Przejd?do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

01 lutego 2018

Krzysztof Wirpsza

z cyklu: Idea Pojedyncza (odcinków: 16)
Nie krępuj się, albo seks w wielkim mieście
Drzwi Drugie...


« Deskorolką przez tęczę

Drzwi Drugie – Enneagramowa Dwójka, czakra: druga (seksualna, sakralna), trigram: Kuen (Ziemia), rdzenna idea: Życie, ciało subtelne: emocjonalne (witalne), sefira: Binah, Żywioł: Woda, symbole Tarota: II. KAPŁANKA i XII. WISIELEC

Bałkańska w żyłach płynie krew
Kobiety, wino, taniec, śpiew
Zasady proste w życiu mam
Nie rób drugiemu tego czego ty nie chcesz sam!
Łopa!

Muzyka, przyjaźń, radość, śmiech
Życie łatwiejsze staje się
Przynieście dla mnie wina dzban,
Potem ruszamy razem w tan.

Będzie, będzie zabawa!
Będzie się działo!
I znowu nocy będzie mało.
Będzie głośno, będzie radośnie
Znów przetańczymy razem całą noc
Łopa! hej!

Piersi, Bałkanica

https://www.youtube.com/watch?v=Pqaxe5o2Apo

Mówiliśmy ostatnio o Drzwiach Drugich, które są wrotami do wewnętrznej wolności. Uwalniasz w nich przywiązanie do tego co mówią i myślą o Tobie inni. Odchodzi cały jarmark głosów powinienem-nie powinienem, słuszne-niesłuszne, obciach-nie obciach, winien czy nie. Wyswobadzasz się z myślenia o tym, jak ułoży ci się Życie. Idziesz z radością, realizujesz plan, choć może na logikę biorąc nie wszystko tu jest jasne. Ale Życie się toczy. Nie wiadomo co czeka za zakrętem, wiadomo, że musisz podejmować wybory i nie zastanawiać się za długo.

Wszystko wyjaśni się w swoim czasie, na razie jedyne co masz to własny impuls. Z brzucha.

Bunt Ewy

Zauważyliście, co się dzieje kiedykolwiek gdy próbujecie zmierzyć się z nową życiową sytuacją? No jasne, po prostu coś wam tu śmierdzi. Macie obiekcje, macie „coś naprzeciwko”, dokładnie tak. Jak trudno nam zaakceptować na poziomie emocji wszystko co się wydarza. O wiele łatwiej czuć się urażonym. No, urażonym, dobra, gdyby jeszcze był jakiś powód. Tymczasem często i bez powodu nastrój nam nie dopisuje. Można się bez żadnego oczywistego powodu po prostu czuć zwyczajnie niezręcznie.

Niestety nasza „niezręczność” jest natychmiast odczuwana „w polu” przez naszych partnerów w tym biznesie (zwanym Życiem). Ktoś wyczuwa w Tobie ostrożność i bęc – sam jest ostrożny – a Ty myślisz sobie wtedy: co za sztywniak. Nie zauważamy jak rozmawiają ze sobą nasze subtelne, nieuświadomione pod-osobowości. To co wysyłamy – wraca, a jednak nie widzimy tego, uparcie twierdząc, że Life is cruel and full of...

Ofiarą być...

Jak czuje się ofiara? Drętwo. Jest zniesmaczona złym traktowaniem jakie właśnie zaserwowało jej Życie. To jest ślad jaki pozostał nam po Ewie. To ona pierwsza powiedziała „Nie!” powszechnemu Flow, to ona jest prekursorką wewnętrznego ścierpnięcia z jakim, jakże często, zdarza się nam witać nowy, piękny dzień. „Nieeeeee!” „Znowu muszę walczyć!” Znowu nie wolno mi być sobą!” „No cóż! Musz wziąć się w garść i stawić im czoła!” Czy te zwroty nie brzmią Wam znajomo?

