Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

11 lipca 2012

Kahuna

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2448)

Lotnisko, kontrola celna i płaski świat

Kategoria: Sny i wizje

« Mieszkanie babci Hotel i windy »
Koszmar. Byłem na lotnisku. Wydaje mi się, że wylatywałem z Izraela. Celnik był Żydem. Drobiazgowa kontrola pasażerów. Mnie także. Prześwietlali, mierzyli, ważyli, Kazali jeść jakieś preparaty (to było brązowe, jakby taki błonnik ze sklepu wymieszany z wodą) - ale co dziwne, smaczne to było. Delikatnie słodkie. Badali potem poziom cukru. Jakiś człowiek głośno protestował. Że on się nie zgadza na takie traktowanie. My jednak przeszliśmy dalej. Jak się okazało ja PRZYLECIAŁEM! Wyszedłem na ulicę i tu znów szok. Świat był płaski. Jak kartka papieru. Tylko w niektórych miejscach był kolorowy. Ruch na ulicach. Samochody. W pewnej chwili ktoś do kogoś strzela. Nagle widzę, że to ja strzelam. Dziwny pistolet, musiałem długo przytrzymać spust żeby padł strzał. Wyleciał czerwony lub niebieski pocisk. Trafił w mężczyznę. Ciężko opisać efekt gdy go trafiło, ale wyglądało to jakby zdejmować kożuch z mleka. Łapie się za środek i wyciągając do góry on układa się w specyficzny sposób, zaginając wokół tego środka. Tak samo było z tym człowiekiem. Dostał w splot słoneczny , przewracając się cały był właśnie jak kożuch. Od splotu jako środka. Przewrócił się i zniknął. Sen jeszcze trwał, ale nie pamiętam więcej.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Mieszkanie babci Hotel i windy »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)