zdjęcie Autora

02 czerwca 2020

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Koniunkcja Saturna i Plutona 2020 (odcinków: 46)

O Stany się boimy

Kategoria: Astrologia

« Astrohistoria i geopolityka, w tym kilka prognoz dla Rosji, Chin i Europy

Za początek, odpowiednik ludzkich narodzin, Stanów Zjednoczonych Ameryki uważane jest przyjęcie Deklaracji Niepodległości 4 lipca 1776 w Filadelfii przy medium coeli 1° Wagi i ascendencie 12° Strzelca. (Według obecnej strefy czasowej -6h była to godz. 16:10.)

Od razu zauważamy, że Rak jako miejsce pobytu Słońca nie jest takim sobie zwykłym Rakiem (okopanym na pozycjach, zapartym w swojej norze na dnie, wrażliwym, czułostkowym, drobiazgowym i wspomnieniowym) tylko ognistym siedmiokrotnym inicjującym punktem Raka 12°51'/13°19'. Pierwsza liczba oznacza ścisłe położenie tego punktu, druga „urodzeniowe” Słońce USA; widzimy idealne dopasowanie, Słońce było zaledwie 28 minut po tamtym punkcie, który minęło tej samej doby. Ten ognisty-inicjujący punkt Raka, w przeciwieństwie do Raka generycznego, produkuje śmiałych wyruszycieli, podróżników i niespokojne duchy; przykładami Giuseppe Garibaldi, Tenzin Gyatso XIV Dalajlama lub (z Księżycem w tamtym miejscu) polska niestrudzona rowerowa objeździcielka świata Adela Tarkowska.

Księżyc jest w zasięgu podwójnie powietrznego punktu pięciokrotnego w Wodniku 24°/27°10', co podobnie jak położenie MC i descendentu w powietrznych punktach wskazuje na wielki intelektualny, „postępowy” i integrujący przez komunikację potencjał nowej republiki. Koniunkcja Wenus i Jowisza pokazuje „w czepku urodzenie” czyli czekające ten kraj bogactwo i ziemskie powodzenie. Saturn w 7-krotnym wodnym inicjującym punkcie Wagi, punkcie marzycieli i fantastów (12°51'/14°48' ) mówi o czekającej trudnej misji ulepszenia świata. Takich miejsc pasujących do obrazu przyszłych USA jest więcej.

Nas interesuje to, co budzi niepokój. Stany Zjednoczone przeżyły co najmniej jeden poważny, niemal śmiertelny kryzys: była to Wojna Secesyjna. Trudno określić jej początek: zrazu tliła się i marudziła. Jednak podczas przełomowej Bitwy pod Gettysburgiem (która, zauważmy nawiasem, odbyła się podczas podwójnego nawrotu Słońca i Księżyca, które były na swoich urodzeniowych (tj. elekcyjnych) miejscach w Raku i w Wodniku) urodzeniowy horoskop znalazł się w polu ówczesnej opozycji Saturna do Neptuna: Saturn (29°37' Panny) mijał elekcyjne medium coeli, Neptun był na przeciwnej osi (Baran 6°05'). Niedokładność tej opozycji nie jest aż tak ważna, gdyż podczas tamtej wojny wyostrzała się. Ważniejsze jest, że ta opozycja kładła się na elekcyjnej pionowej osi imum-medium coli, co w terenie odpowiada osi północ-południe. Ciekawe, że na północy (w elekcyjnym imum coeli) był Neptun, symbolizujący integrację, a na południu (w MC) Saturn, symbol odrębności i odgrodzenia się granicami, co symbolicznie przekładało się na polityki obu śmiertelnie skłóconych części. Dla nas to pokrywanie się tranzytowej opozycji Saturn-Neptun z elekcyjnymi osiami (które mogłyby być zmyślone wraz z godziną głosowania nad Deklaracją!) potwierdza tamte osie horoskopu i godzinę elekcji.

