10 lipca 2011

MadziaAJ

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2517)

Odrodzenie Zmarłego Dziecka

Kategoria: Sny i wizje

« Chodzący po wodzie Zaskakujace odwiedziny »
Sen śnił mi się tak na przełomie wczoraj a dziś:) nie wiem dokładnie kiedy, ale wiem, że obudził mnie krzyk Nicole Kidman, bo zasnęłam przy włączonym telewizorze, a na Dwójce leciał film "Inni"...

We śnie byłam ja - siebie widziałam - moje dzieci i mój narzeczony. Pojechaliśmy na wakacje lub wycieczkę na wieś - później okazało się, że to mój dawny dom rodzinny, ale przypominający jakby zamek. Nie pamiętam dokładnie, co się działo, ale spędzaliśmy miło czas. W pewnym momencie atmosfera się zmieniała na ponurą, pojawiła się mgła - krajobraz jak z horrorów i innych filmów grozy. Okazało się, że to miejsce kryje jakąś straszną tajemnicę i dotyczyła ona naszej rodziny, ale nikt nie wiedział o co chodzi. Zdenerwowani weszliśmy do zamku, a tam pojawiła się jakaś stara baba, jakby czarownica. Miała długie siwe, rozczochrane włosy, długie pazury (one chyba były ważne, bo właściwie je tylko widziałam) i chyba oczy z kataraktą. Chciała nas wyrzucić, ale ja ją złapałam, potrząsnęłam, zaczęłam krzyczeć, że ma nas zaprowadzić i pokazać, co się stało. Ona w końcu ustąpiła, niby była wystraszona, ale uśmiechała się pod nosem. Jej prowadzenie wyglądało tak, że widziałam tylko jej pazury, które dotykały rzeczy znajdujących się koło niej: najpierw ścian tunelu (jakby w jaskini), potem obrazu Matki Boskiej - nie jestem pewna, ale wyglądała jak z Częstochowy albo Ostrej Bramy - wiem, że była złota, potem też obrazu jakiejś Matki Boskiej, ale ona mówiła wyraźnie, że to "Matka". W końcu weszliśmy do wielkiej komnaty, w której stało wielkie łóżko, posłane białą pościelą. Czarownica usiadła po lewej stronie, ja po prawej. Zaczęła mówić, że zamordowano tu dzieci i coś jeszcze, ale nie pamiętam. Kiedy ona opowiadała, ja zostałam na miejscu, a jakby inna osoba, kobieta, wyszła ze mnie i zaczęła dotykać pościeli, która zaczęła się ruszać. Okazało się, że leżą tam zaginione dzieci, a jedno chyba się odradzało... I w tym momencie obudziłam się, bo Nicol Kidman zaczęła krzyczeć.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Chodzący po wodzie Zaskakujace odwiedziny »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)