Ewentualnie: „Będę cwany i zagram po swojemu,” „Nie pokażę całej prawdy”, „Nie ujawnię o co mi chodzi, bo zobaczymy co zrobią”.

Taaaaaa.....

Czy nie wypowiadaliście tych tekstów nie raz (w swoich głowach oczywiście), gdy rozpoczynało się spotkanie, odwiedzał was ktoś z rodziny, trzeba było iść załatwić, lub choćby po prostu – wstawał nowy dzień?

Bunt Ewy polegał na tym, że zanegowała sens zaufania do Życia, tak charakterystyczny dla mieszkańców Raju. W Raju nie było sensu czuć nieufności do kogokolwiek i czegokolwiek. Wiadomo było, że – sytuacje zawsze ostatecznie rozwiążą się we wspólną korzyść. Niestety nie można powiedzieć tego o naszym codziennym istnieniu. Tu musimy walczyć o swoje i nieustannie czuć związany z tym niesmak.

Mit o Ewie zwraca naszą uwagę na różnice między tymi dwoma fazami. Nazwijmy je stanem serdecznym i stanem wyrachowanym. A oto dokładniejszy ich opis.

Stan serdeczny

Niczym się nie muszę trapić. Swoje sprawy oczywiście powinienem załatwić, ale nie musi temu towarzyszyć spinka, owo podskórne trapienie się, przejmowanie, zranienie (jeśli ktoś lubi mocne słowa), lub kwas.

Jesteś spięty? To się rozepnij. Nie krępuj się, szkoda sznurka. Życie jest o tyle łatwiejsze i przyjemniejsze gdy ufamy, że ostatecznie, mimo chwilowych niewygód, wszystko i tak pójdzie dobrze. Czuj się swobodnie. Po prostu czuwa nad nami Wyższe, a także Szersze, Głębsze i Mądrzejsze – Ja; jakiś rodzaj Powszechnego Międzyludzkiego Umysłu. Ludzie są serdeczni i pomocni z natury, uśmiechajmy się do nich – a uśmiechem odpowiedzą.

Ostatecznie wszystkim nam, jako Częściom Składowym tej samej powszechnej Wielkiej Idei, chodzi przecież i tak o to samo; porozumieć się, dogadać, akceptować wzajemnie i poznać.

Stan wyrachowany

Jack Byrnes: To znaczy, czy można tak naprawdę zaufać innej ludzkiej istocie, Greg?

Greg Focker: Pewnie, myślę, że tak..

Jack Byrnes: Nie. Odpowiedź brzmi „nie, nie można”

Poznaj moich rodziców (ennea 2)

Ojej, ileż tu strapień. Każda nowa sytuacja przynosi jakieś wątpliwości i potencjalne wyzwania. Jest nieprzewidywalna, zaskakująca nowym układem sił. Wszystko to wywołuje zmartwienie, uprzedzenie i przez to bardzo trudno jest być naturalnym. Trudno jest być Sobą.

Musimy cały czas zasłaniać naszą prawdziwą twarz. Powinniśmy wymyślać jak tu podejść do konkretnej osoby, jaką strategię zastosować, co przemilczeć, o czym powiedzieć, co zignorować, gdzie dać ironię, a gdzie serdeczny ton. Zakładamy, że ludzie są potencjalnie niebezpiecznymi drapieżnikami, którzy usiłują nas wykorzystać. Jest tak dlatego, że każdy z nich pozostaje oddzielny. Również ich i nasze interesy są w dużym stopniu rozdzielne. Mogą posiadać część wspólną, ale też i różnią się i człek musi być naprawdę kuty na cztery kopyta, aby się w tym wszystkim połapać.

Wtem zza krzaka wilk wyskoczył i krzyczy: „Stój!”,
A po chwili krwią już broczył ten stary zbój,
A dziewczynka mała broń repetowała,
Poprawiając krwią zbroczony ludowy strój.
Łabudibu, łabudibu, łabudidaj,
Łabudibu, łabudibu, łabudidaj.
A dziewczynka mała broń repetowała,
Poprawiając krwią zbroczony ludowy strój
.