Niedawne, 19 lat temu, wydarzenia, które przecież miały pozory ciosu w same serca USA – mówię o niewyjaśnionych wciąż atakach na nowojorskie WTC i na Pentagon w stolicy – także potwierdziły ważność osi w horoskopie Deklaracji, ponieważ ówczesna opozycja Saturn-Pluton kładła się na elekcyjnej osi ascendent-descendent. Pluton był w 12°35' Strzelca, Saturn 14°45' Bliźniąt.

Co jest teraz? Pluton i Neptun wracają. Pluton wraca do „urodzeniowej”, tzn. elekcyjnej pozycji 27°25' Koziorożca. (Obieg Plutona to 248, a od Deklaracji mijają 244 lata!) Neptun wraca połówkowo, tzn. wchodzi w opozycję do swojego urodzeniowego miejsca 22°26' Panny; w chwili zamordowania Georga Floyda był w 20°46' Ryb.

Do tego wraca połączony napór Saturna i Neptuna, podobny do tego z Wojny Secesyjnej: w 2026 roku: Saturn i Neptun znajdą się w Zerze Barana na imum coeli Deklaracji 1776 – podobnie jak podczas wojny z 1883 r. były na obu końcach tamtej osi.

Śmierć Georga Floyda wyzwoliła napięcia zalegające w tamtym narodzie. Rozruchy odpalone przez tamto żalu godne wydarzenie każą zwrócić uwagę na to, że nad Amerykę nadciągają trudne „energie”.

Warto zauważyć, że te czynniki, które niepokojąco impaktują horoskop USA, nieprzyjemnie wyglądają również dla Chin: gdyż naruszają elekcyjny ascendent tamtego kraju na pograniczu Koziorożca i Wodnika, i elekcyjny Księżyc w 3°10' Wodnika – o ile tamten horoskop faktycznie działa, co wymagałoby dokładniejszego sprawdzenia.

Koniunkcja Saturna i Plutona 2020: wstęp na końcu

Ścisła koniunkcja Saturna i Plutona była 12 stycznia 2020. Ten układ planet dominuje jednak nad szerszym okresem: nad czteroleciem 2018-2022 i zaczyna nową saturnowo-plutonową epokę, która trwać będzie do 2053 r.


« Astrohistoria i geopolityka, w tym kilka prognoz dla Rosji, Chin i Europy

komentarze

1. To nieuniknione • autor: And21022020-06-02 17:41:04

Kiedyś, kiedyś przyszła mi do głowy taka koncepcja. Głosiła by  ona ,że nasz polska ziemia jest czymś w rodzaju "izolatora kondensatora". Czymś co oddziela "energetycznie" wschód od zachodu ,męski od żeńskiego, i jednocześnie pozwala  to harmonijnie łączyć, pozwala obu stroną żyć po swojemu,  w harmonii. Takie połączenia Marsa i Wenus w wyrazie Warszawa co jest jakby tak powiedzieć MARS - SAWA. I dalej ... każdy kto ma czelność uzurpować sobie władzę ,dominację czy wojskową obecność zostaje strasznie doświadczony i ukarany. Jego kraj wpadnie w kłopoty adekwatne do jego obecności i jej charakteru. Choć z historii jestem słaby to kilka przykładów.. Zabory Niemiec i Rosji.. Wybuch pierwszej wojny światowej, upadek Caratu miliony trupów.
Okupacja Niemiec faszystowskich - też do społki z Rosją bolszewicką - Eskalacja konfliktu destrukacja Niemiec ponad 20 milionów trupów po każdej stronie.  Potem okupacja "bratniego narodu" ZSSR - po latach dobrowolne opuszczenie ziem polskich i Upadek ZSSR - Pomimo wielu prześladowań Rosjanie jednak nie chcieli nas wyeksterminować dla zasady jak Niemcy Hitlera - więc obeszło się bez trupów  po ich stronie. Obecnie - USA we ramach NATO  stacjonują tutaj nic specjalnie nie robiąc , no może poza jakimiś tam handlami... I właśnie mamy początek czegoś co ma wszelkie prawo przerodzić się w wojnę domową w Ameryce - (w gruncie rzeczy chodzi o podział kasy) i w ostatczności w  koniec jej hegemoni.  Może się mylę , a może jest to naprawdę tak proste .. (nie wspomniałem o Napoleonie ..  ;)
[foto]

