zdjęcie Autora

05 stycznia 2013

Piotr Jaczewski

z cyklu: Tkanie słów (odcinków: 219)

(niepsycho)terapia Hellingera cz II- Wiedzące pole

Kategoria: Nowy szamanizm

« (niepsycho)terapia Hellingerowska cz I - ustawienia (niepsycho)terapia Hellingera cz III- pierwsze 10 min »

Wchodząc do toalety publicznej z 90% prawdopodobieństwem wybierze się pozycje skrajne :) 

Nasze decyzje, co do zajmowanych pozycji, dystansów do ludzi i odczucia z tym związane nie są przypadkowe. Patrz "proksemika". Z perspektywy hipnotyzera - sposób w jaki rozwijają się zachowania w transie(wzmożona czy skupiona uwaga, ograniczenie czynnika krytycznego) - nie są przypadkowe tj. zależą od wskazówek jakie osoby dostaną z zewnątrz. Nic szczególnie odkrywczego:

Wyobraź sobie, że wchodzisz do gabinetu doradcy, siadasz w miękkim fotelu; przed tobą wisi wielki plakat:

 

Doradca wyciąga z za siebie pudełko rumiankowych husteczek higienicznych i pyta co cię boli?

Co się dzieje w takiej sytuacji? Dostajesz jeden wielki komunikat: W tym miejscu się płacze, w tym miejscu się jest małym i masz szansę na przytulenie. Czy to jakoś skłania do płaczu?! Wątpliwe.

 Przyszedłeś jednak z ważną sprawą, i opowiadasz o niej, w międzyczasie się rozklejasz i płaczesz..

Dlaczego jednak płaczesz ? Bo miałeś ważną, bolesną sprawę i zaczełeś ją przeżywać - czy z powodu sugestii? Jedno i drugie! Ale co odpowiesz na pytanie Dlaczego płaczesz?

!!! Bo to takie bolesne Palancie, nie rozumiesz!!! I jest to bardzo naturalna i całkowicie słuszna reakcja, patrz: Heurystyka dostępności czy Podstawowy błąd atrybucji. W transie jest podobnie, z małymi wyjątkami:

Jesteś hiperreaktywny tj Reagujesz silniej na mniej znaczące bodźce, wskazówki z peryferiów świadomości.

Dysocjacja jest łatwiejsza tj, trans też jest stanem, procesem dysocjacji - to co "robisz", postrzegasz jako "przydarzające się spontanicznie" . przykładem dysocjacji jest "nie wytrzymałem! ręka mi się sama uniosła i walneła palanta!"

I tu dochodzimy do Hellingera. "Wiedzącego pola" Bo wiedzące pole hellingera, to coś cudownego i tu wielki ukłon w jego stronę. Jest naprawde dobrym obserwatorem "Pola stereotypów, potrzeb kulturowych i tendencji". I jego uwagi i spostrzeżenia są naprawdę mądre - tylko nic wspólnego nie mają z zachowaniem ludzi z przeszłości! Nie mają też zbyt wiele wspólnego z życiem klientów. Za to wiele z powszechnymi tendencjami w postrzeganiu grupowym, w polu percepcji np.

Gdy w grupie ludzi w naszej kulturze jakiś nastolatek nawija na rodzica: A mój stary to taki palant, idiota, ostatnio powiedział mi, że nici z ipada dopóki nie poprawię ocen. naturalny odruchem otoczenia jest symetryczne:  powinien nauczyć się pokory i wdzięczności za to co robią rodzice.

Co za tym idzie: Terapeutyczne interwencje w ustawieniach są zorientowane na wygrywanie sympatii obserwatorów! Tak być powinno!

Wróćmy teraz do całego ustawienia. Jeśli mamy połączone odwoływanie się do skojarzeń rodzinnych(oczywiste!), z transem. Dostarczymy przed, w trakcie i po transie, naturalne jest, że transowe przeżycia, czytaj: Wielki plakat, podsunięte husteczki, pytanie o bolesne sprawy - ukryte w formie otaczajacych zachowań traktuje się jako "wiedzę z pola". W zasadzie nie ma innego wyjścia!

Po jednej stronie: Klient odnosi to, co się dzieje do siebie: Mam wielki problem, nie rozumiesz? A tu dzieje się coś ważnego! Płakałem bo to zabolało palancie!

Uczestniczący odnosi swoje zachowania do czegoś zewnętrznego: Ja? Skąd ja mogłem wiedzieć takie rzeczy! Wcale nie zamierzałem Czyjś duch wszedł we mnie, to było silniejsze niż ja! Zupełnie jak w hipnozie scenicznej przyczyną zachowania jest "byłem zahipnotyzowany!".

A terapeuta ?Cóż! On przecież ma styczność z czymś uzdrawiającym ponadczasowym! A owo ponadczasowe coś, co robi tyle rzeczy, na co musi być tak wyczulony, co sprawia, ze dzieją się takie fantastyczne, dramatyczne rzeczy. Musi być wyjątkowy, skoro w jego obecności...

Fascynujące! Heurystyka dostępności , Podstawowy błąd atrybucji, trochę mgieł, trochę światła, trochę luster - hipnotycznego przedstawienia ... a jak dużo rzeczy wie to ponoć wiedzące pole ? Rewelacja!

Tkanie słów: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
Wyobraź sobie wielowymiarową pajęczą sieć wczesnym porankiem, pokrytą kroplami rosy. I każda kropla zawiera odbicie, wszystkich innych kropli rosy - Alan Watts.
Ten blog odzwierciedla dalsze dzieje Okiem Hipnotyzera.
Myśli odzwierciedlają się w działaniu,
Słowa odbijają się w odczuciach,
Wyobraźnia odzwierciedla się w Relacjach,
Rozwiązania skrywają się w Problemach,
Intuicja niesie treści Zachowania,
Kultura uosabia części Osobowości. Myśl! Obserwuj! Działaj! Wyczuwaj! Dyskutuj! Pisz!


« (niepsycho)terapia Hellingerowska cz I - ustawienia (niepsycho)terapia Hellingera cz III- pierwsze 10 min »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)