zdjęcie Autora

06 maja 2013

Piotr Jaczewski

z cyklu: Tkanie słów (odcinków: 219)

Nie wierzę w przypadki.

Kategoria: Nowy szamanizm

« Demoniczne podejrzenia i podziały Wujek Konkret, Ciocia Amplifikacja wraz z rodziną »

Wpis na szybko okiem i uchem hipnotyzera, dla odprężenia i odpoczynku od myślowego lawirowania w świecie „Bogów i Demonów” . Wojtek umieścił w linkach artykuł, wywiad pod tym tytułem. Nie wierzę w przypadki

Moje hipnotyzerskie wewnętrzne ucho i oko przy wychwyceniu tego zwrotu natychmiast zaczęło świerzbić i nadawać sygnał „ti ti ti ta ta ta ti ti ti uwaga! Uwaga! Zwrot hipnotyczny! Uwaga! Uwaga! Bip bip bip S.O.S.”.  Zaiste „Nie wierzę w przypadki” jest zwrotem paradoksalnym i hipnotyczną sugestią własnej wszechwiedzy i władzy nad wydarzeniami.

Zacznijmy od znaczenia -  Nie wierzę w przypadki niesie treść Wszystko ma sens.To truizm tj. nadawanie sensu stanowi sedno naszych procesów myślowych.  W truiźmie tym ukryty jest paradoks, błąd logiczny powstały z wykluczenia opcji: Wszystko ma sens, oprócz nonsensu, przypadku. Nadaję sens wszystkiemu, ale odbieram sens przypadkowi. Postrzegając w ten sposób musisz wyciąć nonsens, przypadek ze swojej percepcji(zawężenie uwagi)  i doszukiwać się ukrytych znaczeń(wędrować myślami, przywoływać wspomnienia – wejść w trans;)). Moje słowa mają głębszy sens, są przemyślane i nieprzypadkowe, zacznij to zauważać..

Dalej idąc po omacku w szukaniu znaczenia relacyjnego i wskazówek, co do zachowań: Nie wierzę w przypadki oznacza tyle, że twoje doświadczenie jest czymś, w co wierzysz. Podważam twoje doświadczenie: ono nie jest prawdziwe, płynie z wiary, jakiekolwiek masz zdanie, jedynie myślisz, że tak jest, a nie tak Jest. Przypadek - nieplanowane, losowe zdarzenie to sposób jaki doświadczamy. Wewnętrznie doświadczenie czy życie przydarza się nam jak przypadek..nawet kontrolując siebie, będąc opanowanymi, nie planujemy myśli, emocji, zachowań, tego, co się nam przydarza (szkoda!:))

Używając Nie wierzę w przypadki zamiast wszystko ma sens otrzymujemy nakierowanie uwagi, na to co się przytrafia. I to charakterystyka transu: coś co robimy, staje się czymś co się nam przytrafia. W transowej logice, Nie wierzę w przypadki to sugestia:  Nie musisz wierzyć w przypadek spontanicznie pojawiającego się doświadczenia transu, ono jest realne, zauważ, że już doszukujesz się ukrytych znaczeń, ta wypowiedź ci się przydarza, jesteś w transie..

Dodatkowo: Nie wierzę – ma aspekt procesu werbalnego, myślowego  przypadki – niesie odniesienie do sensorycznego doświadczenia. Sugestia: Zacznij z moich słów tworzyć swoje doświadczenia.

Nie wierzę w przypadki, ma również sens oskarżenia: Zrobiłeś to celowo, zachowujesz się tak celowo, jak śmiesz! Przestań kontrolować swoje zachowania! Kolejny aspekt transu tj. wyłączenie czynnika krytycznego.

I dochodzimy do kolejnego aspektu. Nie wierzę w przypadki niesie sens samookreślenia: Tu JA mam tajemną moc, wszechwiedzę określania co jest przypadkiem, a co nie jest. Określania co ma sens, a co go nie ma. Dzierżę władzę nad wydarzeniami, masz tego namacalny dowód moje słowa ci się przytrafiają.

I do kolejnego: Nie wierzę w przypadki to postulat konwersacyjny będący pytaniem: Czy jesteś tej samej wiary co ja? Czy wierzysz w mą wszechwiedzę dziecię moje, czy błąkasz się w swojej naiwności w mroku niewiedzy, bez moich oświeconych wskazówek?

Nie bez kozery jedną z cech  Wyznawców spiskowych teorii dziejów jest brak wiary w przypadki. Tu możemy wrócić do owego oskarżycielskiego podtekstu: Zrobiłeś to celowo, zachowujesz się tak celowo, jak śmiesz! Przestań kontrolować swoje zachowania!  Twoje zachowania to przejaw spisku i aktywności spiskowej propagandy, ONI chcą abyś tak myślał i działał..