2. - 8 h • autor: Edward Kirejczyk2020-06-02 19:15:45

Od czego się liczy te - 8 h dla Filadelfii? Od Greenwich to - 5 h, od Polski (jeśli takie mamy efemerydy) - 6 h.
[foto]

3. -6h? • autor: Wojciech Jóźwiak2020-06-02 19:35:15

Poprawiłem na -6. Tak jest w kosmogramie w AstroAkademii.
Dyskusja tej godziny i ascendentu jest tu: http://cura.free.fr/xxv/22sibly.html .
Skąd Ebenezer Sibly wziął godzinę, której (prawdopodobnie) nie znają historycy, nie wiem.
Ten "horoskop USA" z ascendentem 13 st. Strzelca i medium coeli 0...1 Wagi możemy traktować jako hipotezę, którą potwierdzają lub nie potwierdzają wydarzenia historyczne, a raczej układy planet podczas nich. Atak na WTC 2001 potwierdza linię ascendent-descendent, a Wojna Secesyjna potwierdza linię imum coeli-medium coeli.
Kolegów-astrologów zachęcam, by sprawdzali dalej.
[foto]

4. Dyskusja horoskopu Sibly`ego • autor: Wojciech Jóźwiak2020-06-02 20:30:50

[foto]

5. 1. Kwadratura Saturna... • autor: Mirosław Czylek2020-06-02 21:43:29

1. Kwadratura Saturna ze Słońcem kojarzy się ze zderzeniem mentora jak świat ma wyglądać z fałszywym skryptem opiekuńczości. Fałszywym, ponieważ opiekuńczość Słońca zderza się z obowiązkowością Saturna, a nie można być jednocześnie kimś kto chce mieć szacunek, a jednocześnie jest miękki. Zważyszy, że tuż u bram czai się Mars.

2. Mars blisko descendentu wskazuje na to, że albo można zaczepnie prowokować i wojować, albo samemu się będzie miało kłopoty. Nazwijmy to tak - lepsza wojna prewencyjna, niż robienie sobie kłopotów.

3. Księżyc ma predyspozycje by "widzieć" przyszłość i to może dawać przewagę. W książce Piotra Piotrowskiego "Reguły astrologii tradycyjnej", s. 204, zakup Alaski jest ustawiony na horoskop 30.03.1867, godz 04:00, Waszyngton, ASC 23 Wodnika. To fenomenalne, ale podczas tego zakupu para Wenus - Jowisz (skąd my to znamy? powtórka z horoskopu natalnego!) była na tym "profetycznym" Księżycu. Księżyc elekcyjny USA 27’10 Wodnika. Wenus transakcji prawie 26 Wodnika, Jowisz transakcji prawie 27 Wodnika. 
[foto]

6. 4. Stellum po... • autor: Mirosław Czylek2020-06-02 21:52:50

4. Stellum po prawej stronie, składające się z Marsa, Wenus, Jowisza, Słońca i Merkurego sprawia wrażenie, że USA lubią "się wtrącać". To zaprzecza stereotypom Raka. Swoją drogą, muszę wrócić do tych ofensywnych i aktywnych Raków z okolicy 13 stopnia.

5. Kwadratura Marsa do Neptuna jest nieprzewidywalna. I ja się trochę jej bardziej boję, bo kolega Neptun tranzytowy ją uruchamia i podkręca.

6. A jak przyjrzałem się IC to autentycznie się przeraziłem. Tam przecież będzie Saturn - Neptun 2026! Fiu fiu. Covid to przy tym mała próbka. Spoiler. 
[foto]

7. Saturn - Neptun 2026 • autor: Wojciech Jóźwiak2020-06-02 22:02:10

No właśnie. W kogo najbardziej uderzy koniunkcja Saturn - Neptun 2026 w Zero Barana?
W Rosję? -- bo Sat-Nep to "rosyjski" cykl?
W Chiny? -- bo wtedy Pluton będzie szedł przez ich elekcyjny Księżyc 3 st. Wodnika 10-X-1949?
W USA? -- bo Sat-Nep przejdzie im przez ich rzekome urodzeniowe IC?
Wśród tyranów do obalenia KK też czeka w kolejce.

