Przejd?do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

11 września 1999

Wojciech Jóźwiak

Muchomorem Karmione Wilkołaki Odyna

Noc z 31 grudnia roku 406 na 1 stycznia 407 n.e. była nocą mrozu i trwogi. Księżyc był w pełni, Ren zamarzł i rzymskie załogi w nadgranicznych twierdzach w rejonie Moguncji nie mogły nic zdziałać wobec masy najeźdźców, którzy wyroili się z gór po wschodniej stronie rzeki, przerwali umocnienia i w wojennym zapale ruszyli w głąb Galii. W całym osłabionym w owej epoce Imperium Rzymskim nie było siły, aby ich powstrzymać. Zatrzymali się sami dopiero po 30 latach, w północnej Afryce, gdzie stworzyli państwo ze stolicą w Kartaginie. Wandalowie... Ci "barbarzyńcy" byli jednak chrześcijanami! W ciągu kilkunastu lat poprzedzających furiacki atak na Imperium zarzucili swoich dawnych bogów i przyjęli chrześcijaństwo od greckich misjonarzy, uczniów herezjarchy Ariusza. Nie był to jakiś powolny, "przyrodniczy" proces. Wszystko wskazuje, że konwersja Germanów na arianizm była akcją szybką, odgórną i w pełni świadomą. Domyślać się można, że dawna kasta wojennych szamanów, mistrzów wojowniczych inicjacji, wyginęła w bitwach. Nić tradycji rwała się, brakowało herojów czujących za sobą boską opiekę i gotowych na śmierć wzniosłą choć młodą. Stary bóg-przewodnik germańskich wojowników, Odyn, swoją magiczną moc uzyskał, wieszając się, "włócznią zraniony", na drzewie, Kosmicznym Drzewie Jesionie. Teraz germańska klasa przywódcza po nową moc udała się do nowego boga, też inicjacyjnie przebitego włócznią i rozpiętego na Drzewie - ale już na Drzewie Krzyżowym. Chrystus zastąpił Odyna. Gdzie to było? Wandalowie wyruszyli w swą długą drogę z obecnych Węgier, znad Cisy, ale na tamtej ziemi mieszkali od niedawna. Ich właściwa ojczyzna leżała na północ od Karpat i była niemal identyczna z obecną Polską. Plemiona, które później zebrały się w wandalską konfederację, przeżyły na naszej ziemi 600 lat, a ich pozostałości archeologowie zaszyfrowali pod nazwą "Kultury Przeworskiej". Matecznikami Wandalów, gdzie nie docierały karne ekspedycje Rzymu i gdzie wytapiali żelazo na miecze i groty, były Góry Świętokrzyskie i dolina Utraty na Mazowszu. Inicjacje do Odyna były częścią edukacji wojowników, która miała na celu wyzwolenie w nich nadludzkich sił wybuchających w wojennym szale. Odyn-Wodan nosi imię pokrewne niemieckiemu słowu Wut czyli wściekłość. Wojownik doświadczający ataku szału miał świadomość przeobrażania się w drapieżne zwierzę: niedźwiedzia lub wilka. Zyskiwał niedźwiedzią siłę i wilczą niespożytość. Stawał się berserkiem, wilkołakiem. Domyślamy się, że działo się tak nie tylko pod wpływem wojennych pieśni i bicia w bębny. Furiacką energię, która może zostać użyta w wojennych celach, wyzwalają - gdy je wprowadzić do organizmu - toksyny grzyba Amanita muscaria, czyli poczciwego muchomora czerwonego! Pewne poszlaki wskazują, że pokarmem lub napitkiem z tych grzybów wzmacniali się germańscy wojowie przed bitwą. Czy pamięć własnej heroicznej przeszłości zachowała się w genach germańskich ludów? Tysiąc pięćset lat później poderwał ich do wojny z całym światem wódz, które imię znaczyło "Ojciec Wilków", Ata-Ulf, Adolf. Niektórzy z jego fanatycznych wyznawców widzieli w nim nowe wcielenie... Chrystusa. I tak w skrócie wygląda historia owych "Muchomorem Karmionych Wilkołaków Odyna".

Tekst został napisany jako wstęp do artykułu Rodmana pt. "Opowieści odyniczne", publikowanego w jego "Gazecie Strychowej".


komentarze

[foto]

1. Przywróciłem "Wilkołaki" • autor: Wojciech Jóźwiak2018-01-26 23:14:21

Zauważyłem, że nie ma tego tekstu! Gdzieś się zagubił. Więc przywróciłem go in extenso, chociaż linki na końcu nie działają, pewnie od wielu lat -- nie ma Gazety Strychowej.
Zauważyłem przy tej okazji, że Sieć pamiętała, że taki tekst jest/był. Był wymieniony  w kilku miejscach zapamiętanych przez Google.

(Nie bądź bezpieczny. Sieć pamięta. -- Pseudo-Miłosz.)

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace


x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)