zdjęcie Autora

13 listopada 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Kundalini vs Tummo - czakry - szamanizm, joga, tantra

Kategoria: Techniki rozwoju
Tematy/tagi: Jung

« Tantryczne BDSM - joga, szamanizm, tantra Siedemset siedemdziesiąt siedem czakr siedmiu ciał »
Pomiędzy tantrą hinduską a buddyjską jest pewna zasadnicza różnica, nie tylko jeśli chodzi o podejście do rzeczywistości i jej postrzeganie, teistyczne lub ateistyczne. Ten temat też poruszę. Tą różnicę możemy odkryć przede wszystkim obserwując koncepcje tummo i kundalini. - doliczając idee ciała subtelnego.
Powierzchownie praktyki wydają się te same, a nawet można odkryć podobne ćwiczenia. Czasami się też spotyka wymienne używanie. Idee za nimi stojące, szczegóły są zaś skrajnie różne.  np. różnica jest jak pomiędzy próbą zyskania nieśmiertelności(tantra hinduska), a próbą świadomego podejścia do śmierci(tantra buddyjska)
Co więcej, tantra buddyjska czasami dosyć swobodnie korzysta z tantry hinduskiej, obkładając ją jednak pobudzeniem umysłu oświecenia - bodhicitty oraz dzieleniem się zasługą.  To dodatkowo utrudnia rozpoznanie różnicy, zwłaszcza, że gdzieniegdzie można się spotkać z wymiennym stosowaniem nazwy tummo i kundalini.
Do rzeczy. W wielkim uproszczeniu:
Kundalini, to idea, że w czakrze podstawowej śpi uśpiona siła, która wznosząc się ożywia kolejne czakry. Całe 7. I w miarę budzenia tych czakr i rozwoju człowiek zyskuje coraz to nowe właściwości.
Tummo, to idea wewnętrznego ognia, biorącego swój początek z czerwonej kropli(tigle) matki najczęściej rozwijającego się od splotu i stapiającego kroplę białą(ojcowską). Ów przepływ kropel w dół, przez 4 czakry i całe ciało subtelne wypełnia je błogością.
Wygląda podobnie. Przy czym skrajnie różna jest natura zjawisk kryjących się pod terminem czakr!
Oto w tantrze hinduskiej przypominają one transformatory, poszerzające zakres częstotliwości. W buddyźmie zaś, to coś pomiędzy mięśniami ciała subtelnego - umysłu a, splątaniem kanałów utrudniającym przepływ psychicznej.
W pierwszej chodzi o ich "rozwinięcie" i "oczyszczenie" by nabrały mocy - nadały umysłowi specjalnych cech, by oddziaływać na świat, w drugiej o "rozluźnienie" i "opanowanie" energii przez nie przepływającej- co za tym idzie stanu umysłu i skierowanie go na rozpoznanie własnej natury (uwaga, upraszczam! )
Tu najlepiej będzie skomentowanie: Ten rozwój kundalini w tantrze hinduskiej to próba uzyskania boskiego statusu i mocy. Z kolei praktyka tummo to próba wytworzenia sytuacji, w której możliwe będzie pełniejsze rozpoznanie tego, co się dzieje.
W tantrze hinduskiej kundalini ożywia siódmą czakrę lub(i) wypływa przez nią "sprowadzając łaskę bóstwa", w tantrze buddyjskiej tummo, a później krople krążą w ciele, pozwalając poluźnić węzły w ciele subtelnym i ustabilizować umysł.
Błogość w praktykach jest ta sama! Podobnie wygląda wznoszenie energii.. czemu innemu ta energia służy.
Dodajmy jeszcze kilka spraw, tj. rozwińmy te 7 czakr tantry hinduskiej (odchodząc trochę od tematu "szamanizm, joga, tantra" a biorąc się za sprawy damsko męskie w naszej ezoteryce):










Pi razy oko, od tego się zaczęło ;) To całe bieganie z tulejkami energii wszędzie włącznie z ...  i cała ta histeria:

