zdjęcie Autora

01 maja 2020

Piotr Gibaszewski

Majowa jutrzenka nadziei

Po dramatycznych pierwszych czterech miesiącach roku przed nami chwila oddechu, jakim będzie maj. Nie ma bowiem w tym miesiącu jakichś ważniejszych wydarzeń, ingresów, figur i układów na niebie. To w najmniejszym stopniu nie zatrzyma grozy i dramaturgii, która rozgrywa się na świecie, ale przynajmniej pozwoli znaleźć pewien dystans do tego, co się już zdarzyło. Jednak zainicjowane przez stellum w znaku Koziorożca procesy społeczne, polityczne i ekonomiczne będą szły pchane dziejowym determinizmem. Kluczowymi pytaniami, jakie się pojawiają, to: kiedy skończy się epidemia wirusa covid-19 i jaki będzie mieć przebieg, co czeka świat w kolejnych miesiącach, czy wrócimy do dawnego modelu życia, kiedy skończy się kryzys ekonomiczny?

Abstrahując od mniej lub bardziej szalonych teorii na temat pochodzenia wirusa, a spiskowych teorii w Internecie jest moc, wygląda na to, że ekspansja wirusa w maju osłabnie. Luzowanie ograniczeń, znoszenie barier i blokad będzie oczywiście przyjmowane przez wszystkich z ulgą i nadzieją na powrót normalności. Jednak na szybki powrót do tego, co znaliśmy wcześniej, nie liczmy. W wakacje będzie mniej represji związanych z antywirusowym reżymem, ale jesienią znów zacznie się robić niespokojnie. Wszystkie bowiem znane nam współcześnie epidemie miały co najmniej dwie fale. Niekiedy pierwsza fala była potężna, druga słabsza, jak w przypadku wirusa Ebola. Jednak w przypadku hiszpanki z 1918 roku, to druga fala epidemii przyniosła najwięcej ofiar. Na szybkie przeminięcie epidemii raczej nie ma co liczyć, ale co innego zacznie martwić ludzi na świecie – stan gospodarki. Jesień będzie nie mniej trudna, ale już nie tyle ze względu na epidemię, która jednak chyba nie będzie aż tak groźna, jak początkowo szacowano, ile ze względu na sytuację społeczną i ekonomiczną. Po tak głębokim finansowym krachu, który zaczyna się rozlewać przez świat, nieuchronnie nadchodzi czas wstrząsów i rewolucji, które wybuchną wtedy, gdy epidemia będzie już puszczać. To słynna zasada, którą wygłosił wybitny XIX wieczny filozof Alexis de Tocqueville polegająca na tym, że rewolucje wybuchają nie wtedy, gdy jest dno kryzysu, ale gdy sytuacja się zaczyna poprawiać. A zatem, gdy minie pierwszy szok, po tym, jak ludzie mniej się będą bali wirusa i zaczną się domagać znoszenia ograniczeń, ale jednocześnie w sytuacji, gdy kryzys ekonomiczny będzie już niezwykle bolesny i trudny, ale do którego zaczniemy się powoli przyzwyczajać, ludzi ogarną rewolucyjne nastroje przypominające coś w rodzaju Wiosny Ludów z połowy XIX wieku, rewolty roku 1968 i jesieni ludów z 1989 roku. Ekonomiczne i społeczne konsekwencje tego kryzysu potrwają długo, choć nie wszyscy je będą odczuwać tak samo.

Astrologiczny przegląd

Kryzys demokracji jest widoczny. W horoskopie Unii Europejskiej Uran znajduje się w opozycji do Słońca, więc wspólnota jest oskarżana z lewa i prawa o brak działania, nieruchawość i pasywność.

