Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

23 marca 2016

Alexandramag

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2424)

Kret i gadający kot

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: jedzenieranaskarbwodaziemiazwierzę przyjazne

« Wojtek Jóźwiak W szpitalu. Przeprowadzka »

Zobaczyłam chleb, na który z kranu lała się woda. Pomyślałam, że na śniadanie nie będę miała chleba. Miałam iść do sklepu po chleb. We śnie byłam w związku z mężczyzną. Z rozmowy, jaką z nim  prowadziłam, nie wynikało, żeby się starał i był za mną. Spotkałam dziewczynę, która miała na głowie śmieszne, niebieskie, włóczkowe włosy. Dziewczyna miała iść do sklepu po chleb zamiast mnie. Wzięła z mojej portmonetki pieniądze - trzy banknoty po dziesięć złotych. Powiedziała, że na zmianę będziemy kupować chleb, bo jesteśmy rodziną i razem mieszkamy. Wyszłam na zewnątrz budynku. W żyznej ziemi zaczęłam grzebać grabką. Mężczyzna odezwał się do mnie, że mogę skaleczyć kreta. Rzeczywiście, zobaczyłam kreta, który leżał na ziemi. Przemknęło mi przez myśl, że mogę go wziąć na ręce, jak w dzieciństwie, i dotknąć jego aksamitnego futerka. Dziobiąc dalej grabką, okazało się, że skaleczyłam oczko czarnego kotka. Kotek miał śliczne zielone oczy. Zamrugał tylko i powiedział ludzkim głosem: - Nie, nic się nie stało, widzę.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.

Korekta przez: ()



« Wojtek Jóźwiak W szpitalu. Przeprowadzka »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)