Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

19 listopada 2014

Kahuna

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2434)

Lot orbitalny

Kategoria: Sny i wizje

« Anioły i Matka Boska Szałas potu jakiś inny »
To był piękny sen. Poleciałem w kosmos. Niby statkiem kosmicznym, ale po orbicie latałem bez skafandra. Ziemia była także inna. Dosyć mała (albo ja byłem mocno większy). Pod pewnym kątem widziałem aurę planety. Była delikatna, jak mgiełka. Niebieska, czasami intensywnie błękitna. Ktoś, kto był ze mną, mówił, że ta aura pozwala mi się utrzymać na orbicie. Nie mogę przekroczyć pewnej strefy. 

A ja latałem, okrążałem naszą planetę, bawiłem się przestrzenią. Sam nie wiem co to znaczy, ale z taką myślą jestem od rana. Kosmos był mały... albo ja byłem ogromny.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.

Korekta przez: Radek Ziemic (2014-11-20)



« Anioły i Matka Boska Szałas potu jakiś inny »

komentarze

[foto]

1. Lot orbitalny • autor: Kahuna2014-11-20 15:01:08

Ten sen dosyć mocno skojarzył mi się z moim dawnym snem. Gdy zostałem zaproszony do oglądania Tworzenia Świata. Absolut. Byłem tylko ja i ON. Przestrzeń, otchłań wręcz. Wciąż tylko JEGO głos. I absolutny spokój. Ten sen był naprawdę dobry. Podobnie, jak tamten, o stworzeniu świata.
[foto]

2. Dlaczego • autor: Radek Ziemic2014-11-22 17:31:14

dobry jest sen, że odlatujemy od Ziemi? I że Kosmos w tym locie jest mały, a my wielcy? Może dlatego, że w rzeczywistości jest na odwrót, że jesteśmy malutką cząstką świata / kosmosu, który w końcu nas pochłonie? A jako że na co dzień jesteśmy posłuszni nie tylko prawom fizyki, ale i innym, to chociaż we śnie się do nich odrywamy. (Jedna z próz Charlesa Baudelaire´a z cyklu "Paryski splin" nosiła tytuł "Gdziekolwiek byle z dala od tego świata".) Ale taka interpretacja trochę mi nie pasuje do innych Twoich snów, Kahuno. Myślę, że nie chcesz "odlatywać" od Ziemi. :-)Na marginesie, ze dwa, trzy razy śniłem, że latam. Nie w kosmosie, ale "po niebie". Macham rękoma, macham i lecę, odrywam się od ziemi i lecę. Nie zawsze zresztą sam. Wspaniałe sny, ale od dłuższego czasu ich nie miewam. 
[foto]

3. Dlaczego dobry? • autor: Kahuna2014-11-22 19:27:37

Radku
Sen był dobry, bo mam dobre odczucia. Po przebudzeniu byłem szczęśliwy. Bo skojarzył mi się z innym snem, gdzie razem z NIM (tu wstaw sobie cokolwiek chcesz) latałem i patrzyłem jak ON tworzy świat. Nie wiem czy nasz, czy jakiś inny. Dlatego to dobry sen. Nie patrzyłbym tak bardzo dosłownie na "odlatywanie" z Ziemi. Bo wcale nie odlatuję. Jestem (póki co) człowiekiem, i moje miejsce w tej rzeczywistości i tym czasie jest tutaj. Choć wyprawa (gdyby była możliwa) do innej galaktyki - chętnie. :D
Zauważ także, że ja nie odlatywałem od ziemi. Krążyłem wokół niej bawiąc się przestrzenią. Byłem ponad materią. To też było dobre :D

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)