zdjęcie Autora

14 października 2012

Alexandramag

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2518)

Odwiedziny ukochanego

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: tarot

« Neseser ze srebrnymi sztućcami Winda i znowu cyfra 4 »
Dzisiejszej nocy chciałam mieć świadomy sen. Przeczytałam przed snem jak to robić.
I wymyśliłam, że ma mi się przyśnić osoba z którą jestem teraz blisko, czyli T.
We śnie zjawił się mężczyzna, który był blisko mnie, ale kilka lat temu. Przyjechał na rowerze z Kielc( do Kielc musiał dojechał wcześniej). Prowadziłam hotel. Przyjechał do mnie po poradę. Chciał abym mu postawiła mu karty tarota.
Najpierw był przy mnie mężczyzna, którego nie znam. Ciemny, średniego wzrostu, pamiętam, że miał pieprzyk na policzku. Później zjawił się B, zaniepokojony swoim życiem i stawiałam mu karty tarota. Rozłożyłam i mówiłam, że drugi raz się ożeni, jak zostanie wdowcem. Pytał kiedy to będzie, nie odpowiedziałam. Natomiast powiedziałam mu, że nikt nie chce być sam i on też nie będzie chciał. Może będzie miał 80 lat kiedy drugi raz się ożeni, chociażby po to aby żona ugotowała mu zupę. Udzielałam mu też innych rad, które były przydatne dla jego życia.
Koleżanka moja B. jak mnie zobaczyła powiedziała, że powinnam znaleźć jakiś pokój, żebym mogła się spotkać z ukochanym. Ja powiedziałam, że mam taki pokój, ale on poszedł rozmawiać z innymi ludźmi. Przechodziłam przez pomieszczenia, a w jednym z nich ustawiony był stół w podkowę, jak na jakimś szkoleniu. Na stole oprócz notatników, były kieliszki do wina i kieliszki do wódki. Przykryty był zielonym suknem. W niektórych kieliszkach było troszeczkę wina. Nie wszystkie były całkiem puste.
Później znalazłam się jakby w jakimś pokoju, lub łazience, rozmawiałam z B, ale był i przyglądał się nam inny mężczyzna, ten z pieprzykiem na policzku(na jednym ze zdjęć w rzeczywistości u T. widziałam taki pieprzyk, ale to nie był on).
Później znalazłam się jakby w sklepie. Była Rosjanka i robiła zakupy. Płaciła rublami, ja dziwiłam się, że ekspedientka wypłaca też ruble. Wtedy tamta pokazała, że ma dużo wymienionych rubli w małych plastikowych koszyczkach.. Tamta płaciła banknotami, a ekspedientka wypłacała monetami. Wzięłam do ręki jeden banknot – 20 rublowy, zmięłam w lewej dłoni i trzymałam. Ale zastanowiłam się, że po co mi ruble i nie będzie się zgadzało w kasie. Położyłam banknot na ladzie i rozprostowałam. Widziałam też banknot 2 rublowy.
Później trafiłam do następnego pomieszczenia, zobaczyłam nową drewnianą podłogę z jasnych desek. Zastanawiałam się, że chyba dobrze. że położyłam taką podłogę. Zobaczyłam wieszak na ubrania stojący, pusty, Koleżanka zapytała, jak odwiedziny B. Ja powiedziałam, że już pojechał i nie pożegnał się ze mną. Wsiadł na rower i bez pożegnania wyjechał.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Neseser ze srebrnymi sztućcami Winda i znowu cyfra 4 »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)