Czerwony Kapturek (ennea 2), zespół Bayer Full (ennea 2)

https://www.youtube.com/watch?v=be9XwSW94GE

W tym pełnym wilków świecie, mimo pozorów towarzyskości, rozeznać niestety musi się człowiek sam. Żadne Wyższe Ja i żadne Tao mu w tej sytuacji nie pomoże. Zrozumieć cudzy interes i rozegrać to tak, aby było optymalnie, z zachowaniem pozorów i form, to jest jedyne co możemy i powinniśmy w danej sytuacji zrobić. Ot i tyle.

Szkoda sznurka

Wyobraźmy sobie dwa hipotetyczne światy: Świat Dobrych Sąsiadów, w którym dominuje stan serdeczny, oraz Świat Zmęczonej Maski, w którym niestety dominującym sposobem zachowania się jest stan wyrachowany. Zobaczmy w jaki sposób biblijny mit jest po prostu alegoryczną opowieścią, próbującą zwrócić naszą uwagę na moment, w którym zapominamy o kanale Dobrego Sąsiada i na dobre pogrążamy się w transmisji Zmęczonej Maski. Zadaje on też pytanie: czy kanał Dobrego Sąsiada nie jest też w jakimś stopniu praktyczny? I czy nauka jego poprawnego wykorzystania nie przydałaby się nam w tym zmęczonym grą, patriarchalnym społeczeństwie?

Praca z Drzwiami Drugimi polega na zauważaniu momentów, kiedy pojawia się w nas bunt Ewy. Oczywiście, podpowiem od razu, w niektórych z nas będzie się on pojawiał częściej, w niektórych rzadziej i to jest ten cały wic. Nie należy się tym jednak przejmować. Istnieją osoby wręcz stworzone do istnienia pośród ludzi, istnienia spontanicznego, przyjaznego, przyjmującego nowość kontaktach ze światem za dobrą monetę, a nawet za swoisty pokarm i sens. Taka osoba tylko w minimalnym stopniu będzie odczuwała w sobie bunt Ewy.

Istnieją jednak wśród nas też tacy, dla których świat codziennych sytuacji przysparza pewnego rodzaju wewnętrznego napięcia. Niby nie ma powodu, a czujemy się skrępowani, atakowani, czy – obrażeni. Właściwie to nic złego, nie jest to „choroba” ani nic. Po prostu u tych pierwszych Drzwi Życia pozostają szeroko otwarte. U tych drugich są zamknięte, przymknięte, lub dopiero co się otwierają. No, taka już natura Dwanaściorga. Każdy z nas będzie miał je w różnym stopniu otwarte. Niektóre bardziej. Niektóre, czasem – mniej.

Rozkosz życia

Skupmy się na uczuciu „krępacji” jakie w pewnych osobach przynosi kontakt z nową życiową sytuacją. Byłaś pierwszy raz na badaniu w Spa czy klinice? Czułaś się kompletnie wyluzowana, radosna, poddająca doświadczeniu? Czy wręcz przeciwnie, przez cały czas miałaś w ustach niesmak, a w brzuchu ucisk?

A dalej – byłeś na weselu? I jak? Muzyka, taniec, śmiech? Czy spędziliście ten cały czas przy stole w małej grupce, a potem pojechałeś do domu zaraz po północy?

Kontynuując – jak się czułeś podczas pierwszego kontaktu z rodzicami swojej ukochanej? Pełen luz i sztama? Czy raczej przypominało to komedię Poznaj moich rodziców (jak wszystkie komedie romatyczne – przykład Enneagramowej Dwójki)?

To są właśnie sposoby na jakie nieustannie, choć w różnym stopniu, blokujemy w sobie Rozkosz Życia.

