Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

19 marca 2012

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Auto-promo Taraki 2 (odcinków: 151)

Odpowiedzi dla Viki i spór o pracę z bogami

Kategoria: Projekt Taraka

« Już wiemy, kto jest szamanem! Wiosna! Wiosna! Wiosna! »

Viki w dopisku pod artykułem Roberta Palusińskiego „Rzut okiem na szamanizm po szesnastu latach praktyk” zadała szereg pytań. Spróbuję odpowiedzieć.

W jakim wieku byli najmłodsi uczestnicy szałasów potu? - Jeden z moich synów „brał” szałas potu mając 15 lat. Ale to był wyjątek, ponieważ ze zrozumiałych powodów na moje warsztaty nie przyjmuję osób niepełnoletnich.

Czy na warsztatach jest wielu młodych, czyli 20+? - W ogóle bym nie przywiązywał wagi do wieku uczestników! „Powołanie” do praktyk Twardej Ścieżki nie zależy od wieku; w ogóle wiek bym lekceważył. Oczywiście Twarda Ścieżka, podobnie jak joga lub zen, wymaga dojrzałości właściwej dla danej drogi, ale jedni tę dojrzałość uzyskują mając lat 20, inni 40, a większość wcale za swojego życia nie zauważa tych spraw. W ogóle porównywanie się z innymi to kiepski pomysł.

Czy znasz przypadki młodych ludzi, którzy powracają na Państwa warsztaty i z chęcią praktykują? - Jednym z najwytrwalszym uczestników szałasów potu podczas pełni Księżyca jest pewien 27-latek, który dołączył do naszej grupy w lipcu ub. roku i od razu „złapał bakcyla”.

Czy udział w Twardej Ścieżce wymaga przezwyciężenia lęków i oporów? - Ależ tak! Twarda Ścieżka ma mocnych strażników – i tak powinno być. Jestem im wdzięczny, że przez „bramkę” na której stoją, przepuszczają tylko właściwe osoby.

Czy nie przeszkadza mi to, że są konkurencyjne szkoły rozwoju, oferujące mniej „wyśrubowane”, łagodniejsze praktyki? I czy ta konkurencja nie odbiera mi chętnych? - Nie widzę problemu. Ja sam ćwiczę konkurencyjne praktyki, np. „zen bez zen” według Toni Packer.

Co sądzę o propozycji, bym w Tarace zamieścił opinie i opowieści 20+latków o ich wrażeniach z warsztatów Twardej Ścieżki? - Hmm... Chyba ciekawsze byłoby rozwinięcie problemu, czy i w jakim stopniu wiek określa nasze poczucie, co mi wolno, a czego jeszcze nie. Bo zapewne niektórzy 20+latkowie mają poczucie niedowartościowania, czują się gorsi przez to, że są nie dość starzy... Czują się wciąż dziećmi, a nie dorosłymi, którym „wszystko wolno”. Myślę, że tak się dzieje m.i. dlatego, że w naszych obyczajach nie ma i brakuje inicjacji. Nie ma momentu, kiedy młody mężczyzna lub kobieta wyraźnie wchodzi do grona ludzi dorosłych, ba, dojrzałych. Wiem, że dla niektórych właśnie warsztaty Twardej Ścieżki były rodzajem takiej inicjacji. Chociaż w ogólności ich cel nie jest taki.


Praca z bogami – w Tarace są dotąd trzy „obroty” tej dyskusji, która odbyła się na przełomie lutego/marca. Dwa następne odcinki stoją w kolejce do zamieszczenia. Niektórzy Czytelnicy odbierają tytułowe powiedzenie „praca z bogami” jako coś niestosownego – o tym pisze autor komentarza na tamtej stronie. Wydaje mi się że powodem sporu i niepokoju jest przyimek „z”. Bo możemy powiedzieć: „praca z kosiarką” - i wtedy to coś po „z” oznacza narzędzie. Można powiedzieć „praca z oddechem”, „praca z głosem” - wtedy to coś po „z” jest naszym aspektem, który doskonalimy. Jeśli przyjąć, że bogowie są aspektem umysłu, a raczej Umysłu, tego Wszech-umysłu w rozumieniu m.i. buddyjskim, tyle że aspektem nienależącym do naszego „ja” - to w tej „pracy z” nimi nie widzę niczego niestosownego.

