zdjęcie Autora

21 czerwca 2013

Karol Żelazny

z cyklu: Złoty Środek (odcinków: 79)

NLB - Niesamowita Lekkość Bycia


« Widzę Cię! Umysł nie-zmącony »
Gdybyś miał do wyboru: niepełną gratyfikację umysłu lub niesamowitą lekkość bycia, co byś wybrał? Gratyfikacja umysłu zawsze będzie niepełna, przypominam. Sam to wiesz. Przypomnij sobie jakieś osiągnięcie, którego realizacji kiedyś poświęciłeś całą swoją uwagę i energię i które straciło swoją „ważność” zaraz po postawieniu kropki nad „i”?

Lekkość bycia jest natomiast kompletna i ostateczna. Z początku może nas odwiedzać rzadko, ale kiedy zwrócimy na nią uwagę i podejmiemy wysiłek aby ją oswoić zacznie przychodzić znacznie częściej a może nawet zadomowi się u ciebie na stałe.

Cóż to za miła istota ta Niesamowita Lekkość Bycia.? Yogini nazywają ją satori czyli wgląd. Wgląd w co? W głębszą warstwę ludzkiej natury. Ta głębsza warstwa jest wyjaśniana przez Jezusa w rozmowie z Nikodemem: musisz się urodzić z ducha. Z czego? No z ducha!! Hindusi nazywają go Atman, synonimem tego słowa jest Kundalini.

Więc kiedy urodzimy się z ducha!!?? Kiedy duch, Kundalini ocknie się z głębokiego snu, a śpi jak wąż zwinięty w kłębek u dołu kręgosłupa, i zacznie wędrować w górę ciała aż dotrze do Trzeciego Oka, czyli punktu pomiędzy brwiami. Silne uderzenie w tył głowy może obudzić Kundalini. Są też mniej inwazyjne metody: Kundalini Yoga, Kryja Yoga, etc.

Podczas swojej wędrówki Kundalini będzie nam sprawiać różne kłopoty zdrowotne i inne. Te problemy nie mogą być, z tego, co wiem, wyleczone przez tabletki lub operacje. Więc co robić? Uwalniać i oczyszczać punkty odniesienia umysłu. I to pytasz wyleczy mnie z chronicznych chorób? Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

Wyobraź sobie Niesamowitą Lekkość Bycia. Zapomniałem dodać, że posiadając NLB możesz z łatwością zrealizować wszystkie swoje marzenia, ciekawe tylko czy będziesz tego potrzebował?

Prawie wszyscy odczuwają jakieś braki w swoim życiu, pustkę, bezcelowość. Te braki, pustka może być wypełniona tylko jednym: Niesamowitą Lekkością Bycia. Nowy partner, milion dolarów, stanowisko tylko pogłębi i poszerzy pustkę. Ale nie musi tak być!

Złoty Środek: wstęp na końcu

Pewien człowiek był ścigany przez tygrysa, kiedy znalazł się na skraju stromej skarpy. Czepiając się krzaków i korzeni zaczął spuszczać się w dół. "Jestem uratowany" pomyślał, kiedy ku swojemu przerażeniu zobaczył drugiego tygrysa czekającego go na dole.

Nagle zauważył dziką truskawkę, rosnącą na prawie pionowej powierzchni skarpy. Zerwał ją i włożył do ust. Była tak smaczna, że przez chwilę zapomniał o tygrysach, rozkoszując się słodyczą truskawki rozpływającej się w jego ustach.

Ten blog jest właśnie o tej truskawce :)


« Widzę Cię! Umysł nie-zmącony »

komentarze

[foto]

1. Pytania • autor: Przemysław Kapałka2013-07-15 19:24:29

Gdybyś miał do wyboru: niepełną gratyfikację umysłu lub niesamowitą lekkość bycia, co byś wybrał? 

Nie rozumiem. Czy to nie tak, jak pytać: Co byś wybrał? Lekkie upośledzenie umysłowe czy pełną sprawność fizyczną?

Przypomnij sobie jakieś osiągnięcie, którego realizacji kiedyś poświęciłeś całą swoją uwagę i energię i które straciło swoją „ważność” zaraz po postawieniu kropki nad „i”?

Były takie. Ale były też takie, które jeszcze nabrały na znaczeniu po postawieniu kropki nad "i".

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)