zdjęcie Autora

10 maja 2012

Karol Żelazny

z cyklu: Złoty Środek (odcinków: 79)

Owady społeczne - paradoks Darwina


« Jezus czyli misja ochotnicza Spontaniczne akty dobroci »


Jak  powszechnie wiadomo najlepiej przystosowani, najsprawniejsi, z rożnych względów najlepiej radzący sobie ze zdobywaniem pożywienia, nowych mebli i samochodów, basenów i drogich wakacji, ci mistrzowie twardego, nieubłaganego świata są również nagradzani partnerami z dobrymi genami i co za tym idzie wspaniałym potomstwem. Czyli walka o zgniłą gruszkę rzeźbi kształt tzw. rzeczywistości.  Zatrzymaj się w biegu i przyjrzyj się dobrze tej zmorze, co widzisz?

Jednak nawet Darwin, twórca teorii ewolucji nie potrafił wyjaśnić zachowania pewnych gatunków mrówek i pszczół. Otóż okazuje się, że takie altruistyczne mrówki potrafią poświęcić swoje życie dla dobra swojego społeczeństwa. Dokarmiają swoją wydzieliną słabsze osobniki, nietoperze-wampiry też to czynią, współpracują przy większych i mniejszych i projektach. Zabijają swoje królowe, zwłaszcza te zbyt asertywne, za bardzo przedsiębiorcze i płodne, naturalnie dla dobra kolonii. Największa taka super-kolonia mrówek została znaleziona w Japonii, państwie Kamikaze. Co więcej okazało się, że kolonie w super-kolonii też ze sobą współpracują. Wiadomo jest, że mrówki które tak czynią nie są ze sobą zbyt blisko genetycznie.

 A czynią tak według reguły Pay it Forward, czyli podaj do przodu a nie zwróć zrobioną ci przysługę. Polecam film o tym tytule.

Jose Silva, nie znając zupełnie życia mrówek, w kursie UltraMind rekomenduje abyśmy przeszli na podobny sposób funkcjonowania. Zadbajmy o potrzeby innych dla własnego dobra, tak jak to czynią mrówki. Ty pomożesz mi dzisiaj, kiedy mam trochę mniej wydzieliny i jestem słabszy a ja podzielę się swoją z kimś innym jutro. Zapoznaj się z fascynującym życiem mrówek. Powodzenia!

www.silvaultramind.pl

P.S. warto posłuchać - Jesteśmy światem, jesteśmy dziecmi -

http://www.youtube.com/watch?v=DzDCBgJLhYw


Złoty Środek: wstęp na końcu

Pewien człowiek był ścigany przez tygrysa, kiedy znalazł się na skraju stromej skarpy. Czepiając się krzaków i korzeni zaczął spuszczać się w dół. "Jestem uratowany" pomyślał, kiedy ku swojemu przerażeniu zobaczył drugiego tygrysa czekającego go na dole.

Nagle zauważył dziką truskawkę, rosnącą na prawie pionowej powierzchni skarpy. Zerwał ją i włożył do ust. Była tak smaczna, że przez chwilę zapomniał o tygrysach, rozkoszując się słodyczą truskawki rozpływającej się w jego ustach.

Ten blog jest właśnie o tej truskawce :)


« Jezus czyli misja ochotnicza Spontaniczne akty dobroci »

komentarze

1. Paradoks? • autor: Nierozpoznany#3012012-05-11 06:56:35

Coś mi tutaj jednak się nie zgadza.. mrówki i pszczoły nie postępują altruistycznie, robią coś dla dobra kolonii ponieważ taka jest ich natura, można powiedzieć że żadna mrówka ani pszczoła nie może istnieć bez swojej kolonii - razem tworzą swoisty super-organizm i pełnią w nim ściśle określoną rolę, prawdopodobnie w życiu pszczoły nie ma miejsca na wspaniałomyślne gesty - to co robi dla dobra ogółu, robi, ponieważ ewolucja przez miliony lat "promowała" taki a nie inny sposób postępowania. Kolonie składające się z mrówek indywidualistek nie przetrwały bo musiały konkurować z koloniami zbudowanymi z mrówek żołnierzy..
Czy coś takiego jak altruizm w ogóle istnieje? My też tworzymy mniej lub bardziej trwałe "kolonie" i "roje" ale nawet najbardziej "święty" święty "czyni dobrze innym" aby zaspokoić jakieś swoje mniej lub bardziej uświadomione potrzeby. I taka jest (moim skromnym zdaniem) nasza natura..

2. cała rzecz w tej naturze:) • autor: Nierozpoznany#61032012-05-13 08:04:22

większość ludzi dostrzega tylko jedną a posioda dwie.

Słowo altruizm być może jest zdefiniowane błędnie, tzn pomimo że korzyść jest nieuchwytna dla darczyncy to ona jednak istnieje.

Słusznie mówisz o tym "świętych", oni żeczywiście dostają ogromną korzyść, tzn. Dobre Wyrównanie:)

Proponuję zrobić coś korzystnego i nie toksycznego dla kolonii:)

3. z drugiej strony • autor: Nierozpoznany#61032012-05-13 08:08:17

załużmy że mrówki postępowałyby jak inne zwierzęta, tzn np zabijałyby i zjadaly slabsze osobniki. Czy wtedy kolonia nie zyskalaby na pozbyciu się slabełuszy?

4. jednak paradoks.. • autor: Nierozpoznany#3012012-05-14 12:24:07

Prawdziwy paradoks polega na tym że w miejscu gdzie szuka pan paradoksu znaleźć można najbardziej racjonalne rozwiązanie opisujące zarówno fenomen altruizmu jak i egoizmu, jest nią neodarwinowska socjobiologia stworzona przez Edwarda Wilsona, entomologa, badacza życia.. mrówek :)

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)