zdjęcie Autora

28 stycznia 2010

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Naturalny rozkład Tarota

Naturalny rozkład Tarota (dokończenie)
Miejsca kart 1 - 13. Mosty. Władcy rozkładu

Kategoria: Tarot
Tematy/tagi: tarot

  < poprzedni    1    (2)  


Naturalny rozkład Tarota polega na tym, że kolejne karty odpowiadają na kolejne "pod-pytania", jakie nasuwają się w miarę otrzymywania (od Kart) odpowiedzi, w miarę przybywania informacji. Chociaż te nasuwające się pytania są różne przy różnych sprawach o które pytamy, to udaje się w nich wyodrębnić wspólną strukturę, która przeważnie się powtarza. Przy czym...

UWAGA! Jeśli nie masz pomysłu na kolejne pytanie, przerwij wykładanie kart. Zawsze to lepsze niż wyduszać odpowiedzi z kolejnej karty na siłę, niejako wbrew własnemu rozumowi.

W poprzednim odcinku omówiłem znaczenia lub pod-pytania dla pierwszych sześciu kart lub - lepiej - dla sześciu pierwszych pozycji rozkładu.

Tu terminologia: "karta" to konkretna karta, np. Król Monet lub X-Moc; natomiast "pozycja" lub "miejsce" to numer w rozkładzie, numer kolejny jaki ma ta karta w szeregu wyciągniętych. Pełna informacja jest dopiero w stwierdzeniu, która karta jest na którym miejscu, np. "X-Moc na miejscu piątym".


Ile kart rozkładać?

Pełny rozkład (naturalny) który tu przedstawiam, liczy 13 kart. Uważam, że więcej kart nie jesteśmy w stanie zrozumieć naraz, bo to zadanie ponad ludzki rozum. Ale to jest największa znacząca liczba kart - zalecam używanie mniejszej ich liczby.

Do większości praktycznych zastosować (praktycznych pytań) wystarczy pierwszych 6 kart. Dlatego pierwszy odcinek poświęciłem właśnie pierwszym sześciu pozycjom. Układ 6 kart ma wyraźna logiczną strukturę: (1) Co to znaczy? - (2) Czego brakuje, co jest nie tak? - (3) Co robić? - (4) Jakie nawyki/inercje przeszkadzają? - (5) Jaka jest rola innych ludzi, partnerów, przeciwników? - (6) Przewidywany wynik lub widoczna przyszłość.

Można wyłożyć tylko jedną kartę, zwłaszcza kiedy sprawa jest prosta i spodziewamy się od Kart jedynie potwierdzenia lub przestrogi.

Można wyłożyć tylko dwie karty - kiedy chcesz znać tylko "plusy i minusy" pytanej sprawy.

Możesz wyłożyć tylko trzy karty. Wtedy prócz "plusów i minusów" otrzymasz radę, co robić, jakie podjąć praktyczne kroki. (Trzecia karta jest kartą działania!)

Uwaga! Należy umówić się z Kartami, ile wykładamy, jeszcze zanim rozłożysz karty. Rozkładający powinien jeszcze przed rozłożeniem kart być pewien zarówno o co pyta, jak i ile kart chce odkryć.

Nie odkrytych kart nie wolno (nie wolno!) podglądać.


Pozycje od 7 do 13

SIÓDMA POZYCJA

Sześć pierwszych kart tworzy pewien zamknięty układ i odnosi się do pewnego zamkniętego wycinka świata - przeważnie ten wycinek świata jest znany pytającemu. Karta na siódmym miejscu odnosi się do wydarzeń i wpływów które przychodzą z zewnątrz, spoza tego znanego świata, są więc niespodziankami. Karta ta mówi o nieprzewidzianych okolicznościach, o sprawach, które pytający nie bierze pod uwagę, takich, których jego wyobraźnia nie obejmuje. Tu także należą wydarzenia, które "spadają jak grom z jasnego nieba". W praktyce jednak prawidłowa interpretacja "co karty chciały przez to powiedzieć", jest dość trudna, ponieważ dowolność interpretacji jest duża.


ÓSMA POZYCJA

Kolejne pozycje mają sens "kontry". Skoro karta na siódmym miejscu mówi o niespodziankach i o tym co nieznane, niebrane pod uwagę, to kontra na to jest pytanie: "A co w takim razie jest pewne, cóż takiego się nie zmieni?" Karta nr osiem przynosi odpowiedź. Mówi o tym, co jest niezmiennym i trwałym elementem sprawy, o którą pytasz.

Na ósmej karcie też można przestać - tzn. można umówić się z Kartami, że odpowiedź na dane pytanie będziesz czytać z 8 kart.


DZIEWIĄTA POZYCJA

Skoro coś okazało się trwałe, to kontrą jest pytanie: "a jak ja mogę się w to włączyć?" Tutaj troska pytającego sięga daleko i w pytaniu nie chodzi o doraźne korzyści, tylko o trwałe wartości, które z rozwoju danej sprawy pytający (czy ogólniej: podmiot wyroczni, ten komu jest wróżone) może wynieść. To jest karta pytająca o doskonalenie, o rozwój lub pracę nad czymś. Można to pytanie wyrazić tak: "Jak mnie (podmiot wyroczni) ta sprawa rozwinie i wzbogaci?"


