Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

02 kwietnia 2018

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Czytanie... (odcinków: 164)

O bitcoinie. Czy można dostać kredyt w kryptowalucie?

Kategoria: Historia i współczesność
Tematy/tagi: Harari

« Klimatyczny destrukcjonizm jak klimatyczny denializm Harariego. Historia naszego gatunku i cywilizacji na 500 stronach »

Ponieważ bitcoin nie jest kreowany na zasadzie fiat, to nie można efektywnie użyć go do kredytowania. Co wydaje się wadą BTC. Ale może jest inaczej?

Bank udziela firmie kredytu. W tym celu tworzy z niczego odpowiednią ilość pieniądza – i to jest fiat money, pieniądz generowany na zasadzie fiat, czyli „niech się stanie”. Firma po umówionym czasie zwraca kredyt bankowi i w tym momencie tamta ilość pieniądza znika, zostaje wykasowana. (Tak, jak poprzednio została stworzona.) Pozostają odsetki, których bank nie kasuje, bo są jego zyskiem, i te pieniądze poprzez różne wydatki banku wchodzą do ogólnego obiegu, powiększając ogólną ilość pieniądza. Wielu autorów, w tym np. Yuval Noah Harari, którego książkę „Od zwierząt do bogów” czytałem niedawno, uważa ten mechanizm udzielania kredytu i finansowania gospodarki z kredytu i na kredyt, za podstawowy napęd powiększającej się gospodarki i rozrastającej się cywilizacji.

Teraz o bitcoinie i ogólnie kryptowalutach. Bitcoin nie jest fiat money: nie ma żadnego banku ani innej instytucji, która by powoływała do istnienia kolejne ilości bitcoinów tylko dlatego, że tak jej wolno – dlatego, że ma od rządu licencję na tworzenie pieniądza. Porcje bitcoina są wyliczane i jest to proces matematyczny odbywający się w sieci, bardzo podobny do procesów przyrody, np. do rośnięcia zboża na polu lub przybywania ryb w oceanie. Wartość bitcoina bierze się z rynku: bitcoin tyle jest wart, ile można zań kupić; na razie jest porównywany z walutami lokalnymi, np. dolarem US lub złotym polskim, ale miłośnicy kryptowalut wierzą, że przyjdzie moment, kiedy kryptowaluty wyprą pieniądze lokalne z rynku.




Spopielający się meteoryt czy bomba energii?
Ilustracja z: “Bitcoin’s Final Boss”, Daniel Jeffries, 06-12-2017
witryna https://hackernoon.com/; obraz oryginalny»


Ale czy można udzielać kredytu w bitcoinach? Powiedzmy, że chcę sfinansować jakieś przedsięwzięcie, które, jak ufam, przyniesie mi zysk. Pożyczam od kryptowalutowego banku umówioną ilość bitcoinów, za rok je zwracam plus odsetki. Ale krypto-bank, ponieważ nie ma licencji na kreowanie bitcoinów (i nie może jej mieć, w żaden sposób!), musi mi wydać, tzn. przelać na moje konto, już istniejące bitcoiny, które zaposiadł wcześniej. Dopóki mu nie zwrócę pożyczki, bank tych bitcoinów mieć nie będzie, będzie biedował i czekał, aż mu dług zwrócę.

Tymczasem zwykły czyli fiatowy bank w ciągu tego samego roku mając taki sam własny kapitał, tylko nie w BTC, ale w USD lub PLN, udzieli takich kredytów dziesięć – lub podobna liczbę wynikającą z zasady częściowej rezerwy.

Z powyższego widać, że kryptowaluty źle się nadają do finansowania gospodarki. Nie mogą być aż tak sprawnym jej silnikiem, jak fiat money.

Rozwiązanie, jakie mi przychodzi, mogłoby być takie, że istnieją dwie waluty. jest bitcoin (lub inna kryptowaluta) i ten służy jako rezerwa. Po drugie, istnieje i jest w użyciu waluta pochodna, generowana na zasadzie fiat i służąca do kredytowania przedsięwzięć. Byłaby to waluta mająca, powiedzmy, 10% lub 1% pokrycia w bitcoinie. Podobne to jest do praktyki częściowego pokrycia w złocie, czyli czegoś, co już było i co światowa ekonomia zarzuciła. Więc w końcu nie wiem, jak to będzie.


Czytanie...: wstęp na końcu

Czytanie różnych książek i internetów, i uwagi o nich.


« Klimatyczny destrukcjonizm jak klimatyczny denializm Harariego. Historia naszego gatunku i cywilizacji na 500 stronach »

komentarze

[foto]

1. Do chcących pisać komentarz • autor: Wojciech Jóźwiak2018-04-02 15:23:08

Bardzo proszę, żeby Twój komentarz był na temat. Temat brzmi:
"Ponieważ bitcoin nie jest kreowany na zasadzie fiat, to nie można efektywnie użyć go do kredytowania. Co wydaje się wadą BTC. Ale może jest inaczej?"
Wpisy o czymś innym będą usuwane, co jest zgodne z regulaminem komentowania.

2. Przy ocenie BTC pod tym kątem warto spojrzeć na precedensy niestandordowej kreacji pieniądza w walutach FIAT • autor: JSC2018-04-02 17:03:07

Te precedensy to:
- tzw. kredyty frankowe w Polsce... wszystko na to wskazuje, że udzielające je banki nie miały na swoich kontach tej waluty
- banki opsarte na prawie szariatu (https://pl.wikipedia.org/wiki/Bankowo%C5%9B%C4%87_islamska )

A co do waluty indeksowanej to był precedens czegoś zbliżonego do niej. Były to tzw. derywaty (https://pl.wikipedia.org/wiki/Instrument_pochodny ).