Ale idźmy dalej. Możemy powiedzieć „praca z nauczycielem”! Wtedy tym czymś/kimś po „z” jest ktoś, kto nas prowadzi, wywiera wpływ, uczy. A to jest, myślę, znakomite zadanie i dla bogów i dla ich wyznawców!

Jednak przy pracy z bogami jest trochę inaczej niż przy pracy z ludzkimi nauczycielami a nawet z mistrzami. Kiedy masz mistrza i ucznia, to raczej nie jest tak, że uczeń jakoś wpływa na mistrza. Tutaj przepływ jest tylko w jedną stronę: od mistrza-nauczyciela do ucznia. Przynajmniej tak się zakłada. W pracy z bogami jest inaczej: przepływ jest w obie strony. Człowiek „uczy się” od bogów, lub raczej pobiera inspirację od nich. Ale też coś im daje, o coś ich wzbogaca i poszerza: daje im środki wyrazu! Dostarcza im sposobu lub okazji przejawiania się w tym świecie.

Ale to jest temat za obszerny jak na ten blog, w dodatku dzielony z innymi sprawami.

Auto-promo Taraki 2: wstęp na końcu

Starsze teksty z tego cyklu w blogu Auto-promo.


« Już wiemy, kto jest szamanem! Wiosna! Wiosna! Wiosna! »

komentarze

1. Mam spore wątpliwości... • autor: Nierozpoznany#34172012-03-19 14:29:16

> Kiedy masz mistrza i ucznia, to raczej nie jest tak, że uczeń jakoś wpływa na mistrza. Tutaj przepływ jest tylko w jedną stronę: od mistrza-nauczyciela do ucznia. Przynajmniej tak się zakłada. W pracy z bogami jest inaczej: przepływ jest w obie strony. Człowiek „uczy się” od bogów, lub raczej pobiera inspirację od nich. Ale też coś im daje, o coś ich wzbogaca i poszerza: daje im środki wyrazu!

Mam spore wątpliwości. Uczeń zdecydowanie wpływa na mistrza (choćby na sposób w jaki mistrz będzie dostosowywał naukę do poziomu ucznia)... Dla tego jak wcześniej: LINK - wiele zależy m.in. od tego jak pojmujemy poszczególne kwestie (w tym istotę Bóstw)...

2. *** • autor: Nierozpoznany#35272012-03-19 19:24:36

Dzięki Wojtek za wyjaśnienia i odpowiedzi pod moja „listą pytań”. Z Twoich wypowiedzi wynika, że nie przywiązujesz wagi do wieku uczestników. Widzę, że masz podobne doświadczenia co pan Szeliga i również „stałych bywalców”. Zgodzę się z Tobą, że rozwój duchowy wiąże się z dojrzałością (gotowością) osoby i jest sprawą indywidualną każdego z nas. Acha nie brałam pod uwagę strażnika, który pilnuje bramki… ale chyba cos w tym jest.
Jeśli chodzi o tę część wpisu „Co sądzę o propozycji, bym w Tarace zamieścił opinie i opowieści 20+latków o ich wrażeniach z warsztatów Twardej Ścieżki? - Hmm... Chyba ciekawsze byłoby rozwinięcie problemu, czy i w jakim stopniu wiek określa nasze poczucie, co mi wolno, a czego jeszcze nie. Bo zapewne niektórzy 20+latkowie mają poczucie niedowartościowania, czują się gorsi przez to, że są nie dość starzy...” to się chyba nie zrozumieliśmy, chodziło mi o artykuł dotyczący różnorodnego rozwoju duchowego (nie tylko opowieści z Warsztatów Twardej Ścieżki) ale to taki mały szczegół.
Viki

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)