Bo we mnie jest seks

Jeżeli w jakiejkolwiek z takich sytuacji pojawia się napięcie ja – kontra świat, to jest to właśnie, co próbujemy tu wyłowić. Próbujemy wyrobić w sobie nawyk zauważania kiedy to napięcie się w nas pojawia. Kiedy, pomimo całkowitego, na zdrowy rozsadek, braku wskazań i nawet uśmiechu jaki ozdabia naszą twarz, w środku siedzi naburmuszony, ostrożny, niepewny siebie pacjent?

Czego nie chcemy puścić? Co obawiamy się poczuć? W jaki sposób nie chcemy przyznać, że dana sytuacja daje nam rozkosz, że obcowanie z nią wspiera nas i odżywia? Bo jeśli tego nie odczuwamy, to przecież coś musi przeszkadzać. Wstyd? Niezręczność? Poczucie, że nie zasługujemy na rozkoszowanie się każdą chwilą? A może zobowiązanie jakie podjęliśmy wobec siebie samego? Innych?

Co trzymam na uwięzi, ponieważ pragnę nawykowo rozegrać sytuację? W zen powiedzieliby: co przeszkadza mi uczestniczyć w tym „na sto procent”?

O tym opowiem w kolejnym artykule.



« Deskorolką przez tęczę

komentarze

[foto]

1. Czym właściwie różnią się... • autor: Wojciech Jóźwiak2018-02-01 23:53:20

...Dwójki od Siódemek?
Czy tylko tym, że ilustrujące ten rozdział piosenki są całkiem bezproblemowe i biesiadno-piwne? Czy gdyby był element ryzyka i wyczynu, to by Dwójki przeszły w Siódemki?
Nie jest dla mnie jasna ta różnica.
[foto]

2. Ale to jest na pewno... • autor: Wojciech Jóźwiak2018-02-02 00:13:29

[foto]

3. Umarłem... • autor: Krzysztof Wirpsza2018-02-02 09:12:00

... :) Wykorzystam!Odpowiedź: postaram się wyjaśnić bliżej w kolejnych odcinkach. Na razie parę pytań pomocniczych: 1. Jaka jest różnica między ZMYSŁOWOŚCIA a EROTYKĄ2. Jaka jest różnica miedzy BIESIADNY, a KONESER 3. Jaka jest różnica między życiem towarzyskim osoby dorosłej, żonatej/samotnej - a życiem towarzyskim "singla", ew. studenta? (kluczowe)

a jeszcze porównaj
https://www.youtube.com/watch?v=b3M_zl8FRLA
i
https://www.youtube.com/watch?v=JEOtFpG6mSc

[foto]

4. 2 a 7 • autor: Wojciech Jóźwiak2018-02-02 12:08:38

Domyślam się, że Młynarski w tamtej piosence reprezentuje 7, a Wały 2.
Czy tak?

Problem w tym, że od początku mojej enneagramowej edukacji nie czuję energii Dwójki. Ten typ jest najbardziej mi obcy. Więc też mogę nie trafiać, rozpoznając, we właściwe osoby i zjawiska. Folkloru biesiadnego z 2-ką raczej dotąd nie łączyłem.
[foto]

