Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

01 lipca 2018

Alexandramag

z cyklu: Zawijawa: sny i wizje (odcinków: 2338)

Lot na North Cup

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: dzieckopieniądzepodróżsamolot

« Zawiła droga do kina Na samolocie podróż, nie „w” »

Byłam na wczasach. Koleżanka A. podeszła do mnie i powiedziała, że jeden z panów organizuje lot na North Cup.” - Jak będziesz chciała, to możesz opłacić ten lot i też polecisz ze mną. Lot jednak jest nielegalny.” Poszła pod górkę zapłacić temu pilotowi za lot. Uprzedziła mnie, że mnie ten lot będzie kosztował więcej, bo to jest jej znajomy. W portfelu miałam 500 dolarów. Ona prawdopodobnie zapłaciła 200 dolarów. Nie powiedziała mi, ile dała pieniędzy za lot. Udałyśmy się na miejsce zbiórki odlotu autobusem. Było kila autobusów transportujących ludzi. Jechały tam przeważnie kobiety. Koleżanka zniknęła mi. Prawdopodobnie była już w samolocie. Musiałam zapłacić przewoźnikowi pieniądze. Wyciągnęłam z portfela 250 dolarów. Było to w trakcie marszu, ruchu. Wycofałam lekko jeden banknot 50 dolarowy. On też mi oddał jeszcze 100 dolarów. Wiedziałam, że on nawet nie liczy tych pieniędzy. Kątem oka spojrzałam do portfela i zobaczyłam, że jeszcze kilka banknotów mi zostało. On gotowy był do odlotu. Były dwa samoloty naszykowane do wylotu, o dziwnych kształtach. Nie wyglądało na to, że podróż będzie bezpieczna. Dostałam się do tego samego samolotu, w którym była koleżanka. W samolocie były dziwne podwieszone elementy, wiszące sznurki, zupełnie jak w balonie. Ucieszyłam się, że będę podróżowała, nawet na stojąco. Oderwaliśmy się od ziemi. Koleżanka powiedziała, że to lot na North Cup. Po locie znalazłyśmy się przed mostem. Wyszedł mały chłopczyk, może 4-5 letni, który miał być naszym przewodnikiem.

Zawijawa: sny i wizje: wstęp na końcu

Sny.
Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Zawiła droga do kina Na samolocie podróż, nie „w” »

komentarze

[foto]

1. Dla porządku... • autor: Wojciech Jóźwiak2018-07-01 20:05:53

...zaznaczę, że północny koniec Europy nazywa się Nordkapp -- ale sen jak sen, ma swoje prawa, licentia somnia.
[foto]

2. Nordkapp • autor: Alexandramag2018-07-02 16:53:39

We śnie na pewno miałam lecieć na przylądek północny Europy. Nigdy tam nie byłam, natomiast był mój syn, podróżując kamperem - w miesiącu lutym, w tym roku
[foto]

3. Cup • autor: Wojciech Jóźwiak2018-07-02 17:56:02

--- Ale że w śnie nazywał się "Północny Kubek / Puchar / Filiżanka" to zapewne coś znaczy. :)
[foto]

4. Tak na pewno • autor: Alexandramag2018-07-02 19:07:12

Tak możliwe, to może mieć znaczenie tarotowe. Tylko dlaczego chłopiec 4-5 letni ma być przewodnikiem?
[foto]

5. Dotarcie do kresu • autor: Wojciech Jóźwiak2018-07-02 23:16:03

"Lot na Nordkapp" ma sens dotarcia do kresu, dojścia do skrajnego punktu. Czyli sen wzywa do działania, które ma taki charakter: żeby dojść do kresu tego co znane. Zapewne we własnej świadomości, we własnym rozwoju. Zapis "cup" najbardziej kojarzy się albo z pucharem sportowym, oznaką zwycięstwa, albo z kolorem tarotowym Pucharów. Oczywiście, pojawienie się dziecka 5-letniego można czytać dosłownie jako kartę 5 Pucharów, czyli "pójście na ratunek komuś". Ale "dziecko jako przewodnik" to osobny senny symbol -- chodzi o uruchomienie własnej "wewnętrznej czystości". Można to nazwać wewnętrznym dzieckiem. Może to też być nawiązanie do wydarzeń w Twoim życiu w wieku 5 lat.
[foto]

6. Dziękuję • autor: Alexandramag2018-07-03 22:22:14

Dziękuję Wojtku za piękne wytłumaczenie mojego snu. Rzeczywiście w wieku 5 lat miałam trudne wydarzenia, związane z moim życiem rodzinnym. Twoje tłumaczenie snu oczywiście ma prawdziwy sens. Jeszcze raz dziękuję.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)