Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

18 października 2014

Kahuna

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2446)

Obrona przed wtargnięciem

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: mistrznapastnikwalka

« Pociąg, dziecko i ksiądz Figurki ze złota »
Byłem w domu rodzinnym. Słyszę łomot do drzwi. Okazało się, że to sąsiad z tego samego piętra. W realnym świecie nigdy taki ktoś nie mieszkał w tym miejscu. Krzyczał coś, że jakieś awizo jest przyklejone do drzwi obok jego mieszkania, że to ja powinienem to zabrać... Poszedłem, odkleiłem i wróciłem do mieszkania. On jednak za wszelką cenę chciał wtargnąć do domu. Zamykałem drzwi, wypychałem go. Nagle pojawił się mężczyzna. Mam wrażenie, graniczące z pewnością, że to mój opiekun - ten ze snów o windach. Tyle że tu był pod postacią adwokata, którego znam w realnym życiu. Razem walczyliśmy, żeby ten sąsiad nie wszedł do mojego domu. Udało się, na koniec poszedłem odprowadzić pana adwokata do auta. On też został zaatakowany przez dziwnego sąsiada. Zastanawiał się nad pozwem; mówił, że maksymalnie może żądać 2 mln EURO odszkodowania. Ja też miałem coś z tego dostać lub móc podłączyć się do pozwu. 

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.

Korekta przez: ()



« Pociąg, dziecko i ksiądz Figurki ze złota »

komentarze

[foto]

1. Odczucia • autor: Kahuna2014-10-18 05:37:02

Jest 5:34 rano.. zmasakrował mnie ten sen. Naprawdę się boję. Obudziłem się z myślą, że coś chce wtargnąć do mnie. Że mieszkanie to ja. Adwokat to mój Przewodnik. Sąsiad to nikt, kogo chciałbym wpuścić do siebie. Czułem na swojej szyi jego ogromne ręce. Niby wygraliśmy, ale czy nie będzie próbował znów.
Naprawdę się boję.
[foto]

2. tak od rana przykładać? :-) • autor: Kahuna2014-10-18 08:00:55

Marcinie
przyjmę każde przyłożenie :-) ale z takimi myślami się obudziłem. Dołożyłem do tego niedawny sen o ciemnych drzwiach za którymi czaiło się zło. Wyszło mi coś, czego po prostu się boję. Może jest faktycznie tak jak mówisz. Wewnętrzna walka emocji (tym bardziej, że znasz moją sytuację). Może jest także to związane z obroną mnie przed czymś, co chce się dostać do środka. Stąd opiekun - adwokat. Tak czy siak, wciąż czuję się dziwnie zaniepokojony. Dziś zrobię sesję z bębnem... może coś przyjdzie mi do głowy.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)