zdjęcie Autora

01 stycznia 2013

Katarzyna Urbanowicz

z cyklu: Babcia ezoteryczna (odcinków: 128)

Piękni i brzydcy

Kategoria: Twórczość

« Sny o mamie (2) Inne sny, złudzenia i inne duchy (1) »

Odkąd nie muszę rano wstawać do pracy czasem trudno mi się obudzić. Najlepiej w tym celu służy włączenie telewizora, zwłaszcza TVN 24. Przecieram oczy i usiłuję coś odczytać z paska wiadomości. Kiedy litery przestają się rozmazywać, wiem, że jestem obudzona. To, co mówią prowadzący poranny program jest mniej ważne, od coś tam trzeszczą. Czasami jednak jedno czy dwa słowa budzą jeszcze skuteczniej.

         Dziś rano po składance widoczków z obchodów Nowego Roku, w której pokazano m.in. osoby spędzające Sylwestra w basenach termalnych Jarosław Kuźnar oświadczył, że niektóre z tych osób mogłyby się zasłonić, bo przecież miały świadomość, że ktoś ich filmuje.

         Spieszę uspokoić czytelników: osoby w basenach były ubrane w kostiumy kąpielowe – stosownie do miejsca – bawiły się świetnie w wodzie wznosząc toast kieliszkami. Niektóre z nich wyszły z basenu i tańczyły przed nim – choć naokoło widać było śnieg.

         Żądanie aby wszystkie osoby filmowane przez TVN 24 były piękne i młode jest z gruntu idiotyczne. Co ono znaczy? Że nikt nie ma prawa bawić się w wodzie jeśli nie ma idealnej figury? Nonsens. Tak naprawdę na tym filmiku nie było nikogo starego i brzydkiego – wszyscy normalni. Jeden pan z brzuszkiem w slipkach i jedna pani puszysta ale o ładnej skórze i w ślicznym kostiumie. Jedna ładna młódka i tę oczywiście poproszono o wypowiedź, chociaż nie była ona ani specjalnie mądra ani nawet interesująca.

         Idąc dalej – tropem myślenia prowadzącego Jarosława Kuźnara – zapewne pokazywanie tzw. „morsów”, którzy w większości są starzy i niezbyt urodziwi nie powinno mieć miejsca. Nie jest ważne, że poddają swoje ciało pewnym ekstremalnym doświadczeniom, co ma służyć ich zdrowiu, ważne, że nie są piękni i młodzi.

         Wkrótce zapewne na ulicach nie będzie się pokazywało normalnych ludzi, tylko wybrane osoby, których wizerunek zatwierdzą telewizyjni decydenci.

         Powszechnie wiadomo, że nikt nie chce oglądać brzydoty, woli piękno (czy to, co uważa za piękno).

         Dlaczego więc czuję się u progu Nowego Roku upokorzona, choć mnie nie przyszłoby do głowy spędzać Sylwestra w basenach termalnych?

Babcia ezoteryczna: wstęp na końcu

Ten blog ma opisywać zwyczajne doświadczenia w zwyczajnym życiu. Świadomie sterując swoimi zachowaniami (np. tzw. świadome śnienie) czy narzucając sobie pewne praktyki, zazwyczaj ma się na oku jakiś cel, w ostateczności zmierzenie się z nowymi doświadczeniami. W naszym wysterowanym do przesady życiu, możliwość naturalnych, nowych i silnych doznań jest ograniczona, poszukuje się ich wszakże dla lepszego zrozumienia siebie. W moim życiu przeszłam wiele krańcowych doświadczeń i dlatego, być może już ich nie poszukuję. Prosto mówiąc: boję się ich gorzej, niż diabeł święconej wody. Życie nauczyło mnie, że żadnym procesem nie można bezkarnie sterować. Niewinne wysłuchanie „kasety odchudzającej” zaproponowanej przez psychologa czy udział w tzw. „muzykoterapii” może pociągnąć za sobą nieoczekiwane skutki, z których niepożądanymi wpływami walczyć trzeba nawet kilka miesięcy. Jednak zarówno mnie, jak i innym ludziom doświadczenia takie przytrafiają się niosąc ze sobą NIEZROZUMIANE I NIEOCZEKIWANE, co próbujemy zrozumieć i ocenić już po fakcie. Często jednak ocena ta jest nieudolna z braku wiedzy. W tym blogu zajmuję się tylko opisem, niech ocenia ktoś inny. Dlaczego więc ezoteryczna babcia? W tym roku kończę 70 lat, jestem Słonecznym Strzelcem i Księżycowym Rakiem. Neptun, który właśnie wszedł do znaku Ryb niedługo będzie tranzytował mój ascendent i od jakiegoś czasu odczuwam potrzebę porządkowania pewnych zjawisk w moim życiu. Kilka lat studiuję astrologię ale ona nie wystarcza mi do interpretacji niektórych zjawisk czy wydarzeń w moim życiu. Każde z nich osobno daje się zazwyczaj wytłumaczyć, ale razem, jako całość... Z podsumowaniem ich już znacznie gorzej. Pozostaje więc na razie tylko opis.


« Sny o mamie (2) Inne sny, złudzenia i inne duchy (1) »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)