Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

31 sierpnia 2013

Kahuna

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2434)

Narkotyk z chleba

Kategoria: Sny i wizje

« Woda Tunele przetrwania »
Przyszedł do jakiegoś mieszkania mój kolega (chemik w realnym świecie). Zrobił coś z octu i chleba. Jakiś narkotyk. Pokroił kromki chleba w kwadraty i zaczął to jeść. Poprosił, żebym pilnował go, gdy zacznie to na niego działać. Poszliśmy do centrum. Przeszliśmy przez most i usiedliśmy przy fontannie. Kolega zaczął sztywnieć. Zauważyłem także, że niedaleko nas jest jakaś bójka. Kogoś bardzo brutalnie bili. Krew się lała (sceny jak z filmu "300" - zupełnie nierealne kolory, krew jak żel). Stał nieopodal inny znajomy, ale nie z Warszawy. We śnie był chyba policjantem w cywilnym ubraniu. Gdy okazało się, że bitego człowieka zabili, postanowiłem ruszyć w inną stronę. Wziąłem kolegę pod ramię, mówiąc, że musimy stąd iść. Że zaraz będzie tu policja. Co ja wtedy powiem? Że co brałeś...? Kolega był bardzo ciężki, sztywny, ale w miarę świadomy. Wtedy podszedł do nas Robert. Ten niby tajniak. Zaczął wypytywać, co kolega brał. Mówiłem, że nic. Że za dużo wypił. On strasznie być dociekliwy. Coś mu nie pasowało. Nagle kolega, którego prowadziłem, tak się zaparł, że musiałem go pchać. Stopy zaczęły drzeć beton. Było jeszcze ciężej. W dodatku wciąż pytania o jego stan ze strony drugiego kolegi. W końcu przeszliśmy przez most, którym już raz szliśmy. Wtedy ten "tajniak" odpuścił, a ja się obudziłem.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.

Korekta przez: ()



« Woda Tunele przetrwania »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)