5. Jasne, wiem o co ci chodzi... • autor: Krzysztof Wirpsza2018-02-02 16:50:14

...sam mam chyba najsłabszą Dwójkę. Ale właśnie dlatego teraz w końcu odkrywam o co chodzi:
przejrzyj: Krzysztofa Krawczyka, to jest Dwójka - jako dowód obejrzyj (koniecznie) teledysk jego do spóki z Goranem Bregovicem pt "Mój przyjacielu". ten kawałek jest kluczem otwierającym wiele 2-drzwi (np. Włochy, bo Ojciec Chrzesny, ale nie tylko - filmy włoskkie zacząłem ostatnio oglądać, to są czyste Dwójki - nie Siódemki jak błędnie uważa Cząba). Włoski pop, Albano i Romina Power, Felicita!
Dalej - wszystkie komedie romantyczne, całe disco polo, Elvis, muzyka biesiadna, - wszystko co ma "wodzireja", "całą sala klaszcze" itp. Muzyka POP czasem jest 2 a czasem 3. Wyjmij cześć wspólną ;) i masz 2.
Soyka i Rubik do sprawdzenia, podejrzani
jest oczywiście jeszcze babska część, ale to widaomo
Najważniejsze to zacząć poznawać Dwójki i widzieć w nich te archetypy..na żywca. Wtedy to się świetnie zaczyna kleić. Kiedyś pamietam, jak rozpoznałeś jedną Dwójkę na warsztacie, która jest tak totalną Mydlaną Dwójką, pamiętam to był dla mnie szok. Ta energia jest totalnie "alien" dla mnie :)

[foto]

6. Napisz mi na priv • autor: Wojciech Jóźwiak2018-02-02 18:29:23

...kto to była tamta Mydlana Dwójka z warsztatu.
[foto]

7. Bunt Ewy • autor: Wojciech Jóźwiak2018-02-07 10:09:38

Mityczna Ewa z Raju była Szóstką.
Jak to się ma do niniejszego tekstu, który naświetla ontologiczną sytuacją Dwójki? Czy między Dwójką a Szóstką zachodzi jakiś szczególny związek?
[foto]

8. ,,,Adam i Ewa... • autor: Krzysztof Wirpsza2018-02-07 17:03:39

Nie wiem jak mityczna Ewa z Raju była psychologiczną Szóstką, chociaż chętnie posłucham.Natomiast metaforycznie Jedynka i Dwójka są jak Adam i Ewa. I to jest fakt. I chętnie wyjaśnię (choć dalsze artykuły wyjaśnią to lepiej):
Jedynka - Prawodawca - Patriarchat - ale Patriarchat oznacza też (o czym mało kto wspomina) Indywidualizm - no i oznacza zatem w dużym stopniu Zachód i białych czyli tzw. "cywilizację". Myślenie jest "obiektywne", pyta "o co chodzi"
Dwójka - Matka - Matriarchat (jak się za chwilę okaże) oznacza Kolektywizm, czyli to co nazywamy Trzecim Światem (właściwie jest to Drugi Świat, bo są dwa). Tam rządzi myślenie kobiece, witalistyczno-wspólnotowe. Myślenie jest "relacyjne" pyta "jak mogę sprawić że poczujesz się dobrze"?
W jaki sposób to są Adam i Ewa? Bo pokazują dwa bardzo pierwotne elementy Wszechświata - Rzecz  i Przyczynę Rzeczy. Tak jak Głowa i Szyja, która kreci Głową. "Chodzi o to" - to jest głowa, odkrycie Zachodu. A że "chodzi o to" bo tak się ułożyło życie naszych Przodków - to jest szyja, myślenie Drugiego (Trzeciego) Świata. Drugi świat dba o relacje, bo wie, że to one kształtują to, co  jest.
Jest jeszcze kwestia grzechu. Ewa to witalizm, który Zachód zatracił. Nazwał go grzechem, ladacznicą. I to jest energia Dwójki, która jest Świętą Ladacznicą (dlaczego to już niestety nie wyjaśnię, za mało miejsca, w tekstach wyjaśnię ;)) Misteria ku czci Dionizosa zostały zakazane, i nazwane niemoralnością, i teraz my specjalnie po to jezdzimy do Peru, do Afryki czy gdzie. Ayahuasca jest Dwójką, twarzą Wielkiej Matki. Jedną z wielu (inne to na przykład Tantra).

[foto]

9. Ewa - Szóstka? • autor: Krzysztof Wirpsza2018-02-07 17:10:45

A jak Ewa jest Szóstką? 

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace


x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)