zdjęcie Autora

15 grudnia 2019

Mirosław Piróg

z cyklu: Inne Myśli, re (odcinków: 97)

O mądrych kobietach


« O fantomatycznej maszynie świata O transformacji rozpaczy »

Olga Tokarczuk jest mądrą kobietą. Od ponad ćwierć wieku czytam jej książki, miałem okazję słuchać jej na spotkaniach autorskich, a teraz mogłem posłuchać jej fenomenalnej mowy noblowskiej. Mądrość to połączenie intelektu i uczuć, jak mówi Carl Gustav Jung, dobrze znany naszej noblistce. Owo połączenie zauważam nieustannie w jej książkach i wypowiedziach. Olga Tokarczuk jest dla mnie mądrą kobietą także ze względu na jej głębokie zaangażowanie w sprawy ekologii. Podsumowując swoją mowę noblowską powiedziała:„Wierzę, że muszę opowiadać tak, jakby świat był żywą, nieustannie stawającą się na naszych oczach jednością, a my jego – jednocześnie małą i potężną – częścią”. Te słowa to genialne podsumowanie głębokiej ekologii w jednym zdaniu. Świat jest żywy, bo jest jednością, jak każdy organizm. Człowiek jest częścią tego świata, małą jako jednostka, wręcz nieistotną, ale jako gatunek potężną. Głęboka ekologia daje nam takie widzenie świata, w którym potęga człowieka objawia się jako jego koegzystencja z całością życia.

Niestety dziś owa potęga manifestuje się tylko negatywnie, jako zdolność do samozagłady ludzkiej cywilizacji. A przecież można sobie wyobrazić ludzi nie jako niszczycieli samych siebie i całej przyrody, ale jako strażników i opiekunów świata. Tak by mogło być, gdyby byli mądrzy. Mają potencjał ku temu, niestety go nie wykorzystują. Najbardziej predysponowane do rozwinięcia tego potencjału mądrości są obecnie kobiety, łączące w sobie najdoskonalej inteligencję i uczucia – czy, jak mówi noblistka, czułość – co czyni je naturalnymi dzierżycielkami życia i istnienia. One wiedzą, jak słuchać świata i jak czerpać z tego słuchania mądrość. Mają zdolność do pielęgnowania wiedzy relacyjnej, charakteryzującej rozwiniętą kobiecość. Dlatego przyszłość należy do mądrych kobiet, czułych, ale też silnych w swoich poglądach i wiedzy. Ba! Nie tylko do nich należy, ale także od nich zależy, bo bez ich mądrości, bez czułości i rozumnej wiedzy relacyjnej nie przetrwamy. Tylko one mogą nam dać opowieść, która da ludzkości siłę nawet nie tyle do przetrwania, co do przezwyciężenia samej siebie.


Inne Myśli, re: wstęp na końcu

Teksty oryginalnie zamieszczone w blogu Autora. W Tarace za uprzejmą zgodą.


« O fantomatycznej maszynie świata O transformacji rozpaczy »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)