zdjęcie Autora

27 października 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Jak pan dyrektor rozwinął magiczne moce?

Kategoria: Techniki rozwoju

« Jak pan dyrektor zrobił amulet i ujął różdżkę w dłoń? Jak pani dyrektor została wiedźmą? »

I szybkim rytmem myśli różnych przeszliśmy od poszukiwań sensu czy pierwotnych doświadczeń piekła, demonów, ochrony przed czarną magią i tymiż stworami z fantazji Mastertona do spontanicznego wtajemniczena magicznego.

Wychodzi na to, że przynajmniej u jakiejść części młodych gniewnych i ambitnych, zorientowanych na karierę będą pojawiać się takie doświadczenia. I niekoniecznie będą to zjawiska (psycho)patologiczne, raczej przypominające wyobrażonego przyjaciela lat dziecięcych, który w jakimś stopniu w jakiś okresach czasu uczestniczy w życiu i jego wyborach.(to jakieś-będzie wymagało samo w sobie odpowiedzi)

Przypominam, że dla utrudnienia rozważam minimalne przesycenie informacjami z zewnątrz, a nawet ich brak! Nawet nie wiem czy jest to możliwe w dzisiejszych czasach, ale na pewno jest elementem odświerzania się różnego rodzaju idei magicznych czy religijnych. Lećmy z tym magicznym koksem:

Telepatia.

Tą obstawiałbym jako pierwszą umiejętność, której wykształcenie czy ujawnianie się przypisze sobie nasz młody inteligentny ambitny pan Dyrektor.

W obrębie ambicji nauczył się zwracać uwagę na ludzi. I to powszechne doświadczenie w transie czy ze znanych sytuacji, że ma się wrażenie, że z wyprzedzeniem wie, co powie druga osoba. Tym łatwiejsze do uzyskania im silniejszy kontakt wzrokowy mamy z drugą osobą: obrazy "przetwarzamy" szybciej niż dźwięki oraz duża część naszego rozumienia kogoś w dyskusji płynie z bodźców wizualnych i siły kontesktu.

Podobnie w drugą stronę ze słuchaniem ludzi z łatwością można "wymyśleć co za moment powiedzą" czyli "nadać im odpowiednie słowa swoją telepatyczną mocą", a także "rozkazywać im mentalnie", by robili to, co i tak zrobią. Tu dochodzimy do kolejnej umiejętności:

Jasnowidzenie.

Nasz pan dyrektor szybko stwierdzi, że jego zdolność przewidywania zachowań innych wykracza poza przeciętną. Siłą rzeczy bierze się to ze słuchania i obserwacji. Ludzie różne rzeczy mimowolnie sygnalizują. Dodatkowo zwyczajna cecha intelektu: uczy się. Uczy się również rozpoznawać wzorce w zachowaniach ludzi dookoła.

A jako inteligentny człowiek pan dyrektor ma bójną narrację na temat zachowań otoczenia. Przewiduje trafnie i nie trafnie, ale to nie ma najmniejszego znaczenia tj. liczy się jak pamiętamy swoje spostrzeżenia. A zdecydowanie w dobrym nastroju pamiętamy lepiej trafne!

Moc słów.

Tą odkryje gdzieś równolegle z "jasnowidzeniem" oraz awansem: Niektóre ze słów mają magiczną moc tj. sprawiają, że rzeczy się zdarzają, przywołują emocje, a także wspomnienia, ludzie dookoła reagują inaczej, zgodnie z wyczuwanym w nich znaczeniem.

Ten zwiększony nacisk na słowa płynie z dwóch źródeł. Pierwsze to naturalne przedłużenie zdolności obserwacji ludzi - słowa to naturalny kanał wymiany informacji. Drugie to konieczność nabywania nowego słownictwa, oraz (w sytuacji awansu, a ten moment bierzemy pod uwagę), zmiany sposobu w jaki ludzie reagują na słowa osób z wyższym statusem: robią to bardziej literalnie, bardziej cenione jest znaczenie jakie nadaje słowom nadawca.

Ten drugi czynnik naturalnie skutkuje pobudzeniem ośrodków przetwarzania mowy i sposobu w jaki łączy się z innymi obszarami mózgu. To oznacza, że przynajmniej czasowo i niezależnie od woli te ośrodki są nadaktywne, wręcz hiperaktywne. Słowa mają moc!

Podróże astralne, sny i wizje.

Razem z siłą słów będzie mógł lepiej zauważyć wewnętrzne obrazy. Gny snuje opowieści lub gdy słucha opowieści. Częściowo płynie to z synestezji przy pobudzeniu ośrodków związanych z mową. Częściowo z naturalnej wyobraźni inteligentnego człowieka. Opowiadane sny na nowo stają żywo przed oczami,

W każdym razie Pan Dyrektor z łatwością stwierdzi, że zaczął się przejawiać kolejny nowy talent i ekperymentować z poświęceniem uwagii tym obrazom.

Co pomaga jeszcze lepiej je zauważać(wizje), a w przypadku mocnego skupienia traci się poczucie ciała(podróże astralne). Dociekliwa postać pana dyrektora nawet może się spytać, gdzie jest moje ciało? I zobaczyć wewnętrznym okiem wyobraźni tą postać, nawet precyzyjnie..

Energia.

Z ćwiczeniami z wyobraźnią i koncentracją na obrazach Pana dyrektora związany jest jeszcze jeden element i proces: odzyskiwanie czucia w ciele po przeniesieniu spowrotem na nie uwagi.

Daje to nasilony dostęp do wewnętrznych odczuć: priopercepcji. A w ciele tętni bogate życie, sam wdech i wydech powoduje mnóstwo wrażeń.  Ciało reaguje w dziwny sposób, niewolicjonalnie na otoczenie(wyczuwa energię), a często również generuje przyjemne uczucia pozbywając nadmiernego napięcia(wypełnia się energią). Z całą pewnością nasz pan dyrektor bystry obserwator zacznie to wiązać z ludźmi i światem dookoła, odkryje w tym wzór!

Symbole i korelacje  magiczne.

Z mocą słów, pobudzeniem wyobraźni i odkryciem energii pojawi się związek pomiedzy różnymi elementami świata zewnętrznego. Tak zapamiętujemy - tworząc asocjacje - sieci wzajemnie powiązanych symboli. Bystra osoba i pobudzony intelekt szybko zacznie wiązać je ze sobą.

Oto niektóre wzory w otoczeniu, powtarzalne schematy wizualne niosą ze sobą pobudzenie energii, niosą ze sobą moc!

C.D.N. (Zajmiemy się też panią dyrektor!)

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Jak pan dyrektor zrobił amulet i ujął różdżkę w dłoń? Jak pani dyrektor została wiedźmą? »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)