Sęk w tym, że ta histeria ma mniej więcej sens stricte w bioenergoterapii. Okiem hipnotyzera, skupianie uwagi na subtelnych odczuciach cielesnych w osi ciała,wędrówka tej uwagi pomiędzy lewą a prawą stroną: świetny pomysł na indukcję transu..
Ale wracając do systemu czakr bazowo.. wedyjskich początków i później jogi.
To jest ustrukturalizowany system rozwoju, idei dojrzewania psychicznego FACETA w konkretnym społeczeństwie - kastowym z drugorzędną rola kobiety! Jak czytam radosne kobiece gaworzenie na ten temat, czy słyszę wogóle: a to czakra trzecia, a to piąta, bla bla zwłaszcza ze strony kobiet  to mam takie dziwne odczucie dziwności jak to płeć piękna "rozmawia o pielęgnacji penisa, który nagle wyrósł pomiędzy nogami";))
Pół biedy, tu można obronić temat na zasadzie "jesteśmy ludźmi". Tylko zabawa się robi jak się weźmie całą linię rozwoju wg. tej idei(z założenia męską) Co mniej więcej sprowadza się do rozwijania postawy "guru od duchowości" (ciekawe, w społeczeństwie, społeczności  bez zarysowanej roli i funkcji guru oznacza to tylko tyle, co posiadanie kosmicznej racji), co od bidy by funkcjonowało, ale to jest rola guru co wykształcił swoją męskość, dopełnił ją, czyli oddzielił się od niepełnej kobiecości.(wiemy, czy nie wiemy, że ten rozwój tyczył się facetów, którzy wypełnili swoje obowiązki i stwiedrzili, że będą szukać czegoś więcej?).
I słychać też, że w tej działce kobitki usiłują odruchowo odnaleść swoją formę duchowości np. mowa o otwieraniu czakry serca, rozwoju ścieżki serca etc. Tylko to w kontekście siedmiu czakr oznacza wieczną niedojrzałość.
Tak streszczając, ten system w dużym stopniu buduje dla kobiet przekaz: Albo staniesz się ekspertem od duchowości odrzucając swoją kobiecość, postrzegając ją jako fragmentaryczną, niepełną. Albo będziesz wiecznie niedojrzała.
Miłe panie wypadałoby przedefiniować te obiegi energii zgodnie z własnymi wartościami!


C.D.N. (czyli skoro się pojawiło, odejdę na moment od szamanizmu, jogi, tantry zająć się koncepcją czakr i tym jak się rozpowszechnia).

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Tantryczne BDSM - joga, szamanizm, tantra Siedemset siedemdziesiąt siedem czakr siedmiu ciał »

komentarze

1. Piotr, gaworzysz radosnie jak kobieta z przebudzoną siodmą czakrą:) • autor: Nierozpoznany#61032012-11-14 08:50:46


To jest ustrukturalizowany system rozwoju, idei dojrzewania psychicznego FACETA w konkretnym społeczeństwie - kastowym z drugorzędną rola kobiety!

Nie wiem skąd wziął się ten facet, nie znam teorii i nie bardzo mnie ona interesuje ale energia Kundalini to poważna sprwa.

Wiele osób, mając przebudzoną kundalini, cieri na różne psycho-fizyczne dolegliwości i nie wie co z tym zrobic. zadne tabletki nie pomagają:)

A Ty Piotrze, w której Chakrze jest zaparkowana Twoja Kundalini?
[foto]

2. Oh karol • autor: Piotr Jaczewski2012-11-14 09:37:02

Nigdy w życiu nie trzymałbym kobiety "zaparkowanej" gdziekolwiek. To bardzo nieładnie mówić w ten sposób o Paniach. Osoba to nie samochód, żeby od razu parkować.
Skoro tabletki nie pomagają, proponuję zasięgnąć porady u innego lekarza. A powagę problemów wszelakich pozostawię do rozstrzygnięcia zainteresowanym.

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)