Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

07 kwietnia 2014

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Auto-promo Taraki 3 (odcinków: 144)

LENR czyli chwila futurologii

Kategoria: Obserwacje obyczajowe
Tematy/tagi: energetyka

« Takie sobie sprzeczności Energia umysłu i skąd ją brać »

Energia... Skąd ją wziąć? Gdzie są jej źródła? A co by było, gdyby pojawił się wynalazek, który by zdmuchnął – czyli przebił w konkurencji – wszystkie obecne elektrownie na węgiel, ropę i gaz, silniki na benzynę, zapory wodne, biogazownie, reaktory atomowe i wiatraki? Bardzo możliwe, że na taką rewolucję się zanosi i że będzie nią technologia LENR czyli ang. Low Energy Nuclear Reactions, po naszemu niskoenergetyczne reakcje jądrowe. Parę grup badaczy-ekscentryków nad tym pracuje... Dlaczego ekscentryków? – Ponieważ na niskoenergetyczne reakcje jądrowe nie ma teorii. Cała teoria jądra atomowego i reakcji jądrowych była nastawiona na wielkie energie i na wyjaśnienie, co dzieje się przy wybuchu bomby jądrowej lub termojądrowej, w reaktorach uranowych albo w gwiazdach. Dla tych zjawisk jest teoria. Co mogą „robić” jądra przy niskich energiach, tych przy których dzieją się zwykle reakcje chemiczne, po prostu (teoretycznie) nie wiadomo. Dlatego autorytety nauki utrzymują, że nie ma żadnych LENR. Tymczasem eksperymentatorzy wyprzedzili teoretyków i jakieś wyniki jednak otrzymują. Najbardziej obiecujące są dwie reakcje: jedna, w której z jądra niklu przez przyłączenie protonu czyli jądra wodoru, powstaje miedź – i druga, w której podobnie z azotu i wodoru powstaje węgiel. Przy obu powstają duże nadwyżki energii. Azotu i wodoru mamy na Ziemi praktycznie niewyczerpalne zasoby. Reakcje te, jak donoszą, są absolutnie czyste, nie wydziela się żadne promieniowanie ani szkodliwe odpady. Oczywiście najpierw trzeba nauczyć się obchodzić z tymi zjawiskami – co nie jest proste, gdy przypomnieć sobie pierwsze próby z samolotami albo pierwsze próby oswajania prądu elektrycznego.

Przewiduję, że technologie LENR wkrótce wejdą i zastąpią dotychczasową energetykę – nową. Samochody będą mieć elektryczne silniki napędzane prądnicami LENR. Domy nie będą podłączane do kontynentalnych pajęczyn elektrycznych drutów i kabli, ale każdy dom lub nawet mieszkanie będzie chodzić na własny, mały i zdecentralizowany generator LENR.

Ale najradośniejsze w tym jest, że naftowo-gazowe imperia upadną. Nie będzie ich! Rosja wróci do uprawy lnu i hreczki, a Arabowie przypomną sobie, jak się doi wielbłądy.

Myślę, że ta rewolucja w energetyce zacznie się od Chin i Japonii, bo jedni i drudzy najmniej są uzależnieni, i finansowo i psychicznie-mentalnie, od naftowych koncernów.

Auto-promo Taraki 3: wstęp na końcu

Starsze teksty z tego cyklu w blogach Auto-promo 2 i Auto-promo.



« Takie sobie sprzeczności Energia umysłu i skąd ją brać »

komentarze

[foto]

1. herbata z pradem........ • autor: Arthur Zielinski2014-04-08 02:02:57

No, moze sie stanie - dwoch naukowcow z Uniwersytetu Bolonii juz maja na sprzedaz taka elektrownie (cena- pikus - okolo $1,5 milionow), ktora rzekomo wydaje 1 Mw. Nie zupelnie wiadomo czy to prima Aprilis, czy aktualnie istnieje wypracowana technologia - zobaczymy.
[foto]

2. @ • autor: Bogdan Zawadzki2014-04-08 07:55:19

To może spowodować wręcz rewolucyjne zmiany ...

Obecny system pozyskiwania i dystrybucji energii wymusza koncentrację produkcji, kapitału i władzy (wraz z którą rośnie rola biurokracji) prowadzi do powstania monopoli, opresyjnych struktur ponadnarodowych itp.  ...

"Generator" w każdym domu to decentralizacja wytwarzania (produkcji), a to z kolei wymusi reorganizację społeczeństwa i wzmocnienie struktur lokalnych ...ujmując rzecz w skrócie to "nowe średniowiecze" ale nie w znaczeniu pejoratywnym lecz jako nawiązanie do "młodzieńczego" wieku cywilizacji (trubadurzy, cechy, uniwersytety, większy akcent na duchowość itp.)

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)