8. spekulacja • autor: And21022020-06-03 17:45:38

Jeśli wolno pospekulować o koniunkcji N - S w Baranie... To zaryzykował bym ,że pojawi się całkiem nowy (Baran) Władca (Saturn) głoszący nową (Baran) filozofię ,a raczej religię (Neptun). W pozornie niewinnej nowej odsłonie (Baran) pojawi się stare "skamieniałe" zło (Saturn) mamiące wszystkich (Neptun) wizją (Neptun) nowego początku ,nowego rozdania (Baran) i "cudownego" (Neptun) wyleczenia starego chorego "świata" (Saturn Neptun).  Ten "cudotwórca" (Neptun) zaproponuje "nowy system" (Saturn w Baranie) wszystkich "dobrych religii" (Neptun) połączonych w jeden (Baran) uniwersalny (Neptun) System (Saturn) wiary i miłości (Neptun) przy okazji zaprowadzając  nowe (Baran) sprawiedliwe (Saturn) rozliczenia między wszystkimi krajami (Neptun Saturn) Taki nowy prorok (Neptun) i genialny w swoim mniemaniu (Baran)...  Czyli z uwagi na chaos, epidemie, długi i powszechną nędzę moralną i finansową  proponujemy NOWY (Baran) Wszech Światowy ( Neptun) Porządek (Saturn). W skrócie - "stare dobre" wyśmiewane NWO. New World Order.
Bo jak ktoś kiedyś mawiał.. trzeba się bardzo  postarać i wiele pozmieniać ,aby wszystko pozostało po staremu...

[foto]

9. Czy • autor: Helka2020-06-04 16:57:55

w ten układ z 2026 wpisuje się np. potencjalny wybuch Yellowstone? Czy to ma jednak inny charakter?
[foto]

10. Yellowstone • autor: Wojciech Jóźwiak2020-06-04 17:42:36

Helko, Yellowstone wybucha raz na pół miliona lat, przez co trudno go skorelować z jakimikolwiek wskaźnikami astrologicznymi. Raczej szukajmy procesów bardziej zwyczajnych i społecznych.
[foto]

11. Ja rozumiem :) • autor: Helka2020-06-05 10:56:41

Nie chodzi mi o horoskop dla wulkanu ale o odpowiedź, czy te energie planet, o których piszecie pasują do takiego wydarzenia. Tak samo jak nie dało się "wymyślić" koronazamieszania a po fakcie widzicie, że idealnie wpasowuje się w okoliczności planetarne
[foto]

12. Rok 2026: czyżby Rob Reid w kwietniu 2019, coś przewidział? • autor: Wojciech Jóźwiak2020-06-05 19:29:42

Polecam tekst-wypisy z prasy, pt.  Zabawy z wirusami przez Ex-Ignoranta. Tam jest fragment:
Wyobraźmy sobie następujący scenariusz. Powiedzmy, że jest rok 2026. Genialny wirusolog, chcący popchnąć do przodu naukę i rozumienie pandemii, projektuje wirusa. Nowy byt jest tak samo zaraźliwy, jak ospa wietrzna, tak samo śmiercionośny, jak Ebola. Ponieważ inkubuje przez wiele miesięcy, cały świat może zostać zainfekowany przed pojawieniem się pierwszych oznak pandemii. Dochodzi do włamania na uniwersytecki serwer. ... Tak oto plik z genomem zarazy ginie w ciemnych zakątkach Internetu. Raz udostępniony, już nie powróci [na miejsce].
Dlaczego ten autor (Rob Reid), którego cytuje Ex-Ignorant, wybrał datę 2026?
Czy coś wiedział?
My wiemy, że to jest data koniunkcji Saturn-Neptun w Zero Barana, która może poważnie naruszyć 3 lub 4 mocarstwa: Rosję, Chiny, USA i Watykan.
Szukajmy innych przeczuć, astrologicznych lub innych.