Składając to w całość: Nie wierzę w przypadki u kogoś innej wiary tworzy podwaliny postrzegania własnego zachowania jako sztucznego, nienaturalnego W zasadzie nie wiem o co mi chodzi.  Dyskomfort nie mający miejsca w sytuacji: Tak, masz rację, wierzę w to samo, co ty..TY jesteś moim mistrzem tajemnych znaczeń i dostawcą sensu w życiu..

Bip bip Bip Nie wierzę w przypadki bip bip bip..

Tkanie słów: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
Wyobraź sobie wielowymiarową pajęczą sieć wczesnym porankiem, pokrytą kroplami rosy. I każda kropla zawiera odbicie, wszystkich innych kropli rosy - Alan Watts.
Ten blog odzwierciedla dalsze dzieje Okiem Hipnotyzera.
Myśli odzwierciedlają się w działaniu,
Słowa odbijają się w odczuciach,
Wyobraźnia odzwierciedla się w Relacjach,
Rozwiązania skrywają się w Problemach,
Intuicja niesie treści Zachowania,
Kultura uosabia części Osobowości. Myśl! Obserwuj! Działaj! Wyczuwaj! Dyskutuj! Pisz!


« Demoniczne podejrzenia i podziały Wujek Konkret, Ciocia Amplifikacja wraz z rodziną »

komentarze

[foto]

1. Nie wierzę w przypadki = wiem więcej niż ty • autor: Wojciech Jóźwiak2013-05-07 12:17:04

Zgadzam się! Jeśli ktoś "nie wierzę w przypadki" to ogłasza: (1) "wiem dużo dużo więcej niż ty; a co dla ciebie jest przypadkiem, dla mnie jest prawidłowością, którą znam, a więc znam prawidłowości, lub w ogóle strony świata, które przed tobą są ukryte". W skrócie: głupi jesteś i masz się mnie słuchać. (2) "Znam twoje chytre sprawki, nie naciągniesz mnie." W skrócie: grozisz mi, ale ja ciebie przejrzałem lub zaraz przejrzę.

Tylko w takim razie, co z przypadkami? Są???
[foto]

2. Są! • autor: Piotr Jaczewski2013-05-07 12:48:42

Ba! Nawet twierdziłbym, że każdym naszym doświadczeniu jest przypadkowy chaotyczny, przypadkowy, niepowtarzalny wzór. A zdolni jesteśmy do dostrzegania tego i zachwycania się tym w równym stopniu, co do wymyślenia niepowtarzającego się ciągu liczb losowych ;)

Ale schodząc na bardziej przyziemne sprawy, częścią  ideowego chaosu, co do życia jest to, że sporą rolę gra w nim przypadek (nie jako wymówka), będący w konflikcie ze fenomenem sprawiedliwego świata i zdolnością dostrzegania wzorów w otoczeniu popartą wzorami tam gdzie są wzory: próbą ogrania postrzeganego systemu ;) Polecam(zwłaszcza rejon 10 minuty!) tedowy wykład Barry'ego Schwatrza "Why Justice Isn't Enough".

[foto]

3. Ale wywiad Żelkowskiego z Żwikiewiczem nie jest o tym! • autor: Wojciech Jóźwiak2013-05-07 12:52:46

Przeczytałem wywiad Żelkowskiego z Żwikiewiczem i okazuje się, że oni NIE zajmują się "sprawą przypadków" w tym znaczeniu, które by prowokowało o do rozważań, które wypisał Piotr (...-eś, Piotrze), a po Nim ja wyżej. Żwikiewicz opowiada o SYNCHRONICZNOŚCIACH, najzupełniej jungowskich, chociaż miały miejsce podczas wojny domowej w Rosji albo podczas zesłań na Syberię.
Opowiada także o swoim retro-jasno-widzeniu.

Druga ciekawostka, Żwikiewicz mówi:
"Bywa, że mam nieprzeparte odczucie... takie graniczące z pewnością wrażenie, iż to co wklepuję na ekran komputera nie pochodzi z mojej głowy."
To mówi pisarz SF. Lem też przyznawał się do tego, że jego powieści "tak jakby" pisał Ktoś-Inny. SF może być sprawnym kanałem łączności z ekstra-inteligencją.
[foto]

4. Zainspirował mnie • autor: Piotr Jaczewski2013-05-07 13:11:03

 i świerzbił podczas pisania innych rzeczy nagłówek wyświetlający się na stronie znalezisk "Nie wierzę w przypadki". (to czy i na ile idea synchroniczności tu wpada inna sprawa:)).

Z rolą pisania (nie tylko SF, nie tylko pisania) w uzyskiwaniu doświadczenia  "coś pisze przeze mnie" to ja się jak najbardziej zgadzam. To zresztą można odkryć u sporej części piszących (z ciekawostek: u programistów też!).
Bez dodatkowych teorii, to jest towarzysz tego celowego skupienia: ku konkretowi, ku sensoryczności. 

 

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)