Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

31 marca 2015

Jarosław Bzoma

z cyklu: Badanie snów (odcinków: 37)

Nie preferuję żelaza

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: ayahuascasen

« Kilka irytujących refleksji Czy Bóg zasłużył na piekło ? »

Przyczynek do dyskusji o programowanym śnie o Ajahuasce.

Najbardziej mnie wzrusza to, że żaden z dyskutantów nie zauważył, że analizowany sen o Ajahuasce (Ayahuaska, sen na zamówienie) jest snem programowanym, a nie snem „spontanicznym”. Zazwyczaj jako postać nadzorująca śnienie, szczególnie u "młodych podróżników we śnie", pojawia się lider przedsięwzięcia (w tym przypadku moja skromna osoba), a nie spersonalizowany symbol.


W mojej i Wojtka interpretacji jest ciekawa niezgodność dotycząca liczby i kolejności poziomów Świadomości, czyli innymi słowy - czakr. Wojtek traktuje ich kolejność dosłownie. Tak, jak jest to podawane w literaturze. Tymczasem z moich snów wynikają nieco inne wnioski. Weźmy klasyczny układ. Nie będę tu komplikował całego schematu Suszumną oraz Idą i Pingalą. Skupię się na samych czakrach.


VII. Sahasrara

VI. Adżnia

V. Wiśuddha

IV. Anahata

III. Manipura

II. Swadiśthana

I. Muladhara


W mojej interpretacji snu szafki z pięcioma półkami mieści się pięć poziomów Świadomości a nie siedem. Dlaczego?

Otóż kiedy wbijemy „cyrkiel” w Anahatę i zatoczymy czerwony (!!!) okrąg, okaże się, że Muladhara jest Sahasrarą. Nie całą Sahasrarą, bo ta czakra ma dwie warstwy ( dwie korony ze snu ). Dlatego czerwień Muladhary nałożona na blask Sahasrary - poziom buddyczny Świadomości daje fiolet, który tak naprawdę nie istnieje - jest jedynie złudzeniem „patrzącego” z wnętrza kręgu kauzalnego. To widać w snach progresywnych bardzo wyraźnie. Ten czerwony krąg to ciało kauzalne otaczające pięć wewnętrznych poziomów świadomości (ciało fizyczne-eteryczne-astralne -mentalne i niższe kauzalne). Cienka warstwa która dzieli Sahasrarę na warstwę muladharyczną i właściwą sahasraryczną jest tą granicą 5/6 obserwowalną w snach progresywnych. Warstwie właściwej/”górnej” Sahasrary odpowiada ciało buddyczne (dla mnie numer 6). Na granicy następuje obrót o sto osiemdziesiąt stopni. Jeżeli mi nie wierzycie, poszukajcie książek Pierepielcyna. (Uwaga na wirusy i trojany na jego stronie !!!!). Kolejne warstwy 6, 7.1 - 7 i 8 „zawijają” się zatem w sposób „głęboki” na pięć warstw wewnątrz czerwonego kręgu /ciała kauzalnego. Warstwy 7.1-atmaniczna sklejona z 7-paramatmaniczna, 8- brahmaniczna nakładają się zatem na owych pięć wewnątrz kauzalnych. (Trzy nakłada się na pięć w sposób krążący/dynamiczny, środkiem okręgu jest Anahata i Brahman). A konkretnie na Anahatę nakłada się Brahman. Dlatego wszystkie Wedy podkreślają, że Boga spoczywa w sercu (!!!). Potem następuje kolejny obrót, tym razem „do góry nogami”. Czyli wszystko zostaje odwrócone i kolejne zagłębianie następuje w nałożonych na siebie warstwach Świadomości Anahata-Brahman.

Korekta przez: Radek Ziemic (2015-04-01)



« Kilka irytujących refleksji Czy Bóg zasłużył na piekło ? »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)