Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

27 sierpnia 2019

Mirosław Piróg

z cyklu: Inne Myśli, re (odcinków: 68)

O emocjach i kryzysie klimatycznym


« O pełzającej katastrofie O wojnach »

Naukowcy i edukatorzy już wszystko powiedzieli. Każdy, kto choćby w najmniejszym stopniu interesuje się przyszłością naszej planety i przyszłością ludzkości ma już wszystkie podstawowe informacje. Wystarczy parę kliknięć w internecie albo lektura kilku książek, by dowiedzieć się wszystkiego. Teraz czas na emocje. To one są ogniem, który nas zmienia. Są ogniem koniecznym do transformacji świadomości. Bez nich ludzkość podąży samobójczą trajektorią, bo nie ma bardziej potężniejszego popędu u ludzi niż zachowywanie status quo. Inercja nie jest cechą charakterystyczną tylko dla materii, jest bardziej bolesna i destrukcyjna w przypadku ludzkiej świadomości. Jej bezwładu nie zmieni samo tylko intelektualne zapoznanie się z danymi. Parafrazując Tuwima: choćby przyszło tysiąc naukowców i każdy dałby tysiąc argumentów, to i tak spłynie to po zwykłym człowieku czy decydencie jak po kaczce.

I to podążanie utartymi ścieżkami, poddawanie się powszechnej inercji świadomości jest główną przyczyną kryzysu klimatycznego. Czują to młodzi ludzie, buntują się, boją się przyszłości, którą im zgotowali dorośli. Zawsze tak czynili, bo młody człowiek czuje przed sobą mnóstwo możliwości, które da mu kiedyś życie i nie chce podążać ścieżkami wytyczonym przez rodziców. A teraz? Możliwości te redukują się niemal do zera w przewidywalnym dla nich okresie życia. Przeczuwam, że emocje u młodych ludzi, ale też u świadomych starszych osób, będą narastały. Na początku są to zwykle bardzo nieprzyjemne emocje: rozpacz, strach, zniechęcenie, depresja. Z czasem, gdy już te pierwsze złogi negatywnych emocji zejdą z naszej świadomości, pojawiają się emocje bardziej sprzyjające aktywności: złość, współczucie, nadzieja, troska. Czujmy zatem, bo czas się kończy.

Inne Myśli, re: wstęp na końcu

Teksty oryginalnie zamieszczone w blogu Autora. W Tarace za uprzejmą zgodą.


« O pełzającej katastrofie O wojnach »

komentarze

[foto]

1. Jak się ruszą... • autor: Wojciech Jóźwiak2019-08-27 15:54:42

Jak się ruszą Młodzi, zwłaszcza z Afryki (która zawiera lub wkrótce zawierać będzie 90% światowego stanu młodzieży) to będzie Strasznie.
[foto]

2. Ano się ruszą... • autor: Mirosław Piróg2019-08-27 19:38:21

Ano się ruszą i tu już w najbliższych latach. Jeno nie z powodu wzrostu świadomości kryzysu klimatycznego, ale dociśnięci przez głód, brak wody i nieznośne temperatury. I będzie Strasznie. 

3. Run w Ameryce możę ruszyć już za kilka miesięcy... • autor: JSC2019-08-27 22:30:15

po tym jak spłonie krytycznie wielki kawał Amazonki.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)