Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

19 stycznia 2013

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Auto-promo Taraki 3 (odcinków: 144)

List do Jacka Dobrowolskiego o pracy i przekraczaniu

Kategoria: Techniki rozwoju

« Symbole i Archetypy - w tytule angielskiej Taraki? Języki i ich ranga »
Jacek Dobrowolski napisał w dyskusji pod poprzednim odcinkiem:
>>> Wolę nazwę dla Taraki: "Przekraczanie archetypów i symboli"/ Transcending Archetypes and Symbols".

Jacku!
(A) Czy ten podtytuł nie jest dwuznaczy? Bo można go rozumieć jako "Przekraczanie archetypów i symboli" --- ale chyba także jako "Przekraczające archetypy i symbole". Czy się mylę?

(B) W tym, co napisałeś, wyrażasz niepokój, że archetypy (i wyrastające z nich niby z ziarn symbole) są czymś, co nas więzi, odbiera wolność. Bo piszesz zaraz po tym: "Zbyt wielu jest niewolników wysławiających swoich strażników, swoje więzienia i okowy..." Proponujesz unikać archetypów, omijać je szerokim łukiem, ponieważ wciągają, wsysają, zniewalają i więżą. Czyli są niebezpieczne.
Ale popatrz: Zaproponowałem na podtytuł frazę: "Praca z archetypami i symbolami". Ktoś kto pracuje z czymś, tego się nie boi. Treser pracujący z tygrysami nie boi się swoich tygrysów - więcej, gdyby zaczął się ich bać, właśnie wtedy one pożarłyby go! Owszem, zachowuje ostrożność z pracy z nimi, ale ani się ich nie boi, ani nie pozwala, żeby miały nad nim przewagę. Elektryk który pracuje z prądem elektrycznym, zachowuje konieczną ostrożność, ale "nie daje się" prądowi, żeby ten go poraził. Myślę, że to można uogólnić: jeśli ktoś z czymś pracuje, to ani tego się nie boi (nie może się bać), ani nie pozwala, żeby to coś wzięło nad nim przewagę, zdominowało go. Co nie znaczy od razu, że tym czymś włada, że kontroluje to coś: raczej jest w tym stosunek ostrożnego partnerstwa. Oraz: osiągania swoich celów zgodnie z naturą tamtej drugiej strony.

(C) Zanim się przekroczy "archetypy i symbole" coś jednak warto wiedzieć. To wiedzenie i dowiadywanie się ma cel całkiem praktyczny. Np. Ty, Jacku, pisząc o Syrenie zajmowałeś się właśnie wiedzą o symbolach. A może i o archetypach. (Chociaż nie użyłeś tam tego słowa.) No więc nie mamy powodu zabraniać sobie czegoś, czym i tak się zajmujemy.

Z pozdrowieniami ---

Auto-promo Taraki 3: wstęp na końcu

Starsze teksty z tego cyklu w blogach Auto-promo 2 i Auto-promo.



« Symbole i Archetypy - w tytule angielskiej Taraki? Języki i ich ranga »

komentarze

[foto]

1. Ostrożnie • autor: Piotr Jaczewski2013-01-20 11:23:13


Podobnie mam z memami i archetypami. Ostrożnie: Idea archetypu zawęża znaczenie do naszej percepcji i sugeruje: To co Ja postrzegam jest prawdziwe. O! Tu wielka matka, tam wielka matka, strach otworzyć lodówkę. - Tu bym się zgodził, to więzi.

Z kolei myśląc o memach łatwo myśleć o ludziach jako zarażonych. Wyciąć ich procesy decyzyjne, percepcyjne i sprowadzić ich do "dyskietki". To więzi również, tylko inaczej nadaje poczucie słuszności.

Swoją drogą nie myślę o symbolach jako wyrastających z archetypu(to sugeruje połęczenie w jedno zgodnie z widzimisie obserwującegoo), ale o elementach przestrzeni formach przynależnych wielu przestrzeniom-metaforom(Methaphor landscape).

Archetyp ma też to znaczenie pierwotności, źródła, które wymusza myślenie w perspektywie czasowej "Dlaczego?" i tu łatwo się zgubić przypisując jakimś przyczynom określone skutki Wybrać wg widzimisie pojedyńczą interakcję, zamiast widzieć cały układ, który jakoś zmienia się w czasie i przestrzeni.

 

[foto]

2. Working with Symbols to Transcend Archetypes • autor: Jacek Dobrowolski2013-01-20 11:57:56

Odpowiadam Wojtkowi. Masz rację, że proponowany przeze mnie tytuł brzmi dwuznacznie. W takim razie może: Working with Symbols to Transcend Archetypes. To może wywołać dyskusję czy można pracować z symbolami wypływającymi z jakiegoś archetypowego źródła, by pod prąd tych symboli dojść do źródła i je przekroczyć? Uważam, że można. W gruncie rzeczy gdy się podąża drogą symboli, to pracuje się tak, jby one nas niosły dalej jak nurt pływaka, ale nie zalewały, bo wtedy się tonie.Natomiast jak się idzie drogą negacji, drogą bez symboli, to one też się pojawiają, bo taka jest natura nieświadomości, ale odbiera się je jako pewne symptomy, ale nigdy im się nie ulega, ani z nich nie korzysta. To tak jakby zanurzało się głębiej i głębiej, jak kamień wpadający w wodę, nie korzystając z wirów i prądów. Pierwsza podróż z symbolami jest dramatyczna i teatralna i możemy ja rytualizować, a druga jest niedramatyczna i bez ceremonii. Różnicę tę demonstruje następująca anegdota: Pewien japoński pustelnik zen jak mu ktoś powiesił na ścianie obrazek Buddy Amidy rzekł do obrazka tak: "Możesz tu sobie wisieć, dziękuję Ci za obecność, ale nie oczekuj,że będę Cię wzywać i okadzać kadzidłem". 
[foto]

3. Jeszcze do Jacka Dobrowolskiego nt. archetypów i symboli • autor: Wojciech Jóźwiak2013-01-20 16:18:16

Jacku,
ja się z tym wszystkim zgadzam, co piszesz.
Tylko, że tu chodzi o znalezienie hasła-podtytułu, który by zwięźle i hasłowo ujmował to, czym się w Tarace zajmujemy. W ramach hasła "Working with Symbols and Archetypes" mieści się 80% tego co jest w Tarace polskiej obecnej i 100% tego, co chciałbym mieć w Tarace angielskiej przyszłej.
Ale w ramach hasła "Working with Symbols to Transcend Archetypes" to... nie wiem ile % sie zmieści. Zeby być uczciwym wobec tego hasła, musiałbym się przy każdym tekście zastanawiać (i zmuszać do zastanawiania się autorów), czy faktycznie dany tekst ma na celi "przekroczenie" jakiegoś archetypu. Oraz dojdzie problem dodatkowy: jaki to jest archetyp?
--- A to jest stanowczo za trudne, zadanie, za bardzo wyżyłowane.

Pozdrawiam ---

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)