Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

23 lutego 2015

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Auto-promo Taraki 4 (odcinków: 85)

O Twardej Ścieżce w ramach przygotowań do warsztatów


« Sprawozdania z podróży po własnym umyśle Wszechukraiński zjazd proroków »

Warsztaty będą latem – kiedy dokładnie, nad tym dopiero myślimy w grupie mailowej. Ale warto już teraz zacząć przygotowywać się do nich wewnętrznie. Twarda Ścieżka, mimo twardej nazwy, to taki byt dość nieuchwytny i mający wcale nie twarde granice. Na pewno Twarda Ścieżka należy do nurtu nie-religii medytacyjnych, razem z buddyzmem, jogą, szamanizmem. Ale czy z (neo) pogaństwem? Odkąd zacząłem interesować się neopogaństwem, zagadkowe wydaje mi się, czy praktycy, przywódcy i animatorzy tych ruchów są świadomi medytacji, i roli i wagi, jaką ma ona dla umysłu i jego trajektorii. Że dopiero z medytacją – czyli od tego momentu, kiedy programowo umysł przestaje zajmować się treściami, przedmiotami – zaczyna się pewna nowość lub inność, której wcześniej w naszych tradycjach nie było, albo to coś innego było, tylko czymś pozasłaniane. Więc Twarda Ścieżka nastawia się na medytację. Przez to nastawia się na ciało, ponieważ wszelkie sztuki i drogi praktykujące medytację, muszą coś zrobić z ciałem – muszą znaleźć dla niego miejsce, muszą dać mu zajęcie. Tam, gdzie chodzi o medytację, nie można zlekceważyć ciała, nie można się od niego odciąć, tak jak odcinamy się od niego w pospolitym europejsko-miejskim stylu życia, kiedy mamy wszystko skupione w głowie, a ciało ukrywamy przez siedzenie na krześle i zasłanianie dołu ciała stołem, biurkiem itd. Drogą wykorzystywania medytacyjnych możliwości ciała jest joga, hatha-joga, a pewnie inne jogi też. W Twardej Ścieżce namiętnie uczymy się od jogi, ale czymś się od jogi różnimy: mianowicie tym, że joga dąży do regulacji. Asany są przepisowe i przepisane, ułożone, poklasyfikowane, skatalogowane i zewidencjonowane, a ćwiczący ma podciągać się do niedoścignionego przykładu arcygiętkich mistrzów. W Twardej Ścieżce nie regulujemy ciała, a raczej zdajemy się na jego własną mądrość: dajemy mu szansę tę mądrość odkryć. I tak jest właściwie ze wszystkim w tej całości, która jest mną: w Twardej Ścieżce daję mu szansę – a może lepiej powiedzieć: przestrzeń swobody – do tego, żeby samo odkryło swoją mądrość lub swój potencjał, bo to przecież to samo. Ćwiczenia i działania, które inscenizujemy, są właśnie po to, żeby stworzyć okazję, dać szansę, otworzyć przestrzeń. Służy do tego wygrzewanie się w szałasie potu, chodzenie specjalnym transowym krokiem, inkubowanie się w jamie w ziemi, słuchanie bębna i inne. Od mnóstwa innych „rzeczy”, tzn. dróg, stylów, szkół, filozofii i dyskursów, w Twardej Ścieżce różnimy się tym, że... No właśnie, jak to „że” wypowiedzieć? – Np. tak: ...że nie zawracamy sobie głowy. Nie zawracamy sobie głowy tym, co nie jest nam potrzebne. Nie budujemy systemów. Nie tworzymy myślowych, pojęciowych matriksów. Z których później musielibyśmy się wyzwalać, tracąc na to mnóstwo cennej energii. Dlatego nie wierzymy w bogów (albo wierzymy, co za różnica) i nie zastanawiamy się nad tym, „co jest prawda”; nie wierzymy też, że jakiś kolejny system lub mistrz przyjdzie i nam wszystko wyjaśni, jak jest. Prawda jest w chwili i w kościach. Tu się zatrzymałem w pisaniu, bo skojarzyło mi się, że pogląd o prawdzie w kościach (lub w mięśniach) to pogląd znaku Barana, w którym mam urodzeniowe Słońce, a koleżanki i koledzy mający Słońca w innych znakach mają prawo myśleć inaczej. I tak powinno być: każdy ma pogląd, jaki z niego wynika. Nie spotykamy się z okazji wygłaszania poglądów, tylko z okazji wspólnych ćwiczeń. Nie musisz przejmować się tym, że „nie wierzysz” w coś: w znaki zodiaku albo w nadludzkie moce szamanów. Albo w to, że z zachodu przychodzi Niedźwiedź, a z południa Tygrys. Umysł ma swoje stroje, jak stroje-ubrania ma ciało i na okazję warsztatów (czyli święta) zakładasz inny strój umysłu niż na codzienność. (To tyle na dzisiaj.)

Auto-promo Taraki 4: wstęp na końcu

Starsze teksty z tego cyklu w blogach:
Auto-promo 3
Auto-promo 2
Auto-promo
Auto-promo Zero.

Korekta przez: Radek Ziemic (2015-04-11)



« Sprawozdania z podróży po własnym umyśle Wszechukraiński zjazd proroków »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)