Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

17 maja 2012

ALiv

z cyklu: Zawijawa: sny i wizje (odcinków: 2373)

Parada, karoca i swiadomy sen.

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: bóg

« Spadajacy samolot i przesiadka na nowy Połamany krucyfiks »
Zanim się spostrzeglam siedzialam w krolewskiej karocy, w czapce jakiegos dostojnika i szacie. Ta karoca miala trimfalnie przejechac przez miasto posrod ludzi, co bardzo mnie zaskoczylo – przeciez nie jestem dostojnikiem. Chyba usiadlam tam tylko i niespodziewalam się ze nagle ruszy i to ja mam w niej siedziec. Spojrzalam na dol i zauwazylam, ze mam stare skarpetki i tenisowki – takie jak nosze po domu ale wolalabym ,żeby nikt mnie w nich nie widzial bo nie sa zbyt reprezentacyjne. Przetsraszylam się bo nie chcialam żeby tlumy to zauwazyly – na wierzchu takie szaty i takie okropne trampki! Staralam się je schowac ale nikt chyba nie zauwazyl. Karoca jechala przez mpiekne bogate miasto, coraz wyzej i wyzej, po scianie miasta, przez wielkie bramy, a w pewnym momencie była tak wysoko nad miastem jak samolot. Bylam pod wielkim wrazeniem widoku i chodz wiedzialam, ze jestem bezpieczna i wodok jest cudowny, pomyslalam upadek z tak ogromnej wysokosci (lub skok, co byloby sraszliwym szokiem dla tlumow – wszyscy mnie podziwiali) zakonczylby się natychmiastowa smiercia jeszcze w powietrzu.
Po jezdzdie karoca po drodze chwaly, za wielkimi drewnianymi wrotami, lokaj prowadzacy karoce skrecil do wnetrza zamku i zakretami przez korytarze zabral mnie w jego glab, gdzie mnie zostawil i zniknal (parada się zakonczyla – jestes sama ze soba) . Ja bylam troche w szoku ze tak nagle, ale zeszlam z wozu i ruszylam korytarzem, a moglam isc tylko tymi korytarzami, gdzie nie było schodow (nie wiem czemu), co ulatwilo mi wybor i po bardzo krotkim czasie trafailam do wlasnego studia fotograficznego, które prowadzilam z mezem. Było wielkie, swietnie wyposazone, znajdowal się tam profesjonalny sprzet, niezbedne ksiazki, komputery, mój i jego telefon na biurku. Duzo przestrzeni i widac było, ze dobrze się znamy na tym i studio wspaniale prosperuje. Mialam w tym momencie pelna swiadomosc snienia, i zapamietalam z poprzednich doswadczen żeby zbyt się tym nie ekscytowac, bo się obudze. Udalo mi się utrzymac ta swiadomosc i pozwolilam akcji snu się toczyc dalej. To było tak jakbym zostala wstawiona do innej linii wlasnego zycia – wszystko było przygotowane dla mnie do pracy, bylam na czas (zaraz po moim wejsciu pojawila się rodzina, rzekomo ze mna umowiona na zdjecia czy ich obrobke), a maz zostawil mi wskazowki krok po kroku tak dokladnie zapisane, tak ze nawet nie znajac się na tym kompletnie (tak z reszta było przeciez – ta Aliv się nie znala) moglabym wykonac swoja prace. Nie jestem pewna czy to był mój obecny maz – po prostu maz. Maz który ma wsszystko spokojnie pod kontrola, dzialamy wspolnie i ufajac zepotrafie ogarne nasze interesy zostawil mi wskazowki w razie czego.
Ja wiedzialam ze poradze sobie podazajac za jego wskazowkami, ale wciąż balam się ze z braku obycia (bylam przeciez z innej „linii zycia” ) zajmie mi to zbyt dlugo.
Przez reszte snu pojawiaja się przeblyski wyspy, na ktorej mieszkam i ze była czescia jakiegos ladu przedtem, wokół było wiele malych wysepek a na wiekszosci były jeziora czystej wody czasem prawie tak duze jak sama wysepka oraz piekne, zdobione szafy, idealnie ustawione, po jednej na wyspe.
Na koncu snu widzialam postac rysunkowa, która miala zalozona czapke taka jak ja na paradzie i miala otworzyc jakies drzwi, i już wiedzialam ze kiedy je otworzy mój sen rozpocznie się od nowa.

Na koncu zostalo wypowiedziane takie zdanie: Najpierw pod sufit się kladzie podloge!!
Co mialo oznaczac, jak sadze, ze projekty czy plany należy zaczac od podstaw. Najpierw buduje się podloge, a potem sufit :)

Zawijawa: sny i wizje: wstęp na końcu

Sny.
Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Spadajacy samolot i przesiadka na nowy Połamany krucyfiks »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)