Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

17 lipca 2014

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Auto-promo Taraki 3 (odcinków: 144)

Nie daj się, przejdź na Bitcoin!

Kategoria: Projekt Taraka

« Pięć artykułów na rok? Syreny-Seleny »

Bitcoin jest idealną walutą dla życia wewnątrz Sieci. Internet jest jego pierwotnym miejscem, środowiskiem i źródłem. Istnieje tylko jako zapis cyfrowy – jako „łańcuch bloków”. Transakcje, czyli przeniesienie pewnej liczby bitcoinów z jednego cyfrowego portfela do drugiego, odbywają się natychmiast.

Ile to jest, 1 bitcoin? „Na dzisiaj” około 1800 złotych, 618 dolarów US. Pouczający jest wykres niżej:

Rok temu (latem 2013) bitcoin miał dość stabilny kurs, trzymał się poziomu około 90 USD za sztukę. Ale pamiętam czasy dawniejsze, kiedy „stał” ok. 12 dolarów, i jeszcze dawniejsze, gdy wart był poniżej 1 dolara. Jesienią ubiegłego roku zrobił się run na bitcoin i w grudniu '13 jego cena skoczyła do niewyobrażalnej wcześniej liczby sporo ponad tysiąc dolarów. Potem BTC dostał rzucawki, na wiosnę miał poniżej 500 USD, ostatnio ustabilizował się około 600 USD. Na jak długo, nie wiadomo. Ci, którzy na początku, ok. r. 2010, kupili pierwsze bitcoiny za grosze, teraz są milionerami. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że chociaż będzie mniej stabilny niż „lądowe” waluty (nasuwa się metafora „ziemi” jako miejsca tradycyjnych pieniędzy, i elektronicznego „oceanu” jako miejsca pieniędzy internetowych), to jednak aż tak wielkich wahań mieć już nie będzie. Wróżę bitcoinowi jakąś sensowną stabilizację. Zresztą, waluta ta ma wbudowany w siebie limit swojej produkcji, nie może być więcej niż 21 milionów BTC, więc skazana jest na deflację, czyli wzrost wartości jednej e-monety i spadek cen liczonych w BTC.

Hossa i bessa na przełomie lat 2013/14 wzięła się stąd, że zaczęto wtedy na dużą skalę używać BTC jako środka tezauryzacji i towarzyszącej jej z konieczności spekulacji. Skoro kurs BTC rośnie, to należy go kupować – bo kto nie kupi waluty, która sama z siebie stale przybiera na wartości? Run na kupowanie, czyli wzrost popytu, wywołał wzrost ceny (kursu) bitcoina, co tym bardziej napędziło jego pożądanie. Aż do załamania, jak to bywa zwykle przy bańkach spekulacyjnych. Opowiadano zresztą wtedy, że tamta bańka wzięła się stąd, że „ktoś” skupował duże kwoty BTC w celu eksperymentu: żeby zbadać, jak ta waluta się zachowuje, jaką ma dynamikę. Być może tak było.

Nie jest zdrowe dla waluty, gdy służy tylko do tezauryzacji i do oczekiwania na rentę przy rośnięciu kursu. Zdrowa waluta powinna służyć przede wszystkim do kupowania i sprzedawania, i być w normalnym gospodarczym obiegu. Ludzie muszą mieć motywację do kupowania bitcoinów (które kosztują i trzeba ponieść wydatek w ciężko zapracowanych złotówkach, euro lub funtach, żeby je zdobyć) i najlepiej, gdyby tą motywacją była możliwość lepszego handlu towarami i usługami w tej walucie, lepszego niż tradycyjnie w którejś „naziemnej”.

Na czym polegałaby ta lepszość?

# Pierwszy powód już wymieniłem wyżej: wartość BTC raczej rośnie niż maleje: pod tym względem jest podobny do złota, więc warto go mieć, inaczej niż naziemne waluty, które nieustannie tracą wartość, inflacyjnie wyparowują.

