Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

05 lipca 2013

Piotr Jaczewski

z cyklu: Tkanie słów (odcinków: 219)

Ludź progowy

Kategoria: Nowy szamanizm

« Postacie Progowe Progowy Bóg – Demon »

Na styku wewnętrznego i zewnętrznego czeka na nas człowiek. Ludź progowy. W zasadzie dwóch ludzi Ja i Nie-Ja. Ty. Razem trzech, a doliczając Nie-Ty czterech ;) Już kończę z żartobliwą matematyką świadomości , i szybko zmienię nastrój  - na progu wszyscy mamy borderline’a. – jak nie cierpię etykietek diagnostycznych to one świetnie nadają się do opisu spraw powszechnych i społecznych. A tu na owym styku funkcjonujemy jako człowiek pogranicza:

P – popadanie w konflikty z innymi

O – obezwładniające uczucie pustki

G – gorączkowe wysiłki uniknięcia porzucenia

R – ryzykowne i nieprzemyślane działania

A – autoagresywne groźby lub działania

N – niestabilny i kapryśny nastrój

I – intensywne i labilne związki

C – częste zmiany kursu działań

Z – zaburzenia obrazu ja

E – erupcje gniewu i gwałtowności                              

Nie dając się zwieść pustosłowiu medykalizującemu, tu czeka też Fantazjowanie, Ekstaza czy Błogość, Zauroczenie i Podniecenie, Inspiracja i  Kreatywność, Poczucie łączności czy przepływu,  Giętkość Języka i Zrozumienia ,  Zaangażowanie w Relacje i rozpoznawanie „co jest czym”.

Na pograniczu dużo się dzieje, tu przekracza się rzekę;)

I nie dajmy się zwieść temu, że piszę w kategoriach  makro, dużych, to samo dzieje się w skali mikro, doświadczenia. Owe granice, krawędzie, progi są cięższe do zauważenia np. przeskok świadomości w percepcji  sześcianu poniżej pomiędzy „wklęsłym” i „wypukłym”



A JA to taka kropla budyniu  tworząca płynną rzekę świadomości, wirującą i piętrzącą się na przeszkodach, obiektach, progach – treściach świadomości..

Półpłynny budyń , czasem ciągnący się, a czasem dyskretny  do tej pory jest jedną z najlepszych metafor świadomości, jakie podsunęła mi moja kreatywna nieświadomość.  Przypomina mi o tym,  że nadmiar (samo)świadomośc tworzy „piankowe potwory” „Budyniowe potwory”

I tu dochodzimy do sedna tego wszystkiego:

Ludź progowy jest zawsze ZA progiem, krawędzią, granicą.

Nie możemy się z nim zidentyfikować (temat na jeden z kolejnych odcinków). Znaczy możemy, ale wtedy albo mamy do czynienia:

  • z procesem ala „opętanie”: „nie wiem, co mnie opętało” „nie rozumiem, co i dlaczego robię” „świruję i nie wiem jak mi z tym, raczej niezbyt dobrze”. Sprawami które przedłużające się,  po ludzku ocierają się o sprawy psychiatryczne.
  •  Obydwa powyższe.

Czymś, co można określić „permanentne naruszenie naszych granic”  „życiem w nieświadomym PTSD”. Cały paradoks tej sytuacji -Ludź progowy jest zawsze ZA progiem, krawędzią, granicą -  polega na tym, że to wbrew naturze tj. genom, społeczeństwu, budowie mózgu itd. Te są przystosowane do introjekcji treści zewnętrznych, reagowania na impulsy społeczne, spełniania imperatywu biologicznego. Po chłopsku to nazywając, to właśnie stąd taka porąbana nasza ludzka urocza natura ;-)

Biologia stawia nas na progu. Progu człowieczeństwa. Progu na życie.

C.D.N.

Tkanie słów: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
Wyobraź sobie wielowymiarową pajęczą sieć wczesnym porankiem, pokrytą kroplami rosy. I każda kropla zawiera odbicie, wszystkich innych kropli rosy - Alan Watts.
Ten blog odzwierciedla dalsze dzieje Okiem Hipnotyzera.
Myśli odzwierciedlają się w działaniu,
Słowa odbijają się w odczuciach,
Wyobraźnia odzwierciedla się w Relacjach,
Rozwiązania skrywają się w Problemach,
Intuicja niesie treści Zachowania,
Kultura uosabia części Osobowości. Myśl! Obserwuj! Działaj! Wyczuwaj! Dyskutuj! Pisz!


« Postacie Progowe Progowy Bóg – Demon »
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)