3. Bitcoin a kredyt • autor: Nierozpoznany#9162018-04-02 19:46:14

Udzielanie pożyczek w walucie deflacyjnej jest jest m.zd. absolutnie bez sensu bo są one nie do spłacenia. Bitcoin jest natomiast świetnym zabezpieczenie pożyczek denominowanych w walutach fiat. Przykładem jest np. SALT - token do pożyczek w dolarach udzielanych do wysokości zabezpieczenia w BTC, ETH czy Dash i innych. Np. masz 1 BTC, przelewasz go pożyczkodawcy a on udziela Ci pożyczki. Masz więc i własność zamrożonego bitcoina jak i kapitał do dyspozycji. W razie niespłacenia kredytu wiadomo. Bitcoin przechodzi na rzecz kredytodawcy.

https://www.saltlending.com/
[foto]

4. Do L3sny • autor: Wojciech Jóźwiak2018-04-02 20:03:57

No właśnie myślałem, że ktoś mógłby to wymyślić. Tym bardziej się cieszę, że już wymyślono.

5. błędne podstawy • autor: Nierozpoznany#65622018-04-08 12:41:50

Z całym szacunkiem, ale Panowie wnioskują na podstawie błędnych przesłanek i to podstawowych:
1.Pan Wojciech pisze,,Ponieważ bitcoin nie jest kreowany na zasadzie fiat, to nie można efektywnie użyć go do kredytowania" jednocześnie stawiając tezę że żadna waluta ,,nie-fiat " nie nadaje się do kredytowania. Skąd ta teza? A w jaki sposób udzielano dawniej oprocentowanych kredytów jak nie w złocie fizycznym (które nie jest fiat) ?

2.Pan/i  ,,l3sny" pisze : ,,Udzielanie pożyczek w walucie deflacyjnej jest jest m.zd. absolutnie bez sensu bo są one nie do spłacenia" Tak samo, skąd ta teza? Przecież dopóki się nie pojawił fiat, kredyty na świecie doskonale funkcjonowały. Gdyby tak nie było, nie urosła by w potęgę np.historyczna już Kompania Fuggerów.
Ponadto, jaki jest sens brania kredytu pod zastaw pieniędzy które już mamy (saltlending)?

Mam wrażenie że przedmówcy dokonują błędnego wnioskowania będąc pod wpływem fałszywych paradygmatów ekonomii keynesistowskiej, która to z uwagi  na akceptację inflacji będącej zalegalizowanym okradaniem użytkowników walut fiat, jest ślepą uliczką makroekonomii.

Z pozdrowieniami,
Sławek
[foto]

6. Kredyty w złocie • autor: Wojciech Jóźwiak2018-04-08 14:14:37

Odpowiadam: po pierwsze, kredyty w złocie były wyżej oprocentowane, niż obecne tanie kredyty w walutach fiat. Po drugie, były mniej dostępne, "nie dla każdego" -- dlatego dawni bankierzy kredytowali władców, którzy mogli dług spłacić zdzieraniem podatków, lub przedsięwzięcia, które miał bardzo wysoki zwrot, np. wyprawy łupieskie lub plantacje cukrowe.
[Tu przypis: zastanawiałem się, dlaczego Borowiecki w "Ziemi obiecanej" Reymonta musiał kapitał inwestycyjny wziąć od Müllera żeniąc się z jego córką (jak jakiś baron w średniowieczu!) zamiast wziąć kredyt? -- Może właśnie ten przypadek jest ilustracją ówczesnego drogiego kredytu przy złotym rublu w Imperium Rosyjskim?]
Wprawdzie to co napisałem, można zrozumieć tak, że uważam, że kredytów można udzielać tylko w walutach fiat, ale to był skrót myślowy: w walutach fiat kredytowanie jest najłatwiejsze, najbardziej optymalne, a w innych walutach trudniejsze i bardziej ryzykowne.
Z bitkoinem jest problem, że po co go pomnażać przez inwestowanie w jakieś przedsięwzięcia, skoro i tak sam rośnie bez dodatkowych wysiłków? (Jako "waluta deflacyjna") -- A przynajmniej rósł w listopadzie i grudniu 2017.

7. Panie Wojciechu, Rozumiem... • autor: Nierozpoznany#65622018-04-08 16:24:21

Panie Wojciechu,

Rozumiem że zgadza się więc Pan z technicznym faktem że do kredytowania można użyć również ,,nie-fiatów"? (Pomijając kwestię oprocentowania oczywiście) Kwestia akceptacji wysokości oprocentowania to sprawa pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem przecież. Gwoli przykładu faktycznego kredytu ,,nie-fiatem" podam szeroko stosowany  odpłatny najem maszyn czy budynków - jest on jak najbardziej formą kredytu, a czynsz jest oprocentowaniem.
Panie Wojciechu - z całym szacunkiem, ale proponuję się zainteresować różnicami pomiędzy walutą deflacyjną i inflacyjną oraz pochodnymi ich wartości w stosunku do innych dóbr rzadkich. Moja podpowiedz: Bitcoin jak i złoto są walutami deflacyjnymi bo zwiększanie ich fizycznej globalnej  ilości jest pomijalne. Oczywiscie w przypadku Bitcoina zamiast ,,fizycznej ilości"  musimy użyć pojęcia  ,,wirtualnej ilości" bo BTC jest jedynie informacją odpowiednio nacechowaną, jednak nigdy nie ulegającą zafałszowaniu:)
Wartość złota, BTC i fiat jest jedynie wartością umowną:)

Z pozdrowieniami

8. Tu mam artyku • autor: JSC2018-04-09 16:21:54

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)