Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

24 lutego 2012

Ela Bazgier

z cyklu: O czym mruczą i szczekają (odcinków: 21)

Miłośnik zwierząt dziwi się wiewiórkom

Kategoria: Ekologia

« Buldog kłuty, przypiekany Dlaczego koty odchodzą bez pożegnania? »

Deszczowo-śniegowe wczesne popołudnie, zima w lekkim odwrocie, ale zwiastuny wiosny jeszcze bardzo słabe. Ot, trzeba przeczekać. Siedzimy z Agnieszką w jej domu przy aromatycznej herbacie, a za oknem na sośnie uwija się wiewiórka. Trzyma w pyszczku pokaźny w stosunku do swojej postury wiecheć trawek, igieł i innych paprochów i próbuje wcisnąć się z nim przez mały otwór do budki dla szpaków. Ale otwór jest o wiele za mały! Wiewióra nie daje za wygraną: przymierza się z tym wiechciem to z lewej, to z prawej, wbija się, napiera, uderza. W końcu jakby go wkręciła ? wszedł! Wrzuciła, odbiegła, po dłuższej chwili wróciła znowu, z kolejnym. Tym razem poszło jej szybciej, widocznie opracowała technikę. Wrzuciła wiecheć i próbowała wejść sama do środka. Tu już trudność nie lada: pupa jej nie wchodzi, blokuje się. Gołym okiem widać, że nijak wiewióra do tej budki nie wejdzie, no nie ma szans, no jakby kobitka w rozmiarze 42 próbowała się wcisnąć w 36. I nie weszła. Odchodziła, przychodziła, próbowała ? bezskutecznie.

Agnieszka to wszystko bardzo przeżywała. Nie mogła zrozumieć, dlaczego wiewióra za wszelką cenę próbuje zasiedlić właśnie ten domek, podczas gdy po drugiej stronie domu jest domek akurat dla niej, na jej rozmiar. I dlaczego postanowiła zamieszkać właśnie przed oknem domu, w którym mieszka kilka kotów, owszem, wychodzących do ogrodu i łownych?

Zwątpiłyśmy w inteligencję ? no właśnie, tylko tej wiewiórki czy w ogóle wiewiórek? Co taka wiewiórka ma do roboty? Poza szukaniem pożywienia, unikaniem niebezpieczeństw, rozmnażaniem się i znajdowaniem miejsc na wychowanie młodych chyba już nie tak wiele... To nie wie, fujara, że po drugiej stronie jest wygodna budka w sam raz dla niej? Nie przepatrzyła sobie wcześniej terenu?

A może ktoś zna naturę wiewiórek i potrafi wyjaśnić takie nieracjonalne zachowanie?

O czym mruczą i szczekają: wstęp na końcu

- behawiorystka fachowym uchem nasłuchuje i donosi...


« Buldog kłuty, przypiekany Dlaczego koty odchodzą bez pożegnania? »

komentarze

[foto]

1. natura wiewiórek • autor: Piotr Jaczewski2012-02-26 16:29:51

Odpowiedziałem tu natura układu nerwowego.
To taka homeostatyczna funkcja w układach nerwowych- delikatnie zaburzany czy powstrzymywany wzorzec zachowania przybiera na sile.

2. Sentyment w rozmiarze XXL • autor: @specjalkaa2012-02-26 19:48:22

Może w poprzednim wcieleniu była szpakiem wylęgniętym w tej budce? I - ot, sentyment:)
A poważniej - jeden z moich kotów (7kg), jeszcze 4kg temu mieścił się w szparze za meblami w kuchni. Był to jego azyl, do którego zmykał, gdy się czegoś przestraszył. Nadal próbuje to robić. Wciska się na siłę, drapie i rozpaczliwie wrzeszczy, gdy pupa nie chce mu się zmieścić. A w domu sporo innych zakamarków w stosownym rozmiarze... Ot, sentyment:)

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)