Jednak dyktatorzy i autorytarni populiści, którzy dzięki eksplozji lęku wyczuli okazję do utrwalenia swoich rządów, zaczęli mieć ostatnio pecha. Owszem czwórkowa natura roku 2020 i stellum w znaku Koziorożca sprawiły, że autokraci wykorzystują kryzys do umocnienia władzy, ale Saturn wystawia twarde rachunki wszystkim po równo. Wódz Korei Północnej Kim Dzong Un jest w ciężkim stanie po operacji serca. Władimir Putin patrzy z przerażeniem na topniejące rezerwy walutowe Rosji po drastycznym spadku cen ropy i gazu – jedynym źródle dochodu Rosji. Gwałtowny spadek dochodów Rosji podważa pozycję prezydenta i blokuje agresywną politykę ekspansji. W horoskopie IV kadencji prezydenckiej Uran zbliża się na medium coeli i dotrze tam w przyszłym roku. Tryumfalizm Xi Jinpinga ogłaszającego wielki sukces Chin w walce z epidemią jest grubo przedwczesny. Gospodarka Chin doświadcza najgorszych chwil od czasów śmierci Mao Zedonga w 1976, a chiński sukces jest tyleż ekonomiczny, ileż propagandowy i sztucznie nadmuchany. Już w przyszłym roku przez Księżyc i ascendent horoskopu ChRL wędrować będzie Saturn. W roku 2025 przez Księżyc przejdzie Pluton, a przez imum coeli Uran. Rok później do ascendentu dotrze Pluton. I są to zapowiedzi dramatycznych wstrząsów, jakie przewalą się przez ten kraj, co oznacza upadek komunistycznego reżymu. Kolejny populistyczny autokrata – Jair Bolsonaro – też jest w nielichych tarapatach. Kryzys w Brazylii rozlewa się szeroką falą, więc i kolejny nacjonalistyczny populista zaczyna się chwiać. W horoskopie prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro omawiane już wielokrotnie słynne stellum w znaku Koziorożca wędruje mu przez descendent. Przyszły rok będzie dla niego dramatyczny i wstrząsający. Jednocześnie na descendent wejdzie mu destruujący Pluton, a na medium coeli wybuchowy Uran. Przyszłoroczne wybory prezydenckie nie tylko przegra, ale jeszcze pociągnie ze sobą innych podobnych południowoamerykańskich caudillos, azjatyckich satrapów i europejskich populistycznych demagogów. Nie mniej martwi się o swoją pozycję turecki autokrata Recep Erdoğan. Turcja bardzo dotkliwie odczuwa konsekwencje kryzysu ekonomicznego, a mit wielkiego wodza sypie się w gruzy. W horoskopie Erdoğana progresywne Słońce wkroczyło w najniższy punkt horoskopu – na imum coeli. Na identycznej progresji przerżnął w 2015 roku wybory prezydent Bronisław Komorowski. Rządzący Węgrami Victor Orban ogłaszając stan wyjątkowy praktycznie zniósł swoją decyzją resztki demokracji w tym kraju. Nie wie on jednak, że w horoskopie demokracji Węgier z roku 1989 Uran zaczyna tranzyt przez imum coeli, a w horoskopie niepodległości z 1918 roku Saturn właśnie tranzytuje ascendent, to tłumaczy skąd taki zamordystyczny zwrot w tym kraju. Ale to też nie potrwa długo. W 2023 roku przez ascendent tegoż horoskopu przejdzie Pluton i wywali w kosmos także tę dyktaturę. Nabijający się z ograniczeń związanych z wirusem covid-19 premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson sam stał się jego ofiarą i znalazł się w poważnym zagrożeniu zdrowotnym. W horoskopie jego zaprzysiężenia Saturn tworzy opozycję do Słońca, więc Johnson ma teraz na głowie nie tylko bezsensowną decyzję dotyczącą brexitu, jak i bolesne konsekwencje wirusa dla brytyjskiego społeczeństwa i gospodarki. Nie można nie wspomnieć o kłopotach prezydenta USA Donalda Trumpa, który stanął wobec najpotężniejszego kryzysu, jaki dotknął Stany Zjednoczone od bardzo dawna. Szokujące prognozy ekonomiczne zapowiadające 20-30% spadek PKB to istny kataklizm. I choć na dziś nie wydaje się, by zagroził mu w wyborach słaby kontrkandydat demokratów Joe Biden, to jednak zawsze, gdy w poprzedzającym wybory półroczu dochodziło do ekonomicznych kryzysów, walczący o reelekcję prezydent przegrywał wybory.




komentarze

[foto]

1. Nadzieja czy stagnacja? • autor: Wojciech Jóźwiak2020-05-01 09:03:21

Napisał PG: "...przed nami chwila oddechu, jakim będzie maj. Nie ma bowiem w tym miesiącu jakichś ważniejszych wydarzeń, ingresów, figur i układów na niebie."
...Ale są cofnięcia. Saturn, Jowisz i Wenus prawie jednocześnie przechodzą w ruch retro. Jednocześnie Mars wchodzi do Ryb, znaku przykrego dlań, inaczej niż Wodnik. Prognozuję na połowę maja początek dotkliwego kryzysu, finansowego, ale przede wszystkim ogólnie decyzyjnego: powszechna niemożność, odpływ sił.
[foto]

2. Chiny 2026 • autor: Wojciech Jóźwiak2020-05-01 09:13:41

"W roku 2025 przez [założeniowy] Księżyc [ChRL] przejdzie Pluton, a przez imum coeli Uran. Rok później do ascendentu dotrze Pluton. I są to zapowiedzi dramatycznych wstrząsów, jakie przewalą się przez ten kraj..."

-- Do tego w roku 2026 będzie koniunkcja Saturna i Neptuna, powtarzająca się co ok. 36 lat. W tej fazie w 1917 r. obalono monarchię-autokrację w Rosji, w 1953 umarł Stalin (co naruszyło ówczesną autokrację w ZSRR), w 1989/91 ZSRR i jego blok się rozpadł. Koniunkcja Saturn Neptun sprzyja upadaniu autokracji oraz zakładaniu nowych. Przez to źle wróży trwałości ChRL jak i Rosji, nawet jeśli nie patrzeć na ich własne horoskopy. Co jeszcze: koniunkcja Saturn Neptun 2026 będzie prawie dokładnie w Zero Barana, a to jest bomba. Drżyjcie, tyrani.
[foto]

3. Apropo sytuacji w Polsce na tle sąsiadów: Orban, Putin, Erdogan • autor: Wojciech Jóźwiak2020-05-01 09:41:51

...Polecam świeży i dobry tekst w Rzeczypospolitej:
https://www.rp.pl/Polityka/200429193-Marek-Migalski-Dyktatura-hybrydowa.html
[foto]

4. Nadchodząca światówka 2026 • autor: Edward Kirejczyk2020-05-01 12:30:12

Sytuacja w jakiej znalazły się Chiny jest typową sytuacją wojny peloponeskiej. Z jednej strony stare potężne mocarstwo Ateny (lub jak kto woli związek morski), z drugiej teoretycznie słabsza, ale szybko rosnące w siłę młoda potęga Sparty. Co może zrobić stara siła? Pogodzić się z degradacją, lub zacząć wojnę prewencyjną. Prawie zawsze wybiera drugie rozwiązanie. Rok 2026 to całkiem dobry czas na wojnę prewencyjną, wszczętą przez USA. Chiny raczej jej nie rozpoczną, bo czas działa na ich korzyść. A co mówi astrologia o wstrząsach zewnętrznych, a nie wewnętrznych ChRL? 

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)