Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

16 marca 2013

Piotr Jaczewski

z cyklu: Tkanie słów (odcinków: 219)

Pamięć i wyobraźnia – poza lęk i nadzieję.

Kategoria: Nowy szamanizm

« OOBE - Out Of Body Experiences - Doświadczenia Poza Ciałem Paradygmat wyobraźni i ostre cięcia wyborów. »

Podsumowując opowieści o czterech dyktaturach oraz dobrych złego początkach  dochodzimy do dwóch podstawowych aktywności umysłowych, dokładniej psychofizycznych:  Pamięci i wyobraźni.

Obydwie są w zasadzie nierozdzielne, tak jak przeszłość z przyszłością. I obydwie aktywnie zniekształcają relację umysłu i rzeczywistości, czynią szczególnym, ważnym i wyjątkowym JA, spychając na dalszy plan wszystko inne  i zaburzając zarówno naszą percepcję świata, jak i efekty naszych działań.

Odnosząc się do płaszczyzny racjonalnej, to one wprawiają w ruch unikanie straty.  Pełniejsze natomiast stwierdzenie to one stymulują irracjonalny lęk i nadzieję. Rozumiane zarówno jako postawy, myśli na jakiś temat, odczucia i zachowania.

Coś co systematycznie oficjalnie przegapia nasza kultura (wedle mojej wiedzy również psychologia – badania) tj. pamięć, osadzenie w tradycji i przeszłości, wspomnieniach stymuluje impulsy nieokreślonego lęku. (Dyktatury emocji i ciała!) Z kolei wypchnięcie w przyszłość stymuluje przypływy rozumowego sentymentu, nadziei zupełne odcinającej od realiów.(dyktatura rozsądku i wartości). Nieoficjalnie zaś i jedno i drugie jest całkiem sprawnym narzędziem w jaki kulturowo budowany jest paradygmat kontroli. Irracjonalny lęk ułatwia przyjmowanie nakazów i poleceń. Z kolei irracjonalna nadzieja utrudnia samodzielne myślenie i stanowi świetny instrument sprzedaży.

Z ciekawostek przyrodniczych: jako regułę kciuka można przyjąć to, że jeżeli spotykasz osobę z dobrą pamięcią to cierpi ona na impulsy lękowe i  doświadcza różnych form strachu. Podobnie, jeżeli spotykasz osobę kreatywną, z bujną wyobraźnią to cierpi wskutek chronicznego rozczarowania – podejmuje ona kiepskie decyzje i non stop trafia na ściany, więc zasadniczo będzie towarzyszyć mieszanka frustracji i gniewu. Z tej perspektywy: New jest wściekły, Rozwój przerażony ;)

Ten motyw  lęku daje się łatwo zauważyć w związkach, kiedy po dłuższym okresie i w nagromadzeniu dobrych wspomnień – jedna ze stron „panikuje” i w rezultacie podejmuje działania komplikujące sytuację. Podobnie motyw gniewu można rozpoznać mających nadzieję na trwały związek, a kończących na wojnach o bzdury, ciągle sfrustrowanych nowo poznawanymi partnerami.

Brakuje rozpoznania, co się dzieje: To tylko wspomnienia. To tylko wyobraźnia. Rozwijając myśl  gurjijewa:  Nie pamiętamy siebie i nie ma komu tego rozpoznać.

I skoro tu jesteśmy przy gurdżijewie, to pamięć i wyobraźnia zakrzywia nasze działanie w interwałach, gdy po rozpoczęciu jakiejś aktywności usiłuje włączyć się automat i proces automatyzacji działania, a tuż przed końcem działania wyobraźnia szuka kryteriów jego zakończenia..

A wracając zwięźle do tematu: Lubimy fantazjować o przyszłości uciekając od wspomnień przeszłości. I robimy to nawykowo.

Z tej nawykowości, automatyzmu ciężko przychodzi nam ludziom uświadomienie tego funkcjonowania pamięci i wyobraźni. Wyjście poza lęk i nadzieję wymaga wiele wysiłku włożonego w uporządkowanie wspomnień jako wspomnień oraz ukierunkowania i rozpoznania wyobraźni jako wyobraźni (fantazji!) Tak po krótce, przezwyciężenie tego nawyku wpychającego w nas: Myślimy, że myślimy. Czujemy, ze czujemy.

Możnaby powiedzieć, że lekarstwem na to powinno być przebywanie w tu i teraz.  Tą drogą usiłuje pójść wiele „wielce mądrzejszych idei głupota TM” .  Zabawa polega na tym, że organicznie dla nas, w procesie poznawczym tu i teraz jest przeszłością.  Rozpoznajemy otoczenie dzięki działaniu naszej pamięci. Nadajemy sens owemu rozpoznaniu za pośrednictwem wyobraźni, budując nadzieję na coś. I owo tu i teraz jest pułapką budującą nadzieję, że dane podejmowane aktywności mają sens, oraz wpychającą w lękowe wymyślanie racjonalizacji dla własnego postępowania; klepanie siebie po ramieniu i powtarzanie jest dobrze, jest dobrze tam wcale nie ma potworów, nie myśl o potworach, o tym jak skradają się z kłami, zębami i mnóstwem broni...

Jak sądzę rozwiązania płyną raczej z problemu, czyli: Mnemotechnika  i kontrolowane uwalnianie wyobraźni ukierunkowane na przezwyciężenie nadziei i lęku.    Tj. potrzebujemy sposobów na celowe ukierunkowywanie pamięci i wyobraźni na aktualny i rzeczywisty(sic!) obraz świata. Na przypominanie sobie o sobie (pamiętanie siebie!), myśleniu, odczuwaniu. Ten pomysł jest dość stary – patrz. Tantra.

C.D.N.

Tkanie słów: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
Wyobraź sobie wielowymiarową pajęczą sieć wczesnym porankiem, pokrytą kroplami rosy. I każda kropla zawiera odbicie, wszystkich innych kropli rosy - Alan Watts.
Ten blog odzwierciedla dalsze dzieje Okiem Hipnotyzera.
Myśli odzwierciedlają się w działaniu,
Słowa odbijają się w odczuciach,
Wyobraźnia odzwierciedla się w Relacjach,
Rozwiązania skrywają się w Problemach,
Intuicja niesie treści Zachowania,
Kultura uosabia części Osobowości. Myśl! Obserwuj! Działaj! Wyczuwaj! Dyskutuj! Pisz!


« OOBE - Out Of Body Experiences - Doświadczenia Poza Ciałem Paradygmat wyobraźni i ostre cięcia wyborów. »
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)