Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

24 lutego 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Ludy świętej księgi - czytelnictwo i moja utopia

Kategoria: Techniki rozwoju

« Ja5Dv3.0 - pożywka dla księżyca MUUCZ - Multimedialne Urządzenie Uczące CZytania »
Zastanawiam się gdzie by zaszła ludzkość gdyby ludzie nauczyli się czytać.
Tak po prostu. Zamiast projektowania pokoleniowych introjekcji dotyczących czytania, byłaby nauka szybkiego czytania zmieniająca się w umiejętność czytania ze zrozumieniem. To zamiast uczenia ludzi jak mają rozumieć tekst go czytając. Moja utopia.
Są już takie metody bazujące odrobinę na kognitywistyce i neurologii, a odrobinę na pasji ich nauczających. Fast reading i pokrewne dla dzieciaków, są nawet metody treningowe dla młodszych.
Całość wprowadzona systemowo mogłaby wyedukować nowe pokolenie MYŚLĄCYCH INACZEJ. Gro z naszych problemów ludzkości, jest tym, że umiejętność czytania jest wtórna, jeszcze bardziej wtórna i plastyczna niż MOWA.
Co za tym idzie na szeroką skalę czytelnictwo nie nadąża za pisarstwem lub też został zachowany zwyczaj TŁUMACZY-Ekspertów tj., czynienia z ludzi TŁUMOKÓW i tłumaczenia im jak mają rozumieć jakąś książkę. I paradoks: Im ktoś bardziej ludzi uważa za idiotów, starając się dać wykładnię jakiejś książki tym większym jest humanistą i inteligentem. CZYTANIE OD POCZĄTKÓW SWOJEJ HISTORII STAŁO SIĘ ZABIEGIEM MAGICZNYM, umożliwiającym zapanowanie nad rzeczywistością, oczarowanie jej. A NIE POZNAWANIE - JAK MOIM ZDANIEM JEST NATURALNIEJSZE
To ma moim zdaniem znaczącą perspektywę, uformowało ludy świętych ksiąg. Jednej-kilkupięciu czy nastu. Przy okazji odwiedzania stron -Nawet w ludach świętych ksiąg widać, że im szersze kręgi czytelnictwa to tym większa różnorodność idei i spojrzeń.
Dla mnie ograniczenie się do nastu ksiąg nawet z założeniem studiowania dla zrozumienia zdania czy linijki wydaje się totalną porażką, profanacją ludzkiej ciekawości i chęci poznawania świata, przyswajania informacji. I to z mocnym zrozumieniem subiektywności autorów i tego, że książki nie zastępują życia Czytam od 6 roku życia, przez większość czasu 1 książkę dziennie, przez sporą część kilka - kilkanaście. Jak jestem czasowo ograniczony do limitu poniżej 1 to mam głoda informacyjnego, za moment muszę nadrobić. W tych warunkach internet i angielski to błogosławieństwo... pisanie też :)
Ciekawi mnie kultura internetu, swoistej rodzaju spisu czy też bryku, oraz wielkich piguł, oraz powszechnej dostępności informacji typu www.archive.org dla mnie ocean możliwości pt. dowiedz się o jakiejś idei i zacznij ją eksplorować zacznij je porównywać. Z drugiej strony w systemie przymusu edukacji i przymusowych programów oraz lektur zwyczajnie hamująca dzieciaki - sprowadzająca je do poziomu poniżej średniej. Niby z jakiego powodu dzieciaki miałyby być zainteresowane nudnymi książkami, które są w systemie ze względu na masochizm, syndrom sztokholmski i braki poznawcze nauczycieli czy decydentów NIEUMIEJĄCYCH CZYTAĆ?


Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Ja5Dv3.0 - pożywka dla księżyca MUUCZ - Multimedialne Urządzenie Uczące CZytania »
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)