zdjęcie Autora

13 września 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Neurologia Junga - o mocy wyobraźni cd

Kategoria: Techniki rozwoju

« A tender soft spot - o mocy wyobraźni Jak dziennikarz sprowokował media i polityków.. »
Próbując opisać ten "punkt somatyzacji" czy dźwigni dla realnego oddziaływania wyobraźni nieświadomie trafiłem w 10tkę. Tj. próbowałem go namierzyć z wewnątrz, z paradygmatu "mocy wyobraźni" i zgadza się to z tym, co można powiedzieć "z zewnątrz" na podstawie neurologii czy kognitywistyki.
Szukając mocy wyobraźni celujemy w ten rejon tworu siatkowatego i podwzgórza, a w ogólności w rejony łączące obszary świadomego przetwarzania i te zarządzające fizjologią ciała. W ogólności w obszary odpowiedzialne za rozpoznawanie zagrożenia, podział impulsów pomiędzy reakcje świadome oraz reakcje automatyczne, przystosowanie fizjologii do tych działań. Siłą rzeczy też te obszary uczestniczą w relacjach i życiu społecznym, patrz: Emocje.
Te słowa wytrychy" moc wyobraźni" (traktujmy też okiem i uchem hipnotyzera słowa hipnotyzera) służą mi zasugerowaniu kilku rzeczy:
moc, czyli pewien rodzaj władzy jaką wyobraźnia sprawuje nad fizjologią, percepcją i zachowaniem. Możliwości i zdolności do wywierania wpływu.
moc, czyli wielkość fizyczną związaną z wykonywaniem pracy przez układ fizyczny.
moc, jako "oddziałują tu duchowe moce" sugerując odrębność bytu, czy wręcz inteligencję samej wyobraźni.
i na koniec powiązanie czegoś fizycznego z czymś psychicznym, właśnie moc układu fizycznego z ulotną, nierealną wyobraźni.
Jednocześnie moc wyobraźni samej w sobie jest taka, że można sobie wyobrazić jej nieograniczony wpływ. Jedno z wielu wyobrażeń.. i jednocześnie to sam proces formowania ma ów wpływ tj. wyobrażenie o jej bezsilności też kształtuje reakcje:)
Oczywiście posługuję się tu założeniem, że wyobraźnia działa tj. jest ucieleśniona z natury. To nawet nie założenie a pewnik tj. dowiedzione na wiele sposobów: ot prosty przykład skup się na roślinach w otoczeniu, policz je i odtwórz w wyobraźni ich wygląd i odpowiedz na pytanie ile czerwonych obiektów dostrzegasz? tj. uwaga skupiona na wyobrażeniach - neurologicznie, fizycznie wyłącza sąsiednie grupy neuronów, i trzeba poczekać na ich rozgrzanie ;) Co za tym idzie: wyobraźnia "włącza" i pobudza jedne możliwości zachowania a inne "wyłącza" i hamuje. To fizyczny, rzeczywisty proces.

Można powiedzieć, że rozciągam wyobraźnię z czegoś wizualnego na pozostałe zmysły i procesy: odczucia, narrację, ruch itd. Z tym, że bierze się to tylko z obiegowej sklejki pt wyobraźnia-konstrukt wizualny, z natury swojej wyobraźnia obejmuje wszelkie konstrukty mentalne. (piękne słowo: konstrukt! logiczna struktura powstała w czyimś umyśle - dowiaduję się ze słownika)

Z drugiej stony uznaję wyobraźnię za materię cienia (o! Traktat o cienistej magii - wyobraźnia rpgowa o naturze wyobraźni ;)) Dla nas samych jest to kosmiczny eter, co zresztą można zauważyć we wszystkich takich duchowych  czy filozoficznych teoriach natury świata. Przenoszą myślenie do rozpoznawania natury wyobraźni. Popychają w stronę wyobrażenia a nie rzeczywistości. Przy okazji, przypominam z odcinka o sprawiedliwym świecie (monizm)To wszystko wyobraźnia (dualizm). Rzeczywistość(ciało) i wyobraźnia są rozdzielone. I ta natura wyobraźni zdradza nam też informacje owej rzeczywistości (ciekawy temat!). Z tym, że te dwa bieguny  przenoszą oddziaływanie wyobraźni w stronę działania procesu wyobrażania sobie czegoś i sposobu robienia tego a nie samej treści owych wyobrażeń.

Tu wracamy do grafomana junga, mało znanego analityka snów Karla Gustawa ;)
Żartuję z natury jego pisania/wykładów skupionych na treści i paradoksów z tego wynikłych. Tudzież ilości lania wody, grafomanii dla czytelnika (kto przeczyta owe tomiszcza? :) Szaleniec ;-)). I o ile zaczyna wyłączać się ową treść to zyskujemy całkiem prozaiczną informację.
Gdy zaczniesz większą uwagę zwracać na swoje sny i wyobrażenia i mówić o nich, zastanawiać się nad ich sensem(celowo używać wyobraźni) to spontaniczne łączenie treści wewnętrznych i zewnętrznych stanie się rzadsze(projekcje) a bardziej poddane owemu celowi(jakie mamy ogólnoludzkie cele?). Z tym wiąże się najpierw usunięcie chaotycznie zakotwiczanych w ludziach wokół chaotycznych wyobrażeń(Cień), a następnie przypisywanie celowo rozwijanych wyobrażeń(archetypy) do zewnętrznych zdarzeń, nadawanie temu sensu, coraz bardziej całościowego i uogólnionego (jaźń). Co sprawi, że jako perła spokoju i widzenia sensu w oceanie absurdu będziesz bardziej spokojny, stonowany, kulturalny i przestaniesz świrować przypuszczając, że wszyscy tak mają.
Czyli jeszcze bardziej streszczając: Jeśli zaczniesz nadawać sens wyobrażeniom oraz dostrzegać sens wyobraźni to zyskasz poczucie sensu życia. A jak masz takowe poczucie wrzucasz na luz, jeśli kontynuujesz proces przypisując dodatkowe znaczenia(wyobraźnia) do wydarzeń w życiu - to zyskujesz również sensowne poczucie własnej tożsamości i swojego ja.
Neurologicznie: Pozwól by chaotycznie pobudzanie części mózgu odpowiedzialnych za fizjologię generowało szum i zacznij podtrzymywać związek z tym szumem(werbalizując! spisując, rysując, mówiąc-relacje), aż kora wyższa będzie zdolna do opanowania owych ingerencji, połączy się na tyle, aby zmiany w niej stymulowały organizm. 
Ilość wodolejstwa i słowolejstwa wynikłego z tego jest porażająca :-)

C.D.N.

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« A tender soft spot - o mocy wyobraźni Jak dziennikarz sprowokował media i polityków.. »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)