DZIESIĄTA POZYCJA

W dziewiątym pytaniu pytaliśmy o własną korzyść; kontrą jest: a co będą inni z tego mieć? Stąd sens tej pozycji: obiektywny pożytek i sens "dla wszystkich", ogólnospołeczny. Coś więcej niż tylko pożytek dla paru bezpośrednio zaangażowanych osób.

Na dziesiątej karcie śmiało może przestać, czyli umówić się na rozkład 10 kart.


JEDENASTA

Ponieważ wszystkie pożytki zostały wyczerpane w poprzednich pytaniach, jedenaste pytanie jest negatywne: Co się nie uda? (- Z tego o co pytasz.) Co się nie rozwinie, pozostanie w planach, co zostanie taką "nierozwiniętą larwą" pomysłu?


DWUNASTA

Tu zauważmy, że pytania układają się w serie:

Druga pozycja mówi, czego brakuje. Czwarta (2*2) mówi, co przeszkadza zalegając, przez swoja nawykową bezwładność. Ósma (2*4) mówi, co się nie zmieni.

Trzecia pozycja mówi, co robić. Szósta (2*3) pozycja mówi, co z tego wyniknie. Dziewiąta (3*3) mówi co warto doskonalić.

Piąta mówi o innych. Dziesiąta (2*5) o obiektywnych pożytkach dla innych, dla wszystkich.

Serie zbiegają się w pozycji 12 (2*6, 3*4, 4*3). Dlatego nasuwa się sens taki, że pozycja 12 odnosi się do tego samego pytania początkowego, tylko że należy mu się jeszcze raz przyjrzeć - w świetle zarówno tej karty jak i całej przybyłej informacji i własnych przemyśleń. Czyli sensem tej karty jest ponowna ocena całości sprawy. Pozycja dwunasta wspiera więc pozycję pierwszą.


TRZYNASTA

Skoro już "wszystko" wiemy, to kontrą jest pytanie: "Czego tu nie ma, a co kiedyś zaistnieć by mogło?" I to jest sens pozycji: Co się na pewno teraz nie wydarzy, ale za to możliwe jest w przyszłości? Albo: Wprawdzie nie teraz, ale w następnym "cyklu losu"? Albo: rzeczy "przewidziane" na dalszą przyszłość, które właśnie dlatego nie wydarzą się "teraz" czyli w tym zakresie przyszłości do którego sięga zamysł pytającego.


Władca rozkładu

Bywa, że pierwszą kartą jest jakaś blotka, za to na którejś dalszej pozycji leży karta silna - zwłaszcza atutowa, czyli jedna z Wielkich Arkanów. Czujemy, że coś ważnego zostaje powiedziane właśnie przez tę kartę. Taką kartę nazwijmy władcą rozkładu - na wzór podobnego pojęcia w wyroczni z Księgi Przemian. Prócz znaczenia samej tej karty ważne też jest, w którym miejscu rozkładu wypadła ta karta. Pojawienie się silnej karty jest nie tylko wskazaniem na sens samej tej karty, ale zarazem wskazaniem na sens pozycji, na której leży ta karta. Jeśli na tle kart słabszych, w rozkładzie leży np. X-Moc na miejscu piątym, to znaczy, że Karty chcą ci powiedzieć, że w danej sprawie najważniejsza jest pewna inna osoba, twój partner w pytanej sprawie, który ma moc przemienienia skupionym wysiłkiem samego siebie i zapewne ciebie wraz z nim.

Jeśli jest kilku władców (w powyższym sensie) w jednym rozkładzie, nie ma prostych reguł, który jest najważniejszy - potrzebna tu jest zarówno intuicja jak i rozeznanie zarówno w sensie kart jak i w pytanej sprawie.


Mosty

Pojęcie mostu wynika stąd, że karty występują w jednym egzemplarzu. Jeśli ta tajemnicza inteligencja, która odpowiada ci przy pomocy kolejnych kart, zechciałaby umieścić np. tę samą Dwójkę Mieczy i na pozycji pierwszej (mówiąc ci, że ogólnym sensem sprawy jest podział obowiązków i zawarcie umów), i na pozycji trzeciej (mówiąc ci, że masz podzielić się obowiązkami z kimś i zawrzeć umowy), to nie uczyni tego, ponieważ nie ma dwóch Dwójek Mieczy. Dlatego musi zastąpić tę kartę podobną, np. Czwórką Mieczy na trzecim miejscu. Stąd bierze początek idea mostu: jeśli na dwóch pozycjach (jak w powyższym przykładzie) leżą karty jakoś podobne, oznacza to, że te dwie "pod-sprawy" należy rozpatrywać razem i właściwie powinny być określone jedną kartą. Takie pozycje są jakby połączone, spięte mostem, stąd nazwa.

Most tworzą dwie lub więcej kart jednego koloru, lub dwie lub więcej kart z tym samym numerem lub figurą. Czasem czegoś jakby mostu można się dopatrzyć w pozycjach obsadzonych przez Wielkie Arkana albo jedną kartę z Wielkich i drugą z Małych. (Np. można się dopatrzyć podobieństwa między XV-Umiarkowanie i 8 Monet. Albo XV-Diabłem a 9 Monet. Zachęcam do własnych dociekań!)


Wojciech Jóźwiak
28 stycznia 2010




  < poprzedni    1    (2)  

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)