# Znikome są koszty obsługi: płacący bitcoinami nie muszą się zrzucać na wykarmienie banków, mennic i całego banksterstwa które wokół tego narosło. (Zobacz, jak niemożliwie wysokie marże za e-przelewy narzuca Paypal.)

# Transakcje w bitcoinach nie są opodatkowane przez rządy, także przez „nasz”, polski, a więc nie tylko cena produktu nie musi zawierać podatku, ale również uwalniamy się od ewidencji, czyli od powszechnego szpiegowania nas przez państwo i jego służby, i od jeszcze upierdliwszego samo-szpiegowania, czyli donoszenia na siebie i na własną rodzinę, do czego państwo nieustannie nas przymusza. W bitcoinach nie wypełniasz PITów i nie przynosisz ich w zębach w terminie pod karą, nie instalujesz kasy fiskalnej, nie płacisz VATu. W bitcoinach nie prowadzisz księgowości! – Tzn. prowadzisz taką, jaka ci pasuje, a nie jaką narzucili ci rabusie z sejmu.

Ceny usług i towarów w BTC muszą być niższe niż te naziemne. To jest coś, co natychmiast przychodzi do głowy. Jeśli oferujesz coś w BTC, to musisz swoją niższą ceną przebić, przelicytować, po pierwsze, chęć u nabywcy, żeby jednak nie płacił i nie kupował, tylko poczekał, bo bitcoin przecież sam tyje, rośnie jego wartość od samego zwlekania; po drugie, musisz w ukryty sposób, przez obniżkę ceny, zapłacić mu za to, że pofatyguje się, żeby te bitcoiny mieć. Ruszy się, żeby jakoś je kupić. Bo rozejrzyj się po sobie i znajomych: kto dziś naprawdę ma bitcoiny? Przeważnie nie mamy ich. Musimy je dopiero kupić. Kupowanie wymaga zwłaszcza na początku pewnego wysiłku intelektualnego i decyzyjnego (ten drugi większy!) i ten wysiłek musi być przez sprzedawcę pokryty wspomnianym rabatem.

Piszę o bitcoinie, ale zaraz po nim zaczęto tworzyć następne podobne e-krypto-waluty. Na stronie liliontransfer.org wymienia się ich 17. Na razie nie potrafię odgadnąć, co będzie, gdy ich będzie sto tysięcy. Chyba jednak istnieje dla ich liczby jakaś psychologiczna granica i nie sądzę, żeby tych skutecznie działających było kiedykolwiek więcej niż kilka, tak jak analogicznie waluty naziemne i o międzynarodowym znaczeniu są ledwie cztery (USD, EUR, GBP, CHF). Mogą też pojawić się nasadki na poszczególne e-waluty, i ich koszyki.

Wydaje mi się, że teraz, w piątym roku istnienia bitcoina, focus (czyli miejsce przyłożenia wagi tego, co się dzieje) przesunął się na poszerzenie-pogłębienie rynku. Bitcoin by się rozwijać, potrzebuje większego rynku niż dotąd. Po prostu musi być tak, że bitcoiny warto i trzeba mieć, ponieważ za nie więcej, taniej i wygodniej kupisz niż za PLNy czy USDy, i bez rządowych przymusowych narzutów. Musi powstać więc oferta. Podaż.

Ja sam już parę miesięcy temu skromnie zacząłem, oferując indywidualne horoskopy za bitcoiny; na razie nikt jeszcze tym kanałem nie zapłacił. Zamierzam wkrótce wprowadzić, prócz zwykłego, opłacanie w bitcoinach abonamentu dla Wyroczni i AstroAkademii. Możliwe, że częściowo za warsztaty będzie można płacić w BTC. Z pomocą przyjaciół robię do tego odpowiednie rozpoznania. Jeśli nam się uda, to Taraka będzie działać, przy okazji i prócz innych rzeczy, również jako szkoła użycia bitcoinów w e-handlu i e-wymianie. Gdy już u nas nauczysz się nimi obracać, będzie jak znalazł, gdy znajdziesz inny obszerny bitcoinowy e-sklep ze skarbami!