13. Astrologiczne wyzwanie - najlepsza intuicja challenge • autor: Weider2020-06-05 20:46:27

Tak jak i na ile rozumiem astrologię to jeśli w 2026 roku wydarzyło się coś katastrofalnego, gorszego w skutkach od Covid19 to z powodu położenia w 0st. Barana (punkt kardynalny) bo przecież Pluton jest niewątpliwie groźniejszy od Neptuna. Wykluczyłem, że nic wielkiego nie stanie ze Stanami Zjednoczonymi i wykluczam globalny kryzys finansowy. Kompletnie w obecnej sytuacji sobie tego nie wyobrażam. Z drugiej strony cały czas mam przeczucie, że globalne ocieplenie zaskoczy ekspertów i zaatakuje szybciej. Może mała znacząca katastrofa klimatyczna? Taka zmieniająca i przestawiająca umysły na właściwe tory? Teraz na niebie figuruje groźny układ półkrzyża + zaćmienie więc mamy czarne myśli.

14. wirusy.. • autor: And21022020-06-06 09:04:20

Z tego co się orientuję chyba mało prawdopodobny jest wirus który będzie  się bardzo szybko rozprzestrzeniał (łatwo zarażał) i miał wysoką procentową śmiertelność. To jakby jedno zaprzeczało drugiemu.  Ebola ma wysoką śmiertelność ,ale ta śmiertelność  robi szybko "alarm", poza tym chorzy "szybko schodzą" nie dając szansy wirusowi rozprzestrzeniać się szerzej na populację.  Powszechność jest odwrotnie skorelowana ze śmiertelnością.  Chyba ,że zarazimy wszystkich "od razu" podając im wirus w formie  np.  zastrzyku (szczepionki ?) ,a nie będziemy liczyć na rozprzestrzenianie się wziewne.  Wtedy prawdopodobnie nastąpi statystycznie olbrzymia liczba zgonów.
Takie wyliczenie: Jeśli obecnie zaraża się oficjalnie w Polsce 500 osób dziennie (dajmy ,że tak na prawdę 1000) to po roku 365 dni mamy 365 000 zarażonych. czyli około 1 procent Polaków. 1 procent na ROK ! aby zarazić wszystkich potrzeba 100 lat ! Nie uwzględniam  szybszego rozprzestrzeniania się wirusa przy wzroście liczby zarażonych  ,ale i nie uwzględniam odporności zbiorowej i postępu w leczeniu. SARS 2 covid 19 nie jest groźny dla nas z punktu widzenia przetrwania populacji. Jest groźny "indywidualnie"  dla danej najstarszej grupy wiekowej i osób schorowanych.

15. AND 2102.Wirusy i To nieuniknione. • autor: Scsc2020-06-10 15:24:33

To takie bajanie i strachy na Lachy.
Nie wyizolowano wirusa i nie istnieją wiarygodne testy,jak donoszą ze wszystkich stron rozrzut wyników jest ogromny i raczej w stronę pomyłek w większości niby dodatnio zdiagnozowanych.Ok.,, 500 dziennie a naprawdę 1000 ,równie dobrze można by podać 50000 dziennie a nawet 100000 dziennie jakby dali radę tyle  tych niby testów przeprowadzić.Wszystko to  administracyjno-medialne statystyki ustalane w zależności od potrzeb polityczno -gospodarczych.
Sama koncepcja ochrony naszych terenów i narodu w czasach kryzysowych przez niewidzialną siłę bardzo mi się podoba i chciałbym aby takowa istniała.Szkoda że nie zadziałała lub jeszcze nie istniała kiedy stara aryjsko/lechicka cywilizacja była niszczona powiedzmy ok.1000lat temu,co jest oczywiście datą umowną.Czy amerykanie u nas nic takiego nie robią to dopiero się okaże i ciekawe jak zostaną wtedy ukarani?
[foto]

16. Zamykam opcję komentowania • autor: Wojciech Jóźwiak2020-06-11 13:53:58

Zamykam opcję komentowania, ponieważ temat wirusy zaczął przyciągać głosy, których tu nie powinno być.
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)