Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

21 listopada 2006

Łukasz Łuczaj

Nestinarstwo - słowiańscy czciciele Dionizosa?
Rytualne chodzenie po żarze w Bułgarii

Organizatorzy tak zwanego "chodzenia po ogniu" w ramach różnego rodzaju imprez i szkoleń otoczeni są zwykle kulturową pustką co do tego typu obrzędów. Napomyka się czasem tu i ówdzie informacje o rejonach świata, gdzie chodzenie po żarze jest, czy było praktykowane (np. Hawaje, Indie, Bułgaria), ale brak jest przy tym szczegółów. Praktykowane także w środowisku "Taraki" chodzenie po żarze ma zwykle bardzo delikatną otoczkę rytualną, jest to raczej swoiste zmaganie się z żywiołem. Tymczasem niedaleko nas, nasi słowiańscy bracia szczycą się przechowaniem podobnej, acz bogatszej i rodzimej tradycji od wielu pokoleń.

Nestinarstwo (нестинарство), rytualne chodzenie po żarze (a właściwie nawet taniec), zachowało się jedynie w kilku wioskach pd-wsch. skrawka Bułgarii - np. w Kosti i Bułgari, w górach Strandża, na zachód od nadmorskiego kurortu Carewo. Obrzędy te przenieśli także do Grecji bułgarscy emigranci z tego regionu (np. miejscowość Agia Eleni). W języku greckim nestinarstwo znane jest jako anastenaria (αναστενάρια).

Nestinarstwo/Anastenaria odbywa się głównie w dniach 21-23 maja (lub 3-5 czerwca zależnie od respektowanego akurat kalendarza), święto Świętych Konstantina i Heleny. To oni są patronami tego zwyczaju i ich ikony są noszone w procesji i to z nimi wchodzi się do żaru. Obecnie w Bułgarii obserwuje się także skomercjalizowane formy nestinarstwa proponowane turystom w restauracjach na wybrzeżu czarnomorskim. Na mniejszą skalę obrzęd odprawia się też inne święta i odpusty.

Trzeba zaznaczyć, że nestinarstwo odznacza się dużym bogactwem rytuałów. W dzień święta odbywa się procesja do świętego źródła, składana jest także ofiara z byka. Tradycyjnie śpiewa się także wiele pieśni. Etnografowie zaznaczają jednak, że pieśni nestinarskie są najszybciej zanikającym elementem obrzędu. Podczas ceremoniału używane są instrumenty muzyczne, szczególnie ważny jest tu bęben oraz kobza. W czasie wchodzenia do kolistego miejsca po wypalonym ognisku, nestinar znajduje się w stanie przypominającym trans, a towarzyszące temu bębnienie nasuwa wiele analogii z szamanizmem. Co ciekawe i sami spadkobiercy obrzędu często mówią o jego oczyszczającym i uzdrawiającym znaczeniu. Przy omawianiu zwyczaju nestinarstwa warto podkreślić znaczenie pewnych świętych miejsc, gdzie odbywa się obrzęd oraz ustalonej, specyficznej dla wioski, drogi, którą podążają uczestnicy. Ilość drewna używanego do konstrukcji ogniska podobno zmniejszyła się obecnie, jeszcze niedawno używano aż kilka wozów drewna. Niektórych obserwatorów zadziwia głębokość do jakiej zanurzają się w żarze nestinarzy czy nestinarki (taniec po żarze prowadzony jest przez obie płcie). Zaznaczyć jednak należy, że głównymi aktorami rytuału, podobnie jak w szamanizmie są nieliczne jednostki, dla których nestinarstwo jest powołaniem, często przekazywanym dziedzicznie.

Postawy wobec nestinarstwa w Bułgarii były i są różnorodne. Przez długi czas cerkiew potępiała te obrzędy jako pogańskie, ewentualnie je tylko tolerowała. W okresie międzywojennym w pewnych kręgach chrześcijańskich zaczęto jednak dostrzegać znaczenie tego obrzędu i go gloryfikować oraz przyswajać. W początkowych latach komunizmu nestinarstwo było nielegalne, później reżim złagodniał. Obecnie w okresie fascynacji tym niesamowitym reliktem pogaństwa głównym zagrożeniem jest komercjalizacja tego obrzędu na wybrzeżu,  przekształcenie go w komercyjny show, pozbawiony dawnej intymności i charakteru lokalnego święta.

Historia nestinarstwa ginie w pomroce dziejów. Podejrzewa się, że jest to lokalny obrzęd przedchrześcijański, być może nie-słowiański. Może ślady misteriów dionizyjskich? Wszak to obrzeża starożytnej Grecji, miejsce gdzie być może były odprawiane. Nie wiemy. Skąpość źródeł zaś pozostawia pole do popisu dla spekulacji. Ważna że samo nestinarstwo przetrwało!

Zainteresowanych nestinarstwem odsyłam do numeru 4/2005 bułgarskiego kwartalnika etnograficznego Българскифолклор, w całości poświęconego nestinarstwu. Ostatnio ukazała się też książka "Anastenaria. Firewalking and Religious Healing", której autorem jest Loring M. Danforth, a klasyczną już pozycją o nestinarstwie jest wydana w r. 2000 w języku bułgarskim książka: "Ogan i muzika", której autorkami są Valeria Fol i Ruża Neikova.

Na tych stronach zobaczyć można zdjęcia z obrzędów:

a tutaj można pobrać muzykę nestinarską:

na zdjęciu:
Góry Strandża; za tym wzgórzem znajduje się wioska, gdzie odprawiane są obrzędy nestinarstwa (fot. Ł.Łuczaj).

Łukasz Łuczaj, lukasz.luczaj@interia.pl
21 listopada 2006





komentarze

[foto]

1. Bardzo ciekawy artykuł.... • autor: Michał Mazur2013-07-15 07:57:07

Bardzo ciekawy artykuł. Choć czy ten obrzęd jest grecki czy pra-słowiański to trochę źle postawione pytanie, bo takie wzorce prawdopodobnie pochodzą z czasów sprzed rozpadu wspólnoty indoeuropejskiej. Podobnież jak tańce wojownicze, albo wzór że mężczyzna-wojownik nosi długie włosy.
[foto]

2. Przed Słowianami... • autor: Wojciech Jóźwiak2013-07-16 09:47:50

Przed Słowianami i jeszcze dawniej przed Grekami byli tam Trakowie. Przed Państwem Rzymskim i jego rozpadem (czyli wydarzeniami, które "przemieszały" układ etniczny Europy) na Bałkanach i dalej na północ istniało kontinuum języków indoeuropejskich. Na wybrzeżu siedzieli Grecy. W głębi półwyspów greckich: Pelazgowie. Dalej na północ, w dzisiejszej Bułgarii, pokrewni im językowo Trakowie; dalej Dakowie. Między Dakami a proto-Słowianami na północ od Karpat też prawdopodobnie istniała ciągłość. Za błotami Polesia siedzieli Bałtowie. Za nimi już inny żywioł: Finowie.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)