Auto-promo Taraki 3: wstęp na końcu

Starsze teksty z tego cyklu w blogach Auto-promo 2 i Auto-promo.

Korekta przez: Radek Ziemic (2014-07-18)



« Pięć artykułów na rok? Syreny-Seleny »

komentarze

[foto]

1. Już w październiku 2011 pisałem • autor: Wojciech Jóźwiak2014-07-17 18:09:54

...pt. "112. Bitcoin w dołku" -- o bitcoinie, że ciekawy i potrzebny, a ówczesny dołek polegał na spadku z 30 dolarów do 3. Stare czasy...

2. Drogi Wojtku. Przyznaję się że wypowiadam się prawie nic nie wiedząc o temacie.. • autor: Nierozpoznany#80162014-07-17 22:00:44

Od dawna przelatują mi przez głowę myśli o konieczności nowej/ych walut. Narody świata muszą stworzyć nową walutę i system finansowy żeby uwolnić się od światowej mafii finansowej. I odzyskać kontrolę nad własnym majątkiem i efektami własnej pracy. (ciekawostka. Mój dziadek dawno temu stworzył swoją walutę lokalną.) Ale jestem kiepsko zorientowany i wypowiadam się bez wiedzy na temat Bitcoina i z bardzo niewielką wiedzą na temat walut, w ogóle.
Zmiany cen waluty dowodzą co najmniej możliwości spekulacji na niej. Mam podejrzenia że to po prostu typowa piramida finansowa. Z nietypowym i oryginalnym mechanizmem i pretekstem. Też całkiem możliwe że to wielka pralnia brudnych pieniędzy.
Prawdziwy bezpieczny uczciwy pieniądz musi być oparty i wymienialny na wytworzone dobra i majątek według klarownych czystych zasad. A nie być wynikiem abstrakcyjnych wzorów czy mechanizmów.
 

3. jeszcze słowo. Spojrzałem na tytuł i właśnie coś takiego noszę w głowie • autor: Nierozpoznany#80162014-07-17 22:18:45

i Twój tytuł " Nie daj się, przejdź na Bitcoin!" sprowokował mnie do tego komentarza bo zarezonował z tym co mam w głowie co brzmi  "My wszyscy nie możemy dalej pozwalać się okradać przez światową mafię finansową. I być jej niewolnikami. I musimy stworzyć nową światową walutę w pełni, uczciwie i jasno powiązaną i wymienialną z posiadanym i wytworzonym majątkiem i dobrami. I zrobić wymianę walut całego świata na te nowe. |Dopuszczając do wymiany tylko udokumentowane posiadane pieniądze i tylko w ograniczonych proporcjonalnie kwotach. Taka opcja zerowa i normalniejszy świat. Piękne mam marzenia.
[foto]

4. Bitcoin nie jest piramidą finansową • autor: Wojciech Jóźwiak2014-07-17 22:35:24

Drogi Andrzeju,
Bitcoin nie jest piramidą finansową. Z prostego powodu: przy piramidzie musi być jakiś Ponzi albo Grobelny, który tę "kasę" trzyma i nią zarządza. Bitcoin nie ma żadnej centrali. Jest algorytmem, który działa w sieci.
Co to jest "pranie brudnych pieniędzy"? To jest ukrywanie ich przed urzędami podatkowymi. Nie zawsze ci, którzy to robią, robią coś złego -- prócz tego, że ukrywają pieniądze przed fiskusem, co rządom musi się nie podobać. "Pranie brudnych pieniędzy" to jest słowo-haczyk, którym rządy nas tresują.
Optymalna sytuacja gdy chodzi o pieniądze jest taka, że na tym samym terenie (rynku) działa kilka (wiele) walut, które konkurują między sobą o "względy" ich użytkowników.
"Dobra" waluta nie może zostać założona przez "narody świata". "Narody świata" działają nie inaczej jak tylko poprzez swoich "przedstawicieli" czyli swoje rządy. Jak wygląda świat urządzany przez nich, od dawna widzimy.
("Co to jest szampan? --- Szampan jest to codzienny napój klasy robotniczej. Wypijany przez jej przedstawicieli." (Dowcip jeszcze śmiany jak byłem na studiach czyli pół wieku temu.))
Bitcoin -- i to jest nowa jakość --- powstał oddolnie, poza-rządowo. Swoją wartość zyskuje przez rynek.
Nie daj się, przejdź na Bitcoin!
[foto]

