zdjęcie Autora

10 września 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

(Nie)moralność konfliktu - o mocy wyobraźni, tabu i racji w relacji

Kategoria: Techniki rozwoju

« Siła (ko)relacji - cd. o mocy wyobraźni, sugestii i magii Wyobrażony sprawiedliwy świat - o mocy wyobraźni cd z przykładem »
Szukając konkretu w mocy wyobraźni ostatecznie dochodzi się do zagadnień moralnych. Etyki i nie całkiem zwerbalizowanych zasad panujących w relacjach i otoczeniu społecznym.
Ten związek wyobraźni ze społecznymi zasadami jest tyleż konkretny, co ulotny. Konkret bierze się z naszej neurologii - w zasadzie te same obszary mózgu służą przetwarzaniu symbolicznemu(w zasadzie całość myślenia, języka i wyobraźni) oraz przetwarzają spostrzeżenia. Ulotność bierze się w dużej mierze z trudności w zdefiniowaniu owej siły relacji oraz zmienności owego przetwarzania. Czasem jednak jest to całkiem wyraziste:

W hipnozie właśnie mamy do czynienia z silną relacją (aczkolwiek asymetryczną) oraz właśnie pobudzoną i ukierunkowaną wyobraźnią. Jednak hipnoza jedynie naśladuje procesy dziejące się w "zwykłych" relacjach.
W tym hipnotycznym przykładzie również dwa konkurencyjne procesy, procesy w konflikcie. Jeden właśnie proces utrzymywania ciągłości własnej narracji i drugi w niego ingerujący. Jednak czego nie wie hipnotyzowana, ale zachowuje się zgodnie z  tym? RACJA jest po stronie hipnotyzera tj. norma społeczna, zasady relacji. W momencie zareagowania na pierwszy kontakt i wstępnej zgody na eksperyment  sprzeciw względem sugestii stał się właśnie niemożliwy ze względu na relacyjne reguły. Przerwanie w środku i powiedzenie:
 Hej sugerujesz mi zamknięcie oczu, gdybym stwierdziła, że jednak mogę ruszać nogą? Nie bądź głupi! Buaachachacha to oczywiste...
byłoby szczytem buractwa - z wielu względów niedopuszczalnym(np. naruszenie trybu zachowania wobec "atrakcyjnego" faceta). Owe granice, tabu  w relacjach są tym bardziej wyczuwalne i znaczące im bardziej intensywna robi się relacja:
Zakochałem się zadzwonić, nie zadzwonić, poczekać jeszcze chwilkę, nie, zadzwonię, ale to za szybko, poczekam ...
Wkurzyłem się, chyba dam w japę jak go zobaczę, nie nie powinienem, a dam s...s...owi się należy, ale ja nie jestem.

O emocjach kolejnym razem, tymczasem możesz zaobserwować ten czynnik silnych relacji mający wpływ na siłę wyobraźni: UWEWNĘTRZNIAMY JE, somatyzujemy, czynimy częścią fizjologi... (pojawia się relacja pomiędzy figurą w psyche "zadzwonić" a "nie dzwonić"). Owo uwewnętrznienie narasta w miarę poruszania się po granicach zachowań - tego "zmysłu moralności".  I w zasadzie nie ma znaczenia kierunek w jakim się poruszamy czy: "Odzyskujemy moralność i rację" czy "mamy rację w odrzucaniu moralności" (łamaniu tabu).
Ups! Przepraszam. Ma znaczenie...z decydowanie łatwiej "somatyzować" pozytywy przestrzegając owych granic. Ale ból miłości też się trafia :) Z tymi słodkimi grzeszkami łamania tabu sprawy się zwykle komplikują(to też kiedy indziej).  Patrz też: Tantra lewej i prawej ręki. Rola przykazów moralnych w jodze...i ich związek z sidhi, rola samaya w tantrze buddyzmu tybetańskiego.

Wracając do mocy wyobraźni i moralności. Sugeruję tutaj wręcz bezpośredni związek "Racji moralnej" i wpływu wyobrażeń, sugestii na ciało, percepcję, otoczenie (a w wersji magicznej: wydarzenia). Owe zachowania z dnia świra:
– Jedna jest racja, lecz ona jest przy nas!
– Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!

są próbami ochronienia i wzmocnienia swojej fizjologi (a nie psyche!). Wkurzysz się  niesłusznie w swoim "zmyśle moralnym" - prawdopodobnie czeka cię ból głowy.
 W słusznej sprawie będziesz chciał przeżyć i wyzdrowieć...a używasz do wsparcia normalnego leczenia technik wizualizacyjnych to znacząco rosną twoje szanse.
Czymkolwiek jest ta słuszna sprawa, racja moralna dla twojego wnętrza i w obrębie twoich relacji.
 
C.D. N.


Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Siła (ko)relacji - cd. o mocy wyobraźni, sugestii i magii Wyobrażony sprawiedliwy świat - o mocy wyobraźni cd z przykładem »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)