mirro2017-05-04 00:39:30

"rozpoznaję symboliczne, mitologiczne, fantastyczne treści, jako opis lub próbę opisania otaczającej rzeczywistości. Nie odwrotnie".
Tak samo enneagram jest opisem lub próbą opisania otaczającej rzeczywistości. Nie odwrotnie.Ale jest pewien problem (w obu przypadkach): Czy otaczająca  rzeczywistość jest rzeczywista?

6. Wariaci czy geniusze? • autor: Mirro2017-11-16 18:17:14

 (Do: 3. Oczywiście - dopamina i serotonina • autor: Piotr Jaczewski)

 Związku Radzieckim zdarzało się z rzadka, że ktoś publicznie krytykował ustrój.Diagnozowano wtedy u niego "schizofrenię bezobjawową" i zamykano w psychiatryku.
A tutaj ktoś ma do doświadczenie kosmiczne, twierdzi, że czuje jedność ze wszechświatem. My - normalni ludzie - możemy popełnić podobny błąd (tym razem w dobrej wierze).Owszem, może być że serotonina itd.

 Ale:
1. trzeba by to zbadać
2. Nawet, jeśli się ta hipoteza potwierdzi, to co z tego? A może to dobrze?No bo jeśli pobadamy wariatów, to się okaże, że mają inne poziomy niektórych substancji od normalnych ludzi. Ale geniusze także, a czasem mogą mieć takie same parametry, jak wariaci.Ja bym tak właśnie założył, że wśród osób z doświadczeniem kosmicznym są zarówno wariaci, jak i geniusze

.Zobaczmy: Tolle, Wilber, Osho, Genpo:
https://www.google.pl/search?q=youtube+eckhart+tolle&oq=yt+eckhart+tolle
https://www.google.pl/search?q=youtube+ken+wilber&oq=youtube+ken+wilber
https://www.google.pl/search?q=youtube+osho&oq=youtube+osho
https://www.google.pl/search?q=youtube+genpo+roshi&oq=youtube+genpo+roshi


A może są i tacy, co są jednocześnie wariatami, jak i geniuszami?
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)