5. Zalety bitcoina dla maluchów • autor: Wojciech Jóźwiak2014-07-17 22:45:34

Dla maluchów czyli mikro-firm i dla zaczynających biznes - przeważnie  jest to młodzież w wieku licealnym lub studenckim. Polskie przepisy podatkowe są takie, jakby ich celem było uniemożliwienie wszelkiego biznesu już na starcie. Np. główna bariera: konieczność płacenia kilkuset złotych zusu co miesiąc i ponad tysiąc w perspektywie: czyli kiedy firma przetrwa najtrudniejsze pierwsze 2 lata, to huzia! zarżnąć ją zusem. Albo weź wszystkich prowdzących mikro-handel przez Allegro.
Dla nich rozliczanie się z klientami w bitcoinie (lub innym krypto-coinie) byłoby wybawieniem, wybawieniem od haraczy (przymusowych danin) i szarwarków (przymusowej pracy) jakimi obłożony jest PLN i inne waluty "naziemne".

6. Koniecznie! • autor: Nierozpoznany#9162014-07-17 23:03:51

Bitcoin ma jeszcze wiele innych zalet. Jest nie do skonfiskowania przez żadne organy, dopóki nie wyjawi się klucza prywatnego, transakcja nie może zostać cofnięta w żaden sposób (tzw. chargeback nagminnie stosowany przez PayPal), świetnie też nadaje się do mikropłatności dzięki podzielności na 100 mln najmniejszych jednostek. Co ciekawe obecnie rozwija się Ethereum czyli platforma różnych usług opartych na blockchainie. W przyszłości kontrakty będą wykonywane właśnie przez tego typu usługi.  Blockchain także idealnie wprost nadaje się do wszelkiego rodzaju usług notarialnych.
A inne kryptowaluty? Jest ich kilka tysięcy, liczących się około 150 (notowanych na cryptsy.com). Niektóre z nich są bardzo interesujące i pewnego dnia być może ich kapitalizacja przewyższy bitcoina. 
[foto]

7. Ethereum! • autor: Wojciech Jóźwiak2014-07-17 23:19:48

Ktoś mógłby tu na Tarace o tym napisać. Myślę, że ma wielką przyszłość.
Btw. l3sny, czy wyrwiesz się stamtąd gdzie jesteś, na Zjazd Taraki?

8. kryptologika • autor: Nierozpoznany#9162014-07-17 23:49:21

Planuję dostać się do Lamkowa na początku sierpnia i tyle mam planów. Poza tym mam trochę obowiązków z kryptologiką więc tylko tyle moge potwierdzić. Ale pewnie się zobaczymy u Oli ;)
[foto]

9. O, fajnie. • autor: Wojciech Jóźwiak2014-07-17 23:54:13

To zapraszam na szałas potu :) Pogadamy.

10. Wojtku, • autor: Manna2014-07-18 00:20:12

"to Taraka będzie działać, przy okazji i prócz innych rzeczy, również jako szkoła użycia bitcoinów w e-handlu i e-wymianie."
Jestem entuzjastycznie za: )) Zwłaszcza, że ciągle nie mogę zrozumieć skąd mogłabym  sama wziąć pierwszego bitcoina (bo przecież nie ukradnę, jak pierwszego polskiego transformacyjnego miliona, prawda? ). No i gdzie bym go miała fizycznie trzymać, też nie rozumiem jeszcze. Ale trop wydaje mi się znakomity!

