Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

01 lipca 2018

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: AstroAkademia (odcinków: 12)

Nowy obrót kursu astrologii: od 5 września 2018 do czerwca 2019
Zasady, przypadki i ekstensje

Kategoria: Astrologia
Tematy/tagi: astrologiaGauquelinkurs astrologii

« Źródła znaczeń – małe podsumowanie Astrologia jako teoria jednostki »

W AstroAkademii pomyślnie zakończyliśmy kurs 2017/18. Co dalej? Krótka letnia przerwa i na początku września zaczynamy następny obrót. Co będziemy robić? Co się zmieni? – O tym niżej.

Na kursie 17/18 przedstawiałem zasady astrologii. Nowy kurs 18/19 chcę przeznaczyć na badanie przypadków. Czyli to, co astrolog lubi najbardziej.

Właściwie, to astrologia składa się z tych dwóch rzeczy: z zasad – i z przypadków. Plus jeszcze z trzeciej rzeczy: tą trzecią są prognozy. A właściwie nie tylko prognozy, bo prognoza to dociekanie, co wydarzy się w przyszłości, której na razie z założenia nie znamy. Ale tych nieznanych rzeczy jest więcej, bo nie tylko przyszłość zasłania nam wiedzenie o czymś. Inne zasłony też mogą zasłaniać, np. to, że o pewnej osobie niewiele wiemy, za to znamy jej czas urodzenia i horoskop. Więc prognozy są częścią czegoś rozleglejszego, mianowicie: przedłużeń – albo ekstensji, jeśli chcemy mieć coś nazwane z łaciny lub z angielska. Coś wiemy, czegoś nie wiemy o wydarzeniu lub osobie, i na podstawie układu planet dokonujemy ekstensji: przedłużamy naszą wiedzę na dotychczasowe białe plamy, pomagając sobie układami planet.

Te trzy składniki astrologii trochę przypominają „trójcę” rozważaną w psychoanalizie Lacana: symboliczne, rzeczywiste i wyobrażeniowe. Do symbolicznego należą zasady astrologii, do rzeczywistego należą przypadki, do wyobrażeniowego – przedłużenia-ekstensje, a wśród nich prognozy.

Jak wszystko, co rzeczywiste, przypadki bywają dziwne, niepojęte, trudne do zrozumienia i zakłócające naszą wiedzę. Czyli dzikie. Na ich widok niektórzy powiadają: astrologia nie działa. (Dla jednych jest to załamka i powód do porzucania astrologii, dla innych wyraz mściwego tryumfu: „a nie mówiłem! Przecież ta cała astrologia to przesąd.”) My nie boimy się tych dzikich przypadków i będziemy je na kursie badać-analizować tak długo, aż je zrozumiemy, czyli oświetlimy naszymi zasadami.

Tu ważny wtręt: astrologia, którą się posługuję, którą praktykuję, różni się od tej mainstreamowej. Z wielu powodów, których teraz nie będę rozważał, bo za długo by trwało. Tak się złożyło, że najbardziej mnie przekonali astrologiczni autorzy stojący z boku od głównego nurtu i go (często) krytykujący: Michel Gauquelin (1928-1991), John Addey (1920-1982), Patrice Guinard (ur. 1957) i Richard Tarnas (ur. 1950). Może napiszę o nich więcej osobno.

Ten „stary” kurs, który zakończyliśmy 20 czerwca br., pod tytułem „Astrologia samopoznania”, pozostawił pewien cenny zasób – są to nagrania trzydziestu kilku wykładów-webinariów, które właściwie przedstawiają całość zasad, czyli tę pierwszą część „ciała” astrologii.

Dlatego w kolejnym kursie, tym „nowym”, nie musimy już jeszcze raz powtarzać zasad, bo kto chce je sobie przypomnieć, albo nie zna, może swobodnie sięgnąć do tamtych nagrań czyli do tamtego wizualnego podręcznika. (Prócz tego od wielu lat istnieje podręcznik tekstowy, pod tytułem „Astrologia samopoznania” – dostępny w witrynie AstroAkademii i w Tarace, a także kiedyś istniał jako książka na papierze, wydana w 2007 r., ale teraz rzadka: ja sam jej na zbyciu nie mam.) Prócz tego, dla tych, którzy dołączą do kursu (i wcześniej na nim nie byli) będę robić „dokształty”, posługując się tamtymi nagraniami.

Astrolog, który poznał zasady, ma do robienia dwie rzeczy: tworzenie przedłużeń, czyli prognoz i astrologicznych rozpoznań czyjegoś charakteru lub problemów – ale to dopiero „po drugie”, gdyż najpierw wcześniej musi przerobić pewną masę przypadków, aby na ich przykładach „mieć w palcach” to, jak działają, jak realizują się zasady – ale również po to, żeby w warunkach szkolnych, więc i jakoś cieplarnianych, chronionych, przećwiczyć swój astro-warsztat bez obciążeń jakie z konieczności wnosi praca z klientami.

O tym, jak ważne są przypadki i ich badanie, oraz krążenie w społeczności astrologów wiedzy o przypadkach, pewnie jeszcze napiszę.

AstroAkademia: wstęp na końcu

Aktualności AstroAkademii - kursów, dyskusji, spotkań i innych akcji, które prowadzę na stronie www.astroakademia.pl


« Źródła znaczeń – małe podsumowanie Astrologia jako teoria jednostki »

komentarze

1. Re • autor: Jarosław Koziński2018-07-02 05:01:17

Ja jestem wstępnie zainteresowany, dobrze, że Pan Wojtek dał tę notkę, pozdrawiam :)
[foto]

2. Cieszę się • autor: Wojciech Jóźwiak2018-07-02 08:09:11

i zapraszam.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)