zdjęcie Autora

27 marca 2014

Jan Szeliga

z cyklu: Moja Twarda Ścieżka (odcinków: 80)

Pierwsze szałasy potu
Moje pierwsze szałasy potu.

Kategoria: Twarda Ścieżka

« Moje pierwsze samodzielne przejście po ogniu Pierwsze warsztaty »

Mijały kolejne miesiące po pierwszych moich warsztatach „Twardej Ścieżki”.
Po ogniu już udało mi się samodzielnie przejść, teraz przyszła kolej na szałas potu.

O ile pochodzić po ogniu można sobie samemu, to szałas potu jest już praktyką grupową. Najlepiej jest, jeśli zbierze się kilka osób i razem zbudują konstrukcję do szałasu, przyniosą odpowiednią ilość koców aby go przykryć, nazbierają drewna na ognisko i wreszcie podzielą się na tych, którzy będą wnosić kamienie do środka i na tych, którzy będą je witać.

Miałem szczęście, ponieważ okazało się że poznany przeze mnie na warsztatach Łukasz Łuczaj i jego żona Sarah już robili takie szałasy w Rzepniku. Umówiłem się więc z nimi na pierwszy taki szałas. W tej chwili nie pamiętam już kiedy dokładnie ten szałas się odbył.



Zbudowaliśmy konstrukcję do szałasu na polu koło domu Łukasza i wieczorem wraz z kilkoma znajomymi zrobiliśmy ceremonię. Prowadził ją Łukasz jako już bardziej doświadczony w tym temacie. Do mnie przylgnęła funkcja ogniomistrza, jak się później okazało na dość długi czas.



Robiliśmy takie szałasy przy rożnych okazjach. Często robiliśmy to spontanicznie.

Zwykle Łukasz dawał impuls do zrobienia takiego szałasu, co zdarzało się zwykle wtedy, gdy odwiedzali go znajomi.



Zdarzało się że na taki szałas ludzie trafiali dosłownie „prosto z ulicy” . Pewnego razu wstąpiła do Łukasza studentka Justyna z Warszawy, która akurat wtedy robiła w tej miejscowości jakąś ankietę, która była jej potrzebna na studia. Prosto z ankiety trafiła do szałasu. Jak się później okazało uczestniczyła w naszych szałasach wielokrotnie zapraszając przy okazji swoich znajomych.



Odwiedzali nas też znajomi z rożnych stron Polski.

Pewnego razu odwiedzili mnie Mirek i Maria z Białegostoku, Marcin i Justyna z Przeworska, którzy byli znajomymi Roberta Palusińskiego.Robert też przyjechał wtedy do Rzepnika, gdzie wspólnie zrobiliśmy szałas.




Zdarzyło się też nam zrobić szałas w dniu 30 kwietnia na święto Beltane. Zbudowaliśmy szałas tym razem blisko mojego domu w krzakach nad rzeką.



Nie mam zdjęć z tej imprezy. To powyższe zdjęcie zostało zrobione w tym miejscu jakiś czas później.

Szałas zbudowaliśmy z gałęzi czeremchy. Nie wiedzieliśmy wtedy że liście czeremchy wytwarzają gaz pruski, co spowodowało to, ze wyszliśmy z szałasu nieźle nabuzowani. Kąpiel w rzece dała nam otrzeźwienie i przywróciła jasność umysłu.

Często robiliśmy takie szałasy przy okazji warsztatów dzikiego gotowania, które organizował Łukasz .



Uczestnicy tych warsztatów zaciekawieni widokiem „dziwnych konstrukcji” pytali co to jest? i do czego służy?. Gdy odpowiedzieliśmy na te pytania, zwykle w uczestnikach warsztatów powstawała chęć przeżycia czegoś podobnego. Nas nie trzeba było długo namawiać, więc wieczorem po zajęciach kulinarnych robiliśmy szałas potu.



Na pewnych warsztatach majowych robiliśmy szałas 2 razy. Tak dużo było chętnych.



Jakiś czas później zobaczyłem siebie na zdjęciu w czasie przykrywania szałasu kocami w czytanym wtedy przeze mnie tygodniku „Gwiazdy Mówią” , jako ilustracja do reklamy warsztatów szamańskich.

Pomyślałem wtedy, skoro tak, to pewnie czas pomyśleć o organizacji takich warsztatów ;)

Napiszę o tym w kolejnym odcinku tego bloga :)


cdn...

Moja Twarda Ścieżka: wstęp na końcu

Warsztaty i praktyki Twardej Ścieżki, które prowadziłem i w których brałem udział.


« Moje pierwsze samodzielne przejście po ogniu Pierwsze warsztaty »

komentarze

[foto]

1. Wielki kawał historii • autor: Wojciech Jóźwiak2014-04-06 12:31:28

Janku, to co opisujesz, to wielki kawał historii polskiego "szamano-naturalizmu". Miło było rozpoznawać na zdjęciach znajomych. Bardzo dobrze się czyta Twoje wspominki. Czekamy na następne. Tak trzymać!

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)