11. kup to proste • autor: Nierozpoznany#9162014-07-18 00:34:11

Poczytaj  na bitcoin.pl

12. Ethereum • autor: Nierozpoznany#78522014-07-18 10:05:31

będę mówił o tym i o możliwościach jakie Ethereum daje (Decentralized Autonomous Organizations = DAO, piękny w moich oczach skrót) na zjeździe Taraki we wrześniu :)

13. Drogi Wojtku, jeżeli ktoś z nas ma pojęcie o Bitcoinie to Ty a nie ja • autor: Nierozpoznany#80162014-07-18 12:31:30

poza tym jesteś osobą świadomą i rozsądną. Tak że przynajmniej na tym etapie bardziej ufam Twoim słowom niż moim wątpliościom. Na moje usprawiedliwienie mam ścisłą koniunkcję Słońca Księżyca i Jowisza w 12 stopniu Panny w VI domu plus jeszcze więcej planet w tym i/lub znaku oraz domu. W tym Merkury. Tak że trudno żebym łykał wszystko bezkrytycznie. A do tematu. Twoje uwagi to jest w rzeczywistości to co myślę o "praniu pieniędzy","narodach świata" itp. Niestety piszę w uproszczeniu stąd takie przekłamania, mój błąd. Pisząc o "praniu" chodziło mi raczej o swobodne "drukowanie" pieniędzy przez aktualne systemy finansowe. Oraz spekulacje na walutach. I potrzebę stworzenia nowych walut i systemów finansowych żeby to wyeliminować. A "narody świata" znaczyło uzgodnienie form współpracy, wymiany takich walut i systemów finansowych tak żeby takie waluty były wymienialne na jak największym obszarze. Przynajmniej te główne. Popularność nowych walut takich jak Bitcoin wynika z potrzeby rozwiązania takich i innych problemów. Mam nadzieję że wkrótce znajdę czas i zapoznam się lepiej z zagadnieniem, między innymi dzięki Tobie. Bo temat jest ciekawy i ważny. Przy okazji. Po raz kolejny widzę u Ciebie cechę i umiejętność której mi brakuje i której Ci zazdroszczę. Mimo że piszesz dużo, szybko na różne tematy w różnych miejscach to robisz to bezbłędnie. Potrafisz przekazać myśl pisząc krótko, jasno i rzeczowo. Taki mini max. Bez poprawek i niejasności. Obserwuję Cię. Uważaj. (żartuję) Gratuluję, doceniam i szanuję i uczę się. (to już poważnie). Całkiem prawdopodobne, że... Dam się przekonać i przejdę na Bitcoin!
[foto]

14. Dzięki, • autor: Wojciech Jóźwiak2014-07-18 13:16:13

Andrzeju

15. A jak wygląda... • autor: Pankowi2014-08-18 15:11:55

A jak wygląda wg. Ciebie Wojtku (jako astrologa) przyszłość bitcoina? Czy jest on może tylko bańką spekulacyjną?Pytam, bo znalazłem coś takiego w sieci:
[foto]

16. Gdybym • autor: Wojciech Jóźwiak2014-08-18 20:24:42

Gdybym znał datę startu Bitcoina, może by się wtedy coś wykombinowało...

17. Może poniższy link... • autor: Pankowi2014-08-18 21:56:27

Może poniższy link będzie pomocny:

18. na forum astrobiznes... • autor: Pankowi2014-08-19 18:07:54

na forum astrobiznes uzyskałem takie info odnośnie startu bitcoina:

"Genesis Block 3.01.2009 13:15 Nowy Jork

To znaczy nie wiemy czy to było wysłane z Nowego Jorku, ale tam jest centrum finansowe świata, a więc i bitcoina.

W styczniu 2015 na Słońcu w tym kosmogramie będzie Pluton, a w kwadraturze do niego będzie Uran. Pisałem już o tym gdzieś? Nie pamiętam. Ale to będzie ważna data dla BTC."

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)