Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

27 stycznia 2006

Wojciech Jóźwiak

Neoetnologia - nowa nauka pilnie potrzebna
Ezoteryczny nowoczesny miejski folklor jako przedmiot badań

Kategoria: New Age
Tematy/tagi: alieni, UFOetniczneneoetnologiaNew Agepsychotronikaradiestezja

Stara etnologia miała dwa swoje główne działy i przedmioty zainteresowania: lud, czyli żyjącą w przedpiśmiennej tradycyjnej kulturze ludność wiejską, oraz podobnie żyjące w kulturach przedpiśmiennych i tradycyjnych plemiona egzotyczne. I jedni i drudzy zostali rozpoznani jako obcy, i to badanie obcych było właściwe dla etnologii, różniąc ją od socjologii, która badała swoich. Tymczasem lud w dawnym rozumienia tego słowa przestał istnieć, w miarę jak zatarła się różnica między miastem a wsią. (Ludy egzotyczne w dalszym ciągu pominę.) Pojawiła się za to nowa kategoria obcości: obce jako to, co ludzie robią i w co wierzą, co zaś nie jest uznawane przez trzy estebliszmenty, czyli przez (a) naukę, (b) uznaną religię, w Polsce Kościół Katolicki, (c) urzędy państwowe i inne (samorządowe, unijne) oraz część prasy i mediów w ogóle. Zjawiska, które mam na myśli, bywają przez funkcjonariuszy religii potępiane jako niechrześcijańskie lub pogańskie dewiacje; przez naukę i czynniki oficjalne są odrzucane jako niezgodne z przyjętym modelem racjonalności, a więc jako nienaukowe, irracjonalne lub zabobonne. Częściej zaś niż jawna negacja występuje nieprzyjmowanie do wiadomości, lekceważenie, ostatecznie podejście z przymrużeniem oka czyli klasyfikowanie do rozrywki. I właściwie tylko to obustronne odrzucenie - i ze strony religii, i ze strony rozumu jest tym, co zjawiska te mają ze sobą wspólnego.

Zjawiska te łatwiej jest wyliczyć niż zdefiniować (co jest znaczące). Należą tu: bioenergoterapia (uzdrawianie bez technicznych środków), radiestezja (wykorzystanie rzekomych pozazmysłowych informacji, także z użyciem ich technicznych wzmacniaczy), jasnowidzenie, wróżenie czyli dywinacja, dalej astrologia, różne metody uzyskiwania i wykorzystywania niezwykłych mocy umysłu, channeling czyli przekazy od istot z innych wymiarów, obserwacje UFO i kontaktowanie się z kosmitami, poznawanie przeszłych wcieleń... itd. - lista ta jest dłuższa. Wśród powyższych dziedzin zainteresowań są takie, które starają się raczej naśladować naukę, tak jakby ich ideałem było uzyskanie lub odzyskanie statusu naukowości, bywają też określane psedonaukami - tu należy astrologia czy część ufologii; dla innych, jak się wydaje, takim docelowym zakotwiczeniem się w uznanym społeczeństwie byłby raczej status podobny do inżynierii - tu należy radiestezja; wreszcie inna część skłania się do upodabniania się do religii, taką skłonność mają grupy uprawiające channeling lub badające przeszłe wcielenia. Od nauki, która mając charakter profesjonalno-niszowy nie wywołuje masowych emocji, omawiane dziedziny - dziedziny lewej ręki, jak chciałoby się je nazwać - różnią się swoją popularnością: tym że silnie działają na masowa wyobraźnię, na masowe emocje oraz otoczone są rzeszą kibiców. Gdyż odnośnie nauki jest tak, że nie-profesjonaliści nie mają ambicji, żeby się na niej znać; inaczej niż w przypadku bioenergoterapii, radiestezji czy UFO, gdzie wiedza o tym, "jak to działa" i "jak to jest naprawdę" jest rozpowszechniona wśród rzesz nie-profesjonalistów.

Zjawiska, o których tu mowa, bywają nazywane mylącą nazwą New Age - mylącą, gdyż jej użycie sugeruje, iż jest to chwilowa i amerykańska kulturowa moda, podobnie jak był nią wcześniej ruch hippisów. Tymczasem raczej jest tak, że owe dziedziny lewej ręki są czymś, co nie przeminie jak moda, przynajmniej nieprędko, i co, w sensie społecznego miejsca, przypomina pod niektórymi względami dawny wiejski folklor lub inne zjawiska mniejszościowe, należące do cienia danej kulturowej formacji. (Porównanie tych zjawisk z cieniowymi zjawiskami innych epok, zapewne będzie ważne dla przyszłej neoetnologii.) Bywa też używana nazwa "ezoteryka", podobnie myląca, gdyż dawniej ezoterycznym było to, co ukrywane i dostępne tylko dla pewnej elity, zwykle dla kapłanów lub inicjowanych; współcześnie zaś "ezoteryczny" zaczęło znaczyć tyleż, co nieuznawany przez naukę, religię i urzędy.

Nazwa "neoetnologia" dla dyscypliny naukowej mającej za przedmiot ów ezoteryczny nowoczesny miejski folklor, jest tymczasowa. Wydaje mi się ważne, żeby taka nauka powstała, tym bardziej, że jej zaczątki, rozproszone wśród socjologii, etnologii, kulturoznawstwa, psychiatrii (tak!) i zainteresowań hobbystyczno-antykwarycznych, już istnieją. Także wielu ludzi czynnych w tym czwartym obszarze, a więc poza nauką, religią i oficjalnymi mediami, ma wystarczające rozeznanie, aby do postulowanej dyscypliny dołączyć. Pierwszym zadaniem neoetnologii byłoby określenie swojego przedmiotu, co wcale nie jest łatwe ani oczywiste, gdyż głównym składnikiem linii granicznej jest fakt odrzucenia, za to niejasna i niezdefiniowana jest zasada tegoż odrzucenia, zwłaszcza ze strony nauki, jako że katolicka teologia wydaje się lepiej samoświadoma w tej mierze. Zapewne zdefiniowanie tej zasady odrzucenia, a więc i wydzielenie przedmiotu neoetnologii wymagać będzie głębokich wypraw na teren teorii poznania i metodologii nauk. Zapewne to zadanie pomoże nauce po raz kolejny określić swoje granice i brzegi; może też okazać się, że pewne linie graniczne zostały kiedyś oznaczone błędnie, a co za tym idzie, pewne przedmioty zainteresowania pseudonauk powinny być awansowane na wartościowe przedmioty nauki. Wspomnę też o rzeczy dla mnie oczywistej: że akces do neoetnologii nie wymaga od człowieka nauki naruszenia swojego racjonalizmu. Przeciwnie, widzę to raczej jako prawdziwą próbę dla Rozumu, tak jak dla szamana próbą jest stanięcie oko w oko z niebezpiecznym demonem.

Jeszcze pozostaje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w ogóle jakiś dział nauki powinien zajmować się tym, jak nazwano, ezoterycznym nowoczesnym miejskim folklorem? Z prostego powodu: bo należy on do rzeczywistości. I warto ten obszar naszej społecznej info-sfery znać, choćby po to, żeby nie być zaskoczonym jego ewolucją.


Wojciech Jóźwiak
